0
Łącznie : 0,00 zł
Twój koszyk jest pusty!
aktualizuj

Jak co roku do wigilii zasiądą uśmiechnięte, kochające się rodziny. A przynajmniej sobie te uśmiechy przykleją i na trzy dni zawrą rozejm w „wojnie domowej”, ale złamie go tatuś, gdy się upije i uderzy mamusię. A w jakiej atmosferze spędzą święta pary gejowskie, które na ten czas nie rozstają się i nie rozjeżdżają do rodzin? Kłótnie, bójki, nadmiar alkoholu, dragi – to wszystko nagle zniknie? Czy kiedykolwiek było? A może już się do tego obaj tak przyzwyczailiście, że nawet sobie nie uświadamiacie, do jakiego stopnia doszła codzienna cicha (bądź głośna) przemoc w waszym związku? Może ofiarą takiej przemocy jest któryś z waszych przyjaciół? Spójrz, w które z poniższych mitów wierzysz, następnie wypełnij kwestionariusz i sprawdź, czy lepiej zerwać ten związek, czy jeszcze opłaca się go ratować. Niech święta będą czasem refleksji...

1. Z igły widły./Kto się lubi, ten się czubi.

Nie bagatelizuj zwierzeń przyjaciela, nie mów mu, że przesadza, nie śmiej się, nie umywaj rąk – bo może dojść do tragedii. Poradź i pomóż na ile jesteś w stanie. A przede wszystkim nie szydź: facet jesteś, to nie umiesz oddać? Nie mów, że ofiara „przesadza”, bo jakby naprawdę było tak groźnie, to by się dawno rozstali – łatwo się tylko tak mówi. W rzeczywistości jest na odwrót: większość ofiar nie tylko nie wyolbrzymia swoich cierpień, ale pytane starają się je minimalizować (jeśli rozwinął się już u nich syndrom ofiary).

2. On by tego nie zrobił.

Z każdego doktora Jekylla może wyleźć Mr. Hyde. To, że znasz agresora od jak nalepszej strony, jako czarującego człowieka, nie znaczy, że wiesz, w kogo przedzierzga się w domu. Nie zdziw się, jeśli się okaże, że poślubiłeś anioła, a żyjesz z diabłem. Nigdy nie ufaj partnerowi w stu procentach przed upływem 10 lat pożycia.

3. Na trzeźwo to niemożliwe.

Naród polski zbyt wiele załatwia, tłumaczy i usprawiedliwia alkoholem. U najmłodszego pokolenia kiełkuje analogiczna tolerancja dla dragów doustnych. Tymczasem środki odurzające mogą być nawet nie tyle jedną z przyczyn przemocy domowej, ile akceleratorem lub kamuflażem dla przemocy wywołanej czymś zupełnie innym. Nie łudź się, że jak nie będzie pił, to nie będzie bił. Będzie, i to jeszcze mocniej, gdy nie będzie mógł wypić. W oczach prawa bycie pod wpływem alkoholu nie uwalnia od odpowiedzialności karnej.

4. Wszystkiemu winna ofiara.

Stary mit heteryków: „Chłop se musi wypić, a ty nie pyskuj”. Kobieta jest z natury rzeczy wezwana do pokory i uległości wobec mężczyzny, więc jeśli się stawia, to nic dziwnego, że ma za swoje. Nie do zastosowania w przypadku związków gejowskich, ale gdzieś tam i w nas pokutuje, bo jedynym wzorcem wyniesionym z dzieciństwa była dla nas rodzina heteroseksualna.

5. Przemoc jest wtedy, gdy jest rękoczyn.

Jesteśmy skłonni bagatelizować przemoc czysto psychiczną, która może być jeszcze bardziej wyrafinowana i gorsza w skutkach od tej tylko fizycznej, prymitywniejszej. Nawet jeśli on nie rzuca talerzem w nas, tylko o ziemię, to jeszcze nie przemoc. Jeden z najszkodliwszych mitów, utrudniający terapię lub zerwanie związku.

6. Co w domu, do tego nic nikomu.

Polskie to, dulskie, zaściankowe. Bzdura! Do tego policji, prokuraturze, dziennikarzom, opinii publicznej. Nasze domy, w odróżnieniu od brytyjskich, nigdy nie były naszymi twierdzami, a tym bardziej nie będą teraz, gdy wybraliśmy władzę szykującą obywatelom wszechobecną kontrolę ze strony państwa.

7. Specjalność męsko-damska.

Nawet sami będąc gejami sądzimy, że o przemocy domowej w „klasycznym” (właśnie!) rozumieniu możemy mówić tylko w przypadku znęcania się mężczyzny nad kobietą. Już nawet znęcanie się kobiety nad mężczyzną przyjmujemy ze śmiechem i lekceważeniem, mając chłopa za pantoflarza. Nawet sami doznając przemocy ze strony partnera lub mu ją okazując, nie myślimy o niej jako o przemocy, bo to, że faceci się biją, jest normalne: od bójek chłopięcych przez front i sport po film akcji. Nie ma przemocy, gdzie walczy równy z równym, a ta „równość” ma się jakoby brać z przynależności do tej samej płci.

8. Do pierwszej krwi.

Wydaje nam się, że my byśmy sobie na „coś takiego” nie pozwolili: „Wystarczy, żeby choć raz mnie tknął, a z nami koniec.” Otóż, niestety, nie koniec, ale dopiero początek długich zmagań. Praktyka pokazuje, że z sytuacji przemocy domowej nie ma wyjść łatwych i natychmiastowych, nie ustaje ona po pierwszym incydencie. Sprawa się wlecze i komplikuje, są rozstania i powroty, są cykle. Wydaje ci się, że jesteś dumny i nietykalny – tylko dopóki twój partner nie udowodni ci, że się mylisz!

9. Przecież nie uderzył mnie aż tak mocno.

Jeśli choć raz pomyślisz lub powiesz sobie w ten sposób, oznacza to, że nie wydostaniesz się z tego związku o własnych siłach. Szukaj pomocy na zewnątrz.

10. Agresor to zawsze ten silny, męski – ofiara to zawsze ten słaby, kobiecy.

Pochodna myślenia o przemocy domowej jako możliwej tylko między mężczyzną a kobietą. Praktyka pokazuje, że cechy budowy fizycznej oraz powierzchowne wrażenie czyjejś „męskości” nie są w żaden sposób związane ze skłonnością do stosowania przemocy. Zresztą do tłuczenia talerzy, łamania płyt CD, darcia ubrań oraz mordy nie jest potrzebna siła mięśni ciężarowca ani siła głosu Pavarottiego.

11. U gejów tzw. przemoc jest składową życia seksualnego.

Do tego poglądu skłania wielka popularność w naszym środowisku seksu S/M, w tym także całodobowego układu Pan-niewolnik przy wspólnym zamieszkaniu. Jednak mylenie tych zjawisk może tylko oznaczać kompletną nieznajomość świata S/M i obowiązujących w nim reguł gry. Na Zachodzie, gdzie ta subkultura seksualna osiągnęła wysoki stopień rozwoju, partnerzy zawierają ze sobą szczegółową umowę, ustalają nieprzekraczalne granice wyreżyserowanej przemocy, w każdej chwili mogą odstąpić od kontraktu, a mimo to pozostać dobrymi znajomymi. Wiązanie przemocy domowej li tylko z seksem to pokłosie stereotypu jakoby homoseksualizm był zjawiskiem wyłącznie seksualnym.

12. Nie ma związku – nie ma przemocy.

Polskie prawo nie rozpoznaje związków jednopłciowych, więc tym bardziej nie zajmie się przemocą w czymś, co dla prawa nie istnieje. To przeświadczenie odbiera ofiarom chęć zgłaszania się do odpowiednich organów, a niesłusznie, bo prawo, choć na tym odcinku ślepe, potraktuje incydent między gejami jako przemoc względem osoby obcej i przez to może ukarać nawet surowiej.

13. Wiadomo, „środowisko”!

My wszyscy żyjący w idealnych, wiernych, monogamicznych stadłach, uczciwi, kochający się, którzyśmy nigdy nawet nie krzyknęli na partnera – „nie wyobrażamy sobie” życia w atmosferze ciągłych burd i uważamy, że to domena „tych ze środowiska”, czyli łażących po lokalach, skaczących na boki, zmieniających partnerów, alkoholizujących się. Mit! Przemoc domowa jest tym okrutniejsza, im szczelniej zamknięte są drzwi domu, im związek przykładniejszy „na pokaz”. To właśnie nasze wzorowe związki są najbardziej narażone na wybuch przemocy.

14. Ofiara sama prowokuje.

Naturalna skłonność ludzkiego umysłu do szukania ognia, jeśli widać dym, każe zakładać, że ofiara nie dostała bez powodu. „Czymś musiał sobie zasłużyć.” Nawet jeśli ofiara dopuściła się jakiegoś przewinienia, to przemoc nie jest drogą do rozwiązania problemu i także wtedy nie może być na nią zgody.

15. Gejom łatwiej się rozstać.

Bagatelizujemy przemoc w związkach gejowskich, bo sądzimy, że są one z definicji luźne i można je w każdej chwili po prostu zerwać bez najmniejszych konsekwencji prawnych i bez szkody dla dzieci, których przecież nie ma. Tymczasem geje często są emocjonalnie bardziej związani ze swoimi partnerami niż heterycy z żonami i matkami swoich dzieci. W tym ujęciu przemoc gejowska powinna niepokoić wręcz bardziej.

16. To się zdarza tylko wtedy, gdy...

Kolejny argument ofiary, która jeszcze kocha oprawcę bądź zbyt wiele straciłaby na rozstaniu, więc chce przenieść odpowiedzialność z partnera na problem, który w jej przekonaniu doprowadził do użycia przemocy. Niestety, tu jedynym prawdziwym problemem jest właśnie sama przemoc.

17. Oddałeś mu? To jesteście kwita.

To, że będziesz się czynnie bronił lub po prostu odpłacał swemu cholerycznemu partnerowi pięknym za nadobne, nie zmienia faktu, że w waszym związku istnieje problem przemocy i że twój partner powinien nad sobą popracować albo pozwolić ci odejść.

Ryzyko wystąpienia przemocy w związku istnieje, gdy przynajmniej jeden z partnerów:

– ma nieuświadomione lub na pół uświadomione urazy na różnych etapach gojenia;

– uchyla się od istotnych obowiązków w i poza związkiem;

– wykazuje objawy przewlekłego stresu, takie jak depresja, bezsenność, nadpobudliwość;

– nie chce rozmawiać o swojej przeszłości, domu rodzinnym oraz o bieżących problemach;

– silnie dominuje w podejmowaniu decyzji w związku, drugiego spychając do roli służącego;

– (nad)używa alkoholu i/lub narkotyków.

 

Jeśli uważasz, że w chwili obecnej w twoim związku przemoc NIE występuje, ukonkretnij swoje przeczenie:

– NIE, nigdy nie było żadnych przejawów przemocy;

– NIE, nie było przejawów przemocy od bardzo długiego czasu;

– NIE, nie ma przemocy, ale nie znaczy to, że się jej wystąpienia nie obawiam;

– NIE, nie ma przemocy, ale nie jest powiedziane, że nie wystąpi;

– NIE powiem nic, dopóki nie zdobędę twojego zaufania;

– NIE powiem nic, dopóki ON tu jest.

KWESTIONARIUSZ

(Williamson, 2000)

 

1. Pytania wstępne:

– Jak wam się układa w związku? Czy zawsze było tak samo jak teraz?

– Czy boisz się któregoś z domowników?

– Jak poważne są wasze problemy i czy długo już się z nimi borykacie?

– Jak często się kłócicie?

– O co się kłócicie?

– Jakiego najcięższego argumentu jak dotąd użył partner?

– Czy podczas kłótni doszło do rękoczynów?

 

2. Przemoc psychiczna:

– Czy czujesz się nadmiernie kontrolowany i krytykowany przez partnera?

– Czy partner: przerywa ci, każe ci przysięgać, krzyczy na ciebie, pomniejsza twój wkład w związek?

– Czy partner ingeruje w twoją pracę, naukę i inne znajomości?

– Czy kiedykolwiek groził, że upubliczni twój homoseksualizm?

– Czy groził bądź usiłuje popsuć twoje relacje z twoją najbliższą rodziną?

– Czy szydził z ciebie na tle twojego wieku, rasy, pochodzenia, wykształcenia, wyznania itp.?

– Czy jest zazdrosny i oskarża cię o niewierność?

– Czy kontroluje twój sposób spędzania czasu, wydatki i każe się ze wszystkiego tłumaczyć?

– Jak objawia się jego gniew? Czy boisz się go wtedy?

– Czy kiedykolwiek groził, że zrobi coś złego tobie, innej bliskiej osobie lub sobie samemu?

– Czy rozmawiałeś z kimś o tym wszystkim?

– Czy planowałeś lub podjąłeś próbę opuszczenia partnera, a jeśli tak, to w jakiej sytuacji?

– Czy partner groził ci konsekwencjami na wypadek gdybyś spróbował go zostawić? Czy jest zdolny zrobić to, czym groził?

– Czy kiedykolwiek cię śledził?

– Czy nalegał, abyście wszędzie chodzili i wszystko robili razem, nie rozstając się ani na chwilę?

– Czy kiedykolwiek zostawił cię samego w niebezpiecznym miejscu lub okolicznościach?

– Czy poniżył cię publicznie lub kazał ci „zamknąć się” przy ludziach?

– Czy musisz uważać przy nim na słowa lub nie odezwiesz się póki nie uzyskasz pewności, że on zaaprobuje to, co powiesz?

– Czy wolisz zgadzać się na jego bezwględną dominację niż walczyć o poszanowanie swojej godności i autonomii?

 

3. Przemoc na tle poczucia własności:

– Czy partner w gniewie rzuca przedmiotami, kopie, depcze lub w inny sposób niszczy je?

– Czy grozi zniszczeniem lub niszczy rzeczy należące do ciebie, mające dla ciebie wartość emocjonalną lub będące wytworem twojej pracy?

– Czy kiedykolwiek nie wpuścił cię do twojego własnego mieszkania?

– Czy chował przed tobą pieniądze lub odmawiał dostępu do nich?

 

4. Przemoc fizyczna:

– Czy w gniewie dotknął cię ręką?

– Czy próbował uniemożliwić ci wyjście z domu?

– Czy uderzył cię bądź pozostawił siniec od silnego uścisku?

– Czy popchnął cię tak, że doprowadziło to do obrażeń?

– Czy usiłował cię skaleczyć, zadać ranę ciętą, kłutą lub podpalić cię?

– Czy groził ci bronią?

– Czy był kiedykolwiek aresztowany za napad, gwałt lub inne przestępstwo?

– Czy po kłótni/bójce/awanturze nie chcesz lub „nie masz siły” wyjść z domu?

– Czy po takim zajściu kiedykolwiek musiałeś leżeć w łóżku?

– Czy wymagałeś pomocy lekarskiej i co stwierdził lekarz?

– Czy wymagałeś hospitalizacji lub interwencji pogotowia?

– Czy partner utrudnia(ł) ci skorzystanie z pomocy medycznej lub zażywanie leków?

– Czy ma on (łatwy) dostęp do broni oraz niebezpiecznych narzędzi?

– Czy boisz się zaprosić kogoś do domu w obawie, że on może napaść słownie lub fizycznie na tę osobę?

– Czy pod naciskiem partnera lub w obawie przed jego agresją zaprzestałeś widywania się z rodziną i przyjaciółmi?

– Od jak dawna trwa przemoc tego rodzaju, czy zawsze miała takie nasilenie i do jakiego stopnia, według twojej oceny, może dojść?

 

5. Przemoc seksualna:

– Czy partner kiedykolwiek zmuszał cię do seksu wbrew twojej woli?

– Czy wyrywał cię ze snu, by podjąć współżycie?

– Czy odmawiał seksu wtedy, gdy ty go o to prosiłeś?

– Czy próbował cię przepraszać po kłótni, proponując stosunek?

– Czy miał romanse na boku i chwalił się nimi przed tobą?

– Czy zmuszał cię do praktyk seksualnych, które dla ciebie były poniżające, przerażające lub bolesne?

– Czy boisz się, że możesz złapać od niego HIV? Czy zmuszał cię do seksu bez zabepieczeń?

– Czy groził ci pobiciem za odmowę współżycia?

– Czy podczas seksu doprowadził do zniewolenia cię lub okaleczył?

 

6. Przemoc pod wpływem środków odurzających:

– Czy partner nadużywa alkoholu lub narkotyków?

– Czy ma po ich użyciu problemy z samokontrolą?

– Czy bezpośrednio po ich użyciu staje się wrogo usposobiony, straszny, krytyczny?

– Czy staje się taki dopiero następnego dnia po alkoholu lub narkotykach?

– Czy ujemne skutki występują natychmiast, a utrzymują się u niego jeszcze przez następny dzień?

– Czy te substancje wzmagają jego gwałtowność, także seksualną?

– Czy zmuszał cię do picia lub brania narkotyków razem z nim?

 

7. Charakterystyka partnera:

– Jak twój partner może zareagować, gdy się dowie, że zwróciłeś się o pomoc do terapeuty?

– Czy masz gdzie się zatrzymać na wypadek gdybyś bał się wracać do waszego domu lub nie został wpuszczony? Czy masz plan ewakuacji?

– Czy partner cierpi na zdiagnozowaną depresję lub stany maniakalne (w tym furię)?

– Czy groził kiedykolwiek, że popełni samobójstwo lub że zabije ciebie?

 

Jeśli odpowiedziałeś twierdząco na CHOCIAŻ JEDNO pytanie, twój związek ma rys związku opartego na przemocy lub rokuje w kierunku eskalacji przemocy.

Jeśli odpowiedziałeś twierdząco na mniej więcej JEDNĄ CZWARTĄ pytań, powinieneś zwrócić się o pomoc do najbliższego otoczenia ewentualnie także terapeuty, by ratować swój związek.

Jeśli odpowiedziałeś twierdząco na mniej więcej POŁOWĘ pytań, powinieneś szukać pomocy już nie dla związku, ale dla samego siebie.

Jeśli odpowiedziałeś twierdząco na PONAD POŁOWĘ pytań, powinieneś jak najszybciej zakończyć ten związek.

Od ponad dziesięciu lat dostarczamy Wam filmy i zabawki erotyczne, które zadowolą każdego.

Kontakt

  •  

    Adres: 60-857 Poznań
    Mylna 32/34A lok.2

  •  

    E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  •  
    Tel.: +48-61-8427470
    Tel. kom.: +48-602-243891
Top
Ta strona używa plików Cookies. Proszę zapoznać się z celem ich używania i możliwościami zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Polityka prywatności. More details…