Opis:
Drugi tegoroczny numer „ON i ON" zamknęliśmy z końcem lutego, jeszcze przed „marcowymi tezami" wiceministra Orzechowskiego o rugowaniu gejów z oświaty, byliśmy już jednak przygotowani na debatę w sejmie nad całkowitym zakazem pornografii - ekstremalnie chorym pomysłem niejakiego Piłki Mariana. Stąd obecność dużego artykułu „Krótka piłka z pornografią", w którym oprócz wyrażenia stanowiska „w przedmiotowej sprawie" dajemy także - wyrobionym piórem Sergiusza Wróblewskiego - zarys historii pornografii, z podziałem na okresy. Ta periodyzacja jest szalenie ciekawa, a wyłonili ją artyści i krytycy sztuki, której porno zawsze było i pozostanie częścią, wbrew kastracyjnym rojeniom Piłek i Jurków.
Na dowód, że tzw. pornografia jest częścią sztuk plastycznych, numer zdobią zdjęcia z albumów Pedra Usabiagi i Rona Lloyda, dostępnych w naszym Domu Wysyłkowym pod adresem: www.softpress.pl
Na dowód zaś, że jest to ważna gałąź gospodarki i że na kręceniu pornoli można się dorobić prawdziwych fortun, odwiedzamy znanego producenta Michaela Lucasa w jego prywatnej rezydencji, na której ścianach wiszą miliony dolarów w postaci dzieł sztuki.
Ciąg dalszy utyskiwań na absurdalną sytuację w Polsce znajdziecie w stałych felietonach: Jacka Kochanowskiego, który rozprawia się z homofobiczną myślą katolicką, oraz Bartka Żurawieckiego, który świecił oczami za nasz radiomaryjny kraj na festiwalu filmowym w Berlinie.
Częścią Berlinale jest podfestiwal filmów lesbijskich i gejowskich, z własnymi nagrodami Teddy Awards. Szczegółową relację, bogatą w zdjęcia i szczegóły widziane kątem oka, zdaje Sergiusz Wróblewski, który osobiście ocenił stosunek procentowy uniesień kinematograficznych do alkoholowo-ciotowskich podczas tej szacownej imprezy.
Niejako w związku z Berlinale oraz niedawnymi Oscarami na kilka pytań, związanych nie tylko z „Volverem", ale także ze starzeniem się i zmianą reżyserskiej perspektywy, odpowiada Pedro Almodóvar.
Rozmawiamy także z polskim reżyserem Robertem Glińskim, pamiętanym szczególnie za genialny film „Cześć, Tereska", który dzięki udziałowi młodych naturszczyc ocierał się o dokument fabularyzowany. Obecnie Gliński poszukuje gejów i lesbijek, którzy zechcieliby wystąpić w jego kolejnym dokumencie: o zwykłym, codziennym życiu homoseksualnych stadeł w Polsce. Nabór jeszcze trwa, zainteresowani znajdą szczegóły i namiary w wywiadzie!
W kręgu kina pozostaniecie nieco dłużej za sprawą naszego chłopaka z okładki - Jonathana Rhys-Meyersa, dublińczyka, który podbił Hollywood homoseksualną rolą w „Aleksandrze" Olivera Stone'a.
Do rzeczywistości - tej polskiej, ostatnio skrzeczącej wyjątkowo nieprzyjemnie - przywoła Was wywiad z Markiem Borowskim, deklarującym się jako bezwzględny zwolennik ustawy partnerskiej. Ciekawe, czy pozostanie przy tym stanowisku, gdy lewica, na zasadzie polskiej huśtawki wyborczej, powróci do władzy.
Ten numer trafia do kiosków u progu sezonu pride'owego 2007. Już 19-22 kwietnia festiwal i Marsz Tolerancji w Krakowie (podajemy ramowy program), a równo miesiąc później, 19 maja, warszawska Parada Równości, o której rozmawiamy z prezesem organizującej ją Fundacji Równości Tomaszem Bączkowskim. Z Billem Schillerem, przewodniczącym światowego ILGCN, wspominamy ubiegłoroczny Marsz w Poznaniu, na którym był obecny, i przygotowujemy się do tegorocznych manifestacji, które będą przebiegać w gorącej atmosferze politycznej.
Wreszcie centralny materiał tego numeru: struktura gejowskiego budżetu domowego oraz miejsce, jakie zajmują w nim wydatki na alkohol, narkotyki, papierosy i wizyty w branżowych lokalach. Porównamy wyniki ankiet przeprowadzonych przez brytyjski magazyn „axm" oraz nas samych na portalu polgej.pl - kto więcej pije i ćpa: polscy czy brytyjscy gejowie, i czym się różni struktura wydatków jednych i drugich. To wszystko w ściśle ze sobą połączonych artykułach: „DRUG queens", „Czy OPŁACA się być gejem?", „Koszyk polskiego geja" oraz krótkim wywiadzie z byłą narkomanką, lesbijką Małogrzatą. Blok przygotował Sławek Lachtera.
„Syndrom Simona Mola" oraz nagonka na roznosicieli wirusa HIV w polskim środowisku gejowskim (ofiarą takowej padł nawet jeden z długoletnich aktywistów warszawskich) skłoniła nas do ustalenia statusu prawnego zarażacza: co konkretnie może mu za to grozić w świetle obowiązującego prawa i jak może on próbować zmniejszyć ciężar swojego przewinienia.
Do lektury numeru zachęcamy także wielbicieli twórczości muzycznej Rufusa Wainwrighta.
W dziale prozy polecamy wzruszające opowiadanie brytyjskiego pisarza gejowskiego Michaela Goudy pod hiszpańskim tytułem „La verdad" oznaczającym „Prawdę". Przeświadczeni, że w tym numerze „ON i ON" znajdziecie niejedną, często smutną, prawdę o gejach, czyli o nas samych.
Klienci, którzy kupili ten produkt, kupili również: