0
Łącznie : 0,00 zł
Twój koszyk jest pusty!
aktualizuj

Nie raz czytaliśmy ogłoszenia zaczynające się mniej więcej tak: „Młody, napalony, z wiecznie stojącym kutasem...“ Czy to możliwe, by kutas stał WIECZNIE? Oczywiście, że nie. To taka sama przesadnia, jak częste w gejowskich opowiadaniach „hektolitry spermy“. A jednak są faceci, którym pała potrafi stać może nie wiecznie, ale od kilku godzin do kilku dni non stop! To oblubieńcy Priapa – greckiego boga płodności, posiadacza monstrualnego i naprawdę wiecznie stojącego chuja.

 

Priapizm to długotrwała, nieustępująca erekcja, niezależna od woli i najczęściej niezwiązana z aktywnością seksualną ani z fantazjami erotycznymi. Tyle to pewnie każdy słyszał. Rzadko jednak mówi się o tym, że priapizm występuje w dwóch postaciach: żylnej i tętniczej. A ma to zasadnicze znaczenie! Postać żylna jest bardzo bolesna i bez wątpienia jest chorobą. Postać tętnicza nie pociąga za sobą żadnego bólu ani (jeśli zwód nie trwa dłużej niż 12-24 godziny!) poważniejszych konsekwencji medycznych, można więc przy odrobinie wyobraźni przekształcić ją w przyjemność, a nawet swoisty atut. Ponieważ nie mamy zwyczaju straszyć tu chorobami, pisać będziemy głównie o tej drugiej postaci priapizmu.

 

Przy postaci tętniczej, która jest spotykana kilkakrotnie rzadziej, w kutasie pojawia się okresowy nadmiar krwi tętniczej w stosunku do żylnej, tzn. tętnicą jamistą wpływa więcej krwi niż zdąży odprowadzić żyła. Odpływ żylny odbywa się w tempie prawidłowym, wzmożony jest natomiast dopływ tętniczy. Ten typ priapizmu nie grozi uszkodzeniem martwiczym tkanek, bo przecież krew tętnicza w przeciwieństwie do żylnej jest doskonale utlenowana. Jednak i postaci tętniczej nie wolno lekceważyć.

 

Podobnie jak przy żylnej, nie powinno się dopuszczać do tego, aby chuj stał dłużej niż 12-24 godziny, gdyż utrzymujące się tak długo wysokie ciśnienie krwi w tak niewielkiej przestrzeni może prowadzić do powstania tętniaka.

 

U niektórych osób niektóre leki przeciwdepresyjne skutkują ubocznie priapizmem tętniczym. Paralekiem znanym z wywoływania kilkugodzinnych „stójek“ nocnych jest Prozac – i może na tym właśnie ma polegać jego działanie antydepresyjne? Facet pomyśli: ja tu myślę o samobójstwie, a mój chuj aż tryska radością życia; wezmę przykład z mojego najlepszego przyjaciela! Zważywszy, że depresja stała się w ostatnich latach chorobą społeczną, po naszych ulicach powinno chodzić coraz więcej przygnębionych neurasteników z ciągle stojącymi chujami w spodniach.

Co najmniej jedna czwarta mężczyzn stosujących na impotencję środki wstrzykiwane do kutasa rozwija u siebie priapizm tętniczy po przekroczeniu trzeciego miesiąca regularnej terapii tymi lekami. Doustne leki na impotencję, jeśli się je przedawkuje lub bierze zbyt długo, także, choć rzadziej, mogą wywołać priapizm. Nie ma tej wątpliwości, gdy priapizm chwyci pakera biorącego sterydy – wiadomo, że przyczyną będzie erupcja testosteronu we krwi.

 

Z substancji niebędących lekami a potrafiących u niektórych osób i w szczególnych okolicznościach wywołać atak priapizmu, wymieńmy jad czarnej wdowy oraz tlenek węgla – oczywiście obie trucizny poniżej dawki śmiertelnej. Niektórym „świetnie stoi“ po kokainie, marihuanie, a nawet po „zwykłym“ alkoholu etylowym, który przecież w większości przypadków wywołuje impotencję. Podobnie po „maryśce“ – jeden tylko pochichocze przez dziesięć minut, drugi w ciągu kwadransa zje wszystko, co ma w lodówce, a trzeciemu kutas będzie stał przez pół dnia. Prawdopodobieństwo wystąpienia priapizmu po zażyciu danego środka jest jednak nikłe i obwarowane mnóstwem zbiegów okoliczności. Dlatego o żadnym z wymienionych leków lub narkotyków nie można powiedzieć: weź tabletkę, a przez całą noc będzie ci stał. BEZWZGLĘDNIE ODRADZAMY EKSPERYMENTOWANIE Z PREPARATAMI HORMONALNYMI I PSYCHOAKTYWNYMI!!

 

Po czym poznać, że nieustępujący godzinami zwód u poderwanego na technoparty chłopaka jest dowodem nie superpotencji, ale przedawkowania środków chemicznych? Wystarczy rzut oka. Jak wygląda normalna erekcja, każdy wie. Priapistyczna różni się tym, że napełnione krwią są tylko ciała jamiste, wypełniające trzon kutasa, natomiast ciało gąbczaste, tworzące żołędzia, jest pozbawione krwi. To naprawdę niesamowity widok: twardy, napięty, pobudzony trzon i miękki, mały, całkiem sflaczały żołądź!

Jeszcze inną odmianą priapizmu jest priapizm chroniczny. Nie daje on żadnych dolegliwości, dlatego faceci żyją z nim najczęściej bez świadomości, że go mają. Kutas jest bez przerwy w półzwodzie, nie ma żadnego bólu, a badanie skaningowe chuja wykazuje, że krew cyrkuluje w nim normalnie, tyle że jest jej zawsze więcej niż by było w stanie całkowitego spoczynku. Priapista chroniczny przyzwyczaja się do swojego półwzwodu, po prostu uznaje, że „takiego ma“, a na plaży naturystycznej wszyscy mu zazdroszczą takiego pokaźnego zwisu, więc niby wszystko jest w porządku. Tymczasem nie jest, bo mimo wysiłków nie udaje się doprowadzić do całkowitego, twardego zwodu. Kutas jest, owszem, duży, ale zawsze półmiękki. Pełny wzwód pojawia się tylko czasami, bez związku z pobudzeniem seksualnym, jest bolesny i szybko ustępuje. Wielu chroników nigdy nie trafia do lekarza, bo się wstydzą, a ponieważ nie ma zagrożenia martwicą, mogą ze swoim półzwodem żyć latami. Wytrysk odbywa się bez zakłóceń, z półmiękkiego kutasa, a orgazm jest pełnowartościowy, więc jeśli chronikowi wystarcza do szczęścia masturbacja i oral, a jest pogodzony z brakiem pełnego zwodu, to wszystko gra. U lekarza lądują ci, którzy pragną penetracji, bo, jak wiadomo, półmiękkiego raczej trudno wsadzić w tyłek, a jeszcze trudniej nim pierdolić.

 

Większość superobdarzonych gwiazd porno to klasyczne przypadki priapizmu chronicznego. Np. legendarny John Holmes przez intensywne stosowanie pompek próżniowych doprowadził do trwałego rozszerzenia naczyń krwionośnych i limfatycznych w chuju, miał tam więc, z jednej strony, zawsze więcej krwi niż by miał w rzeczywistym spoczynku, ale naczynia i ciała jamiste były już tak szerokie, że twardej erekcji nie osiągał, bo aż tyle krwi nie można wyłączyć z ogólnego krwiobiegu pod groźbą zapaści – broni przed tym mózg.

 

Priapizm może wystąpić w każdym wieku – zarówno u nastolatka, jak i u starca. Jednak najwięcej przypadków notuje się w grupie 19-21-latków, czyli chłopców będących u szczytu potrzeb i możliwości seksualnych, co wskazuje, że wbrew temu, co głoszą encyklopedie, priapizm ma jednak jakiś związek z pobudliwością seksualną. Jeśli zatem stwierdzasz u siebie priapizm chroniczny, a nauczyłeś się już żyć bez pełnej erekcji, bo bardziej od możliwości penetracji cenisz sobie poczucie pełni w spodniach o każdej porze doby – ciesz się nim. Jeśli z takich czy innych przyczyn miewasz kilkugodzinne bezbolesne erekcje na podłożu tętniczym, które mijają bez komplikacji – wykorzystuj je. Wybierz się w tym czasie do sauny lub darkroomu i zaimponuj innym facetom, zwłaszcza gdy jesteś już średniolatkiem. Wrażenie, jakie zrobisz na chłopakach, dostarczy ci wiele satysfakcji. I nie bój się, na pewno nie przeoczysz niebezpiecznej dla zdrowia postaci priapizmu – wskaże ci ją ból. Wtedy jak najszybciej skontaktuj się z lekarzem.

Od ponad dziesięciu lat dostarczamy Wam filmy i zabawki erotyczne, które zadowolą każdego.

Kontakt

  •  

    Adres: 60-857 Poznań
    Mylna 32/34A lok.2

  •  

    E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  •  
    Tel.: +48-61-8427470
    Tel. kom.: +48-602-243891
Top
Ta strona używa plików Cookies. Proszę zapoznać się z celem ich używania i możliwościami zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Polityka prywatności. More details…