0
Łącznie : 0,00 zł
Twój koszyk jest pusty!
aktualizuj

Fundacja Boba Mizera, powołana do archiwizacji, digitalizacji i propagowania dorobku wydawniczo-filmowego tego legendarnego amerykańskiego fotografa, pioniera pokazywania męskiej nagości, podjęła decyzję o wznowieniu wydawania jego kultowego męskiego magazynu Physique Pictorial, z zachowaniem oryginalnego charakteru zdjęć i tekstów zamieszczanych przez Mizera w tym czasopiśmie, które na długo przed Stonewall dokonało rewolucji w świadomości gejów w USA, dając im pierwsze gejowskie quasi-porno. Od lata 2017 ukazały się jak dotąd trzy numery odrodzonego magazynu, a lada chwila ukaże się czwarty, bo pismo ma być kwartalnikiem.

Bob Mizer zmarł 12 maja 1992 w wieku 70 lat. Jego młodość przypadła na lata 50. XX w., które również w USA można by nazwać latami stalinowskimi. Była to epoka maccarthyzmu - dętej walki z komunizmem, a przy okazji z wszelkimi swobodami obyczajowymi, jak to ma w zwyczaju pruderyjna, homofobiczna, zamordystyczna prawica, co znamy doskonale ze współczesnej Polski. W tamtych latach nie było możliwości legalnego wydawania jakiejkolwiek pornografii, tym bardziej pedalskiej, a Mizer samemu będąc pedałem świetnie wiedział, jak bardzo geje są spragnieni oglądania mężczyzn i chłopców na golasa i w męsko-męskich akcjach. Wiedział też, że będzie to trudne zadanie w tych warunkach politycznych. Wiosną 1947 trafił na rok do obozu pracy w Saugus w Kalifornii pod sfabrykowanym zarzutem, że jeden model (bo fotografował mężczyzn już od połowy lat 40.), którego pierdolił, był nieletnim.

Trzeba było znaleźć jakiś pretekst i dla Mizera stał się nim sport, szczególnie kulturystyka, wtedy dopiero rodząca się, oraz zapasy jako naładowany erotycznie sport kontaktowy. W tych dyscyplinach można było pokazywać mężczyzn w samych slipkach lub obcisłych singletach z odznaczającymi się chujami, bo samych chujów był oczywiście zakaz pokazywania nawet nie stojących. Pod pretekstem propagowania kultury fizycznej Mizer organizował zawody kulturystyczne na plaży w Santa Monica, nazwanej przez to Muscle Beach, pozyskiwał modeli i ubierał ich we własnego pomysłu slipki mające tylko część przednią zakrywającą kutasa z jajami, a z tyłu sznureczek biegnący przez rowa (posing straps). Była to zapowiedź późniejszych G-stringów męskich. W takich slipkach modele Mizera nie tylko pozowali, ale też uprawiali zapasy stykając się chujami i dotykając po kutasach, co było przez niego fotografowane i filmowane. Inscenizował przed kamerą sytuacje znane z istniejących już wtedy rysunków Toma of Finland, z robotnikami w kombinezonach, marynarzami, policjantami w mundurach, kowbojami w obcisłych dżinsach z widocznymi stojącymi chujami w rozporkach, np. aresztowanie faceta przez policjanta, który każe się jemu rozebrać do slipków i przeprowadza kontrolę osobistą, podczas której aresztowany napada na policjanta, zdziera z niego mundur i obaj siłują się w samych slipkach. Kilku-kilkunastominutowe czarno-białe filmiki są przechowywane przez Fundację, niektóre można obejrzeć na Youtube.

Przez całe swoje życie zawodowe Mizer w swoim studiu, które nazwał Athletic Model Guild, wykonał ponad milion zdjęć mężczyzn i chłopców w slipkach, a w późniejszych, już łaskawszych latach także z pokazanymi chujami, i nakręcił kilkaset krótkich filmów. Przed jego obiektywem i kamerą stanęło kilka tysięcy facetów: od aktorów hollywoodzkich przez kulturystów po escortów i pornoaktorów. Fotografował obsesyjnie, prawie codziennie. Ostatnią sesję wykonał na dwa miesiące przed śmiercią. Traktował fotografowanie facetów jak seks i istotnie jak większość fotografów męskich również pierdolił swoich modeli. Sam też był świetnie zbudowany i w pierwszych latach, będąc jeszcze młodym, samemu też pozował w slipkach. Jego życie i karierę artystyczną znamy dobrze z jego dzienników, które prowadził od 14. roku życia i które zachowały się w komplecie.

Pierwszy numer Physique Pictorial ukazał się w 1951. Na jego łamach oprócz zdjęć samego Mizera można było obejrzeć prace późniejszych sławnych fotografów i rysowników gejowskich, jak Bruce of Los Angeles, Lon of London, Mike Scott, Tom of Finland, Etienne, George Quaintance. To w tym magazynie debiutowali tacy późniejsi legendarni modele jak Jim Paris. Już w 1954 Mizer został oskarżony o nielegalną dystrybucję materiałów obscenicznych, jednak wybronił się i pismo było wydawane przez prawie 40 lat - decyzję o jego zamknięciu podjął w 1990, na dwa lata przed śmiercią. Można powiedzieć, że w latach 50. i 60. był to jedyny magazyn dla pedałów w Stanach, do którego mogli oni walić konie. Pamięć o nim pozostała żywa nie tylko wśród starszego pokolenia pedałów, którzy byli wtedy młodzi, ale też młodszych znających to pismo z historii. Dlatego - jak mówią Dennis Bell, założyciel i prezes Bob Mizer Foundation, oraz jej dyrektor artystyczny Frederick Woodruff - inicjatywa wznowienia Physique Pictorial spotkała się z entuzjastycznym odzewem od mężczyzn i nie było żadnych problemów z castingiem na modeli. Ochotnicy do pozowania w slipkach, na całkiem golasa i w ogóle w niepodrabialnej czarno-białej stylistyce zdjęć Mizera masowo zgłaszali się z całego kraju.

Celem wydawcy jest zachowanie stylu i atmosfery oryginalnego magazynu z tamtych trudnych lat i zainspirowanie tym niepowtarzalnym vintage'owym klimatem odbiorców XXI-wiecznych.

Jeden numer nowego Physique Pictorial kosztuje tylko 20 dolarów - tylko, bo z pewnością nie jest to cena zaporowa dla czytelników nostalgicznie wspominających dawne wydania Mizera i własną młodość oraz dla koneserów stylu historycznego w ikonografii gejowskiej.

bobmizer.org

Od ponad dziesięciu lat dostarczamy Wam filmy i zabawki erotyczne, które zadowolą każdego.

Kontakt

  •  

    Adres: 60-857 Poznań
    Mylna 32/34A lok.2

  •  

    E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  •  
    Tel.: +48-61-8427470
    Tel. kom.: +48-602-243891
Top
Ta strona używa plików Cookies. Proszę zapoznać się z celem ich używania i możliwościami zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Polityka prywatności. More details…