0
Łącznie : 0,00 zł
Twój koszyk jest pusty!
aktualizuj

Możliwość wykorzystania odbytu jako narzędzia rozkoszy ma szanse odkryć każdy mężczyzna bez względu na późniejszą orientację, bo dzieje się to na długo przed rozpoczęciem dojrzewania, już za kilkulatka. Już taki mały chłopiec odczuwa przyjemność robiąc kupę, szczególnie gdy kupa jest duża lub twarda albo jedno i drugie. Tylko wtedy jeszcze nie ma skojarzeń z seksem, bo jeszcze nie zaczął dojrzewać.

Takie skojarzenia pojawiają się u każdego chłopca wraz z pierwszymi oznakami dojrzewania, czyli średnio w wieku 11-12 lat, gdy zaczyna spontanicznie, bez żadnego nawet dotykania stawać chuj. Bardzo często do stanięcia chłopcu chuja przyczynia się właśnie duża kupa torująca sobie drogę do wyjścia i pośrednio (przez ściankę jelita) uciskająca wtedy na prostatę. Jest to więc przyjemność podwójna: z bodźcowania nerwów, w które bardzo bogate są ścianki odbytu, oraz bodźcowania prostaty. Dużo chłopców szybko dostrzega związek między robieniem dużej kupy i stawaniem chuja i podświadomie zaczynają go utrwalać przedłużając robienie kupy, robiąc ją powoli, a nawet odwlekając jej zrobienie i nosząc w odbycie gotową do wyjścia, przy samym jego wylocie. Często tacy chłopcy mają zasrane slipki, a rodzice myślą, że synek nie umie się dobrze podetrzeć, gdy tymczasem to może wcale nie być kwestia podtarcia, tylko długiego noszenia w odbycie kupy, która się trochę wysunęła do slipków. Z czasem mogą do tego dochodzić chłopięce zabawy z kupą, czyli jej trochę wysuwanie i wciąganie z powrotem – są to pierwsze, podświadome treningi zwieraczy: zewnętrznego i wewnętrznego, które będą musiały być sprawne i pod kontrolą, gdy chłopiec zacznie być jebanym.

Nawiasem mówiąc, na tym etapie poznawania swojej dupy poprzez kupę niektórzy nastoletni chłopcy lubią bawić się w robienie w slipki. Najlepszym tego dowodem dużo filmików amatorskich na Youtube oraz stronkach porno z chłopcami robiącymi w slipki, którzy sami filmują od tyłu swoje slipki w momencie gdy wypełnia je kupa (najłatwiej znaleźć po tagach: poop, poo).

Najważniejszym celem treningu dupy, aby być fajnie pierdolonym i mieć z tego pełną przyjemność, a nie ból, jest zapanowanie nad oboma zwieraczami. Z zewnętrznym nie ma problemu, bo jego zaciskaniem i rozluźnianiem możemy zawiadywać, jest on zależny od naszej woli, np. zaciskamy go gdy czujemy, że mamy kupę gotową do zrobienia, a potrzebujemy jeszcze czasu na dojście do kibla albo nie chcemy jej jeszcze robić, tylko ponosić sobie w dupie dla przyjemności. Gorzej jest z przejęciem kontroli nad zwieraczem wewnętrznym, bo działa on bez udziału mózgu, czyli naszej świadomości. Jego nerwy dochodzą tylko do ośrodka w lędźwiowym odcinku rdzenia kręgowego i rozluźnia się on tylko wtedy, gdy nerwy wyczują zbliżanie się kupy. Gdy kupa znajdzie się w jego pobliżu, rozluźnia się on automatycznie i nie mamy na to żadnego wpływu. Wtedy kupę w dupie możemy zatrzymać tylko używając zwieracza zewnętrznego. Zatem istota rzeczy w jebaniu w dupę polega na tym, by zwieracz wewnętrzny tak samo jak na zbliżającą się do wyjścia kupę reagował na coś, co będzie zbliżało się do niego od drugiej strony i w przeciwnym kierunku, np. na dildo, zatyczkę czy wreszcie chuja.

U młodych chłopców dopiero uczących się onanizowania odbytu zabawkami i dawania dupy zbliżenie się „ciała obcego” do zwieracza wewnętrznego powoduje wrażenie, że chce im się kupę. Wrażenie to powstaje nawet wtedy, gdy chłopiec jest niedawno wysrany i na pewno nie ma w środku kupy, ale i tak wydaje się jemu, że ma i wtedy bojąc się osrać chuja partnerowi albo skupkać się w miejscu onanizowania dildem następuje automatyczne, niezależne od woli zaciśnięcie zwieracza wewnętrznego, i to właśnie jest przyczyną bólu podczas dawania dupy. Zakładając, że chłopiec pragnie być jebanym, rozszerza on maksymalnie zwieracz zewnętrzny pokazując w ten sposób partnerowi, jak bardzo pragnie on jego chuja. Jednak nawet najsilniejsze pragnienie chuja nie przemówi do zwieracza wewnętrznego, który zareaguje dopiero na fizyczne zbliżenie się do niego chuja. Chodzi o wypracowanie umiejętności natychmiastowego rozluźniania się zwieracza wewnętrznego na zbliżanie się do niego czegoś od drugiej, „nietypowej” dla niego strony.

Ogromne usługi oddaje tu trening dildami, a szczególnie zatyczkami analnymi przeznaczonymi do stałego noszenia w odbycie. Zatyczki są na tyle długie, że przechodzą przez oba zwieracze. Gdy zatyczkę pozostawimy w odbycie, zwieracz wewnętrzny będzie oczywiście cały czas rozluźniony. Utrzymując go w takim stanie przez wiele godzin przyzwyczajamy go do bycia częściej rozluźnionym niż zaciśniętym. Z czasem wytworzy się na zwieraczu odruch warunkowy (czyli właśnie reakcja poza udziałem naszej świadomości i woli) natychmiastowego powrotu do stanu, w którym ostatnio pozostawał najdłużej, czyli rozluźnienia. Wkrótce dojdziemy do takiej wprawy, że samo dotknięcie chujem lub dildem wlotu do odbytu wywoła rozluźnienie również tego najważniejszego, wewnętrznego zwieracza, który będzie „pragnął” wrócić do stanu, do którego go przyzwyczailiśmy.

Nie trzeba dodawać, że noszenie w dupie zatyczki jest dużo bezpieczniejsze niż przetrzymywanie w niej choćby i najtwardszej kupy, bo jak nam się zatyczka wysunie, to po prostu wciągamy ją z powrotem zwieraczem zewnętrznym, a jak kupa, to nawet jak ją wciągniemy, to już slipy są zasrane, a często kupy już nie uda się wciągnąć i wtedy wracaj tu, człowieku, nie daj Boże z centrum miasta do domu z pełnymi slipami i śmierdzący.

Lęk przed zesraniem w nieodpowiednim miejscu i sytuacji jest tym, co najbardziej paraliżuje początkujących chłopców i utrudnia im nauczenie się dawania dupy. Młodzi chłopcy nie zawsze jeszcze umieją wyczuć, czy mają w dupie kupę, zresztą dotyczy to także dorosłych mężczyzn gdy kupa jest mała lub znajduje się jeszcze w głębiej położonym odcinku jelita. Długi chuj potrafi dosięgnąć również tak daleko znajdującej się kupy, a pod wpływem pierdolenia przesunie się ona bliżej wylotu. Doświadczeni pasywi oczywiście zapanują nad potrzebą srania, gorzej z młodymi chłopcami. Gdy duży i gruby chuj dojrzałego pana rozpierdoli nie przyzwyczajoną jeszcze do tego dziurę chłopca, będzie on potrzebowała czasu, aby się stopniowo zamknąć. To jest właśnie te kilka lub kilkanaście minut, gdy rozpierdolony chłopiec może się zesrać bezwiednie, zupełnie tego nie czując. Każdy facet pierdolący młodziaków miał chociaż jedną taką sytuację, że mu się chłopiec zesrał na chuja albo krótko po jego wyjęciu, a nieraz nawet w slipki jak już je ubrał. Ważne jest być wyrozumiałym wtedy dla chłopca, żeby nie powstały u niego zahamowania i nie zrezygnował on z dawania dupy, bo każda młoda dupa mniej to ogromna strata dla gejów.

Właśnie dlatego tak istotne jest porządne oczyszczenie się wewnątrz przed ruchaniem. Szczegółowy przepis, jak zrobić to w mniej więcej 30 minut, podamy wkrótce na naszym blogu.

Od ponad dziesięciu lat dostarczamy Wam filmy i zabawki erotyczne, które zadowolą każdego.

Kontakt

  •  

    Adres: 60-857 Poznań
    Mylna 32/34A lok.2

  •  

    E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  •  
    Tel.: +48-61-8427470
    Tel. kom.: +48-602-243891
Top
Ta strona używa plików Cookies. Proszę zapoznać się z celem ich używania i możliwościami zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Polityka prywatności. More details…