Opis:
Jeśli istnieje gejowski raj, do którego po śmierci idą grzeczni gejowie, to z pewnością wygląda jak nadmorskie spa, gdzie trwa wieczne lato i wszystko jest urządzone z myślą o ułatwianiu zażywania nie ustającej wzajemnej rozkoszy facetą o bajecznych ciałach i mega kutasach, a turnusowi ich nie będzie końca. Przedsmak czegoś takiego poczujecie oglądając nasz pierwszy film. Chłopacy najczęściej poznawają się na plaży, gdzie lubią grać w piłkę. Komu morska woda za zimna lub fale za wysokie, może się taplać w którymś z niezliczonych basenów i brodzików spa. Te miejsca do kompieli, sauny, tarasy wypoczynkowe, siłownie, stołówki muszą oczywiście być przez kogoś obsługiwane i sprzątane. Zajmują się tym młodzi, ale męscy chłopcy w idealnym wieku, tj. gdy zachowując pełnię urokliwej chłopięcości posiada się już pełnię męskich możliwości. Trudno się dziwić, że wczasowicze częściej niż ze sobą jebią się właśnie z przystojniakami z obsługi. Nie ma w tym nic sztucznego ani wymuszonego – starannie budowane sceny urzekają miękim przejściem od sprzątania do jebania. A między „numerkami” można zejść do podziemi, gdzie w pomieszczeniach klubowych przez całą dobę trwają występy striptizerów. Uwodzicielski taniec śniadych i czarnych chłopaków w białych, napakowanych slipkach odbijających różnokolorowe światła migających reflektorów pełni rolę przerywnika między kolejnymi scenami.
Kilka podpowiedzi, jak skutecznie podrywać na ulicy, zawiera drugi film. Młodzi, fajni kolesie wyhaczają się tam, gdzie spodziewają się natknąć na innych gejów. Pewniakiem będą parady równości oraz inne manifestacje i wiece w obronie praw człowieka. Gejowie masowo uczęszczają na takie imprezy. Jednak z niewiele mniejszym prawdopodobieństwem trafimy na „naszych” przechadzając się w pobliżu Grobu Nieznanego Żołnierza i popatrując na przystojnych wartowników – wystarczy dobrze się rozejrzeć, kto jeszcze łazi wokoło i gapi się na mundurowych. Wreszcie, kupując w kiosku „ADAMA” nie musimy, a nawet nie powinniśmy od razu wstydliwie chować go za pazuchę. Przeciwnie, warto ujść kilkanaście kroków trzymając go w ręku tak, aby okładka była dobrze widoczna – niektóre kioski są pod gejowską obserwacją. Odważniejsi mogą rozfoliować pismo i przysiąść z nim na atrakcyjnie ustawionej ławce lub murku. Jest szansa, że po takich przygotowaniach nastąpi ciąg dalszy, taki jak w naszym filmie: gorący, mokry i dogłębny, w zaciszu sypialni lub łazienki. Bonusem jest scena ostatnia: solówka, ale za to z jakim chujem!
Klienci, którzy kupili ten produkt, kupili również: