0
Łącznie : 0,00 zł
Twój koszyk jest pusty!
aktualizuj

Niewątpliwie, brodawki sutkowe są może najbardziej spektakularnym dowodem na wspólny rodowód obu płci. Czego chcieć, jeśli zygota męska różni się od żeńskiej zaledwie jednym chromosomem? Co prawda u kobiet piersi rozwijają się w gruczoły mleczne, ale brodawki pozostają także u mężczyzn. A właśnie o nie nam chodzi.

Z wrażliwością sutków jest podobnie jak z wrażliwością odbytu, w odróżnieniu od wrażliwości kutasa: nikt się z nią nie rodzi gotową, podaną na przysłowiowym talerzu. Należy ją dopiero odkryć i utrwalić. To dlatego konia walą wszyscy od małego, natomiast dupy daje już nie każdy, a jeszcze mniejszy procent uprawia pieszczoty sutków. Używanie w męskim seksie dupy i sutków nie jest więc obligatoryjne, co i dobrze, bo seks ma przecież być czystą przyjemnością i jest niedopuszczalne, by się w nim do czegokolwiek zmuszać.

Niemniej, i tu są różnice osobnicze. Nieliczni mają wrażliwość sutków niemal daną od natury. To ci, którzy w okresie dojrzewania silnie przeżyli fazę ginekomastii. Chodzi o krótki, zróżnicowany osobniczo okres, gdy wskutek zmiany stężeń hormonów męskich i żeńskich w organizmie brodawki puchną, twardnieją i pobolewają. U jednych chłopców trwa to dwa dni, u innych dwa tygodnie i dłużej. Właśnie ci drudzy, zaniepokojeni tym, co się dzieje, ciągle dotykając, badając, masując i ugniatając nabrzmiałe brodawki wyrabiają sobie nieświadomie ich wrażliwość. Inni „zaskakują“ przez przypadek, często długo po tym, jak dojrzewanie dobiegło końca. Są też tacy, którzy na majstrowanie przy sutkach pozostają oporni przez całe życie, usprawiedliwiając to łaskotkami bądź bólem. Tymczasem wszystko jest kwestią treningu.

Brodawki sutkowe są niezwykle silnie unerwione (czy tego chcemy, czy nie), zbudowane z tej samej tkanki co czerwień wargowa. Są w związku z tym bardzo dynamiczne: reagują zwiększonym ukrwieniem na bodźce mechaniczne oraz na sygnały hormonalne płynące z mózgu w stanie podniecenia seksualnego. Powiększają się, twardnieją, ciemnieją. Pod wpływem regularnego trenowania zachowują się tak jak każdy mięsień – zwiększa się pole powierzchni brodawki oraz rośnie (na długość i grubość) „antenka“. Dzięki temu łatwo poznać, który facet „lubi suty“, a który jeszcze ich nie odkrył – ten drugi będzie miał brodawki małe i anemiczne, czasem ledwie zauważalne. Ale i on, jeśli „załapie“ ten rodzaj bodźca, może wyhodować duże i jędrne suciska.

Lizanie, masowanie, przygryzanie sutków jest bardzo istotne w seksie hetero. Wiele kobiet można doprowadzić do orgazmu już tylko przez to. Jest to wówczas tzw. orgazm korporalny, ogarniający całe ciało, niezwiązany z genitaliami. Mężczyzna z natury nie jest zdolny do odczuwania tego rodzaju orgazmu, ale po odpowiednim treningu i jego można wprowadzić w stan mu bliski.

Im większy staż w maltretowaniu sutków, tym są one twardsze, bardziej wyrobione i bardziej wytrzymałe. Tortury, jakie z rozkoszą znoszą weterani sutkowych sportów, mogłyby wręcz uszkodzić sutki dziewicze, jeszcze do tego nie wdrożone. Ostrożność jest zresztą zawsze zalecana, gdyż w parze z silnym unerwieniem tych miejsc idzie ich silne unaczynienie i łatwo o zranienie. Dlatego też piercing sutków, czyli ich przekłuwanie i kolczykowanie, można polecić tylko tym, którzy przeszli już dobrą szkołę w męczeniu swoich „cycków“. Mają brodawki nie tylko twardsze, a więc odporniejsze na skaleczenie, ale i większe, w związku z czym w ogóle jest co przekłuwać. Znane są anatomiczne ewenementy, mianowicie „antenki“ długości dwóch i nieco więcej centymetrów, wyrastające z dużego, silnie pigmentowanego pola brodawki.

Organizm ludzki z łatwością popada w każdy rodzaj uzależnienia, domagając się bodźców coraz silniejszych. Dlatego piercing na pewnym etapie może okazać się niezbędny. Po pierwsze, posiadacz kolczyków ma nieustannie błogie poczucie drażnienia tego, co drażnić lubi. Po drugie, do odpowiednio solidnych kolczyków można podwieszać ciężarki, co niesamowicie zwiększa siłę doznań. Są to bardzo popularne praktyki w świecie S/M. Oczywiście tak samo jak na normalnej siłowni, obowiązuje stopniowanie ciężaru. Profesjonalnie trenowane sutki potrafią bez szkody dla ciała unieść ciężar do 1 kilograma każdy.

Sutki warto docenić nawet będąc już w starszym wieku, zwłaszcza gdy odczuwamy znużenie dotychczas stosowanymi technikami. Zwróćmy uwagę, że są one narządem parzystym, w odróżnieniu od chuja. Dlatego seks ograniczający się do bodźcowania kutasa, żeby nie wiadomo jak wymyślny, zawsze będzie seksem „monofonicznym“, podczas gdy równoczesny atak na oba sutki zapewni nam wrażenia stereo! I nie jest to pusta metafora, bo tak właśnie działają parzyste przecież nie bez powodu narządy dwóch innych zmysłów: wzroku i słuchu.

Doświadczeni w wyrabianiu reakcji sutkowej opowiadają przedziwne historie o swoich „odlotach“. Często powtarza się w nich wyznanie, że przygryzane suty „czują w jajach“. Najwidoczniej wytwarza się łuk odruchowy między sutkami a jądrami, które są też narządem parzystym. Same w sobie zdrowe jądra, podobnie jak zdrowe nerki i zdrowe płuca (i te, i te parzyste!) są unerwione minimalnie i cechują się bardzo słabą odpowiedzią na bodźce. W seksie pieścimy przecież nie jądra, tylko skórę moszny – to ona, pełna zakończeń nerwowych, niesie ze sobą te wszystkie przeżycia. Kto wie, może do jąder jako takich można się dobrać tylko poprzez sutki?

Oprócz pełnienia funkcji seksualnej dobrze rozwinięte, szybko reagujące twardnieniem i stawaniem sutki męskie mogą być także elementem estetycznym. Położone symetrycznie po obu stronach osi ciała, były estetycznie ważne już dla starożytnych Greków, głoszących logiczność budowy ciała męskiego w opozycji do kompletnej nielogiczności budowy kobiety (Platon). A współcześnie zajmują ważne miejsce w estetyce skórzano-S/M-owej, zwłaszcza gdy są widoczne przez obcisły T-shirt (zob. rysunki Toma of Finland). Przy czym należy wystrzegać się kontrastów: wyzywająco sterczące suty pasują do wyzywająco rozwiniętej klaty, wyglądają natomiast trochę dziwacznie na astenicznych, suchotniczych piersiach. Chociaż i ci gorzej zbudowani mają prawo potarmosić sobie to i owo.

Sutki – narząd homologiczny, u kobiet powołany do laktacji, u mężczyzn jest uwsteczniony, ale jednak jest. Jeśli natura nie dopuściła do jego zaniku, to widocznie jest to z jej strony dyskretna podpowiedź, że można z niego korzystać. Wszystko powyższe świadczyłoby o tym, że sutki męskie mają same zalety. Czy mają również wady? Raczej nie, jeśli odpowiednio się z nimi obchodzimy. Pewną wadą jest bowiem podatność na zranienie, a także niebezpieczeństwo infekcji. Jest to miejsce, którego rany lubią się „babrać“. Dlatego należy szczególnie uważać, by nie przekroczyć granicy między pieszczotą a torturą, przyjemnością a bólem.

Od ponad dziesięciu lat dostarczamy Wam filmy i zabawki erotyczne, które zadowolą każdego.

Kontakt

  •  

    Adres: 60-857 Poznań
    Mylna 32/34A lok.2

  •  

    E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  •  
    Tel.: +48-61-8427470
    Tel. kom.: +48-602-243891
Top
Ta strona używa plików Cookies. Proszę zapoznać się z celem ich używania i możliwościami zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Polityka prywatności. More details…