0
Łącznie : 0,00 zł
Twój koszyk jest pusty!
aktualizuj

Co golenie łba może mieć wspólnego z męskim seksem? Otóż ma bardzo wiele, i to nie tylko z seksem jako takim, ale wręcz z praźródłami ludzkiej seksualności.

Zwolenników i przeciwników męskiego owłosienia, noszenia lub golenia zarostu na twarzy i pod gaciami jest mniej więcej po tyle samo, każda strona ma argumenty i jest w swoim stanowisku nieprzejednana. Wieczną wojnę pro- i antydepilantów można porównać tylko do wiecznej wojny slipowców z bokserkowcami. Na zarzut, że pozbawianie się przez mężczyznę zarostu łonowego jest niemęskie, przeciwne naturze faceta, osłabia podniecenie u partnera, a nawet utrudnia techniczną stronę współżycia – wielbiciele gładzi łonowej mają gotowe stale te same, już na pamięć nam znane odpowiedzi: że krocze nie jebie zastarzałym potem kumulującym się w kłakach; że wygląda „estetycznie”; że kutas optycznie się powiększa; że ogolona skóra moszny staje się wrażliwsza na bodźce, a jaja wydają się bardziej zwisać. Na wygolonej skórze łatwiej dotrzec zmiany chorobowe, a wiadomo, że stale ciepły, wilgotny i pozbawiony przewiewu rejon pachwin to ulubione siedlisko chociażby nawracającego łupieżu pstrego; gdy brak zarostu, łatwiej stosować zewnętrznie leki i obserwować efekty ich działania.

Zgadzając się, że zarost, także łonowy, to bardzo męska rzecz, nie negujemy zasadności argumentów prodepilacyjnych. Dobry sprzęt przeznaczony do stosowania na wrażliwą skórę tych okolic to ponad połowa sukcesu i co najmniej trzy czwarte gwarancji, że nie dojdzie do tego, co wielu z nas powstrzymuje przed wygoleniem łona: podrażnienia mieszków włosowych lub przecięcia jednego z bardzo tu licznych i położonych bardzo płytko pod skórą naczyń włosowatych. Do lekkiego zaczerwienienia skóry dochodzi praktycznie tylko za pierwszym razem, przy regularnym goleniu przyzwyczaja się ona do tego zabiegu, a specjalne maszynki mają kształt i ciężar zapewniające stabilność i właściwy nacisk na skórę.

Jeśli chcemy się wygolić zwykłą maszynką, trzeba wcześniej zmiękczyć zarost. Służy temu gorąca kąpiel, otulenie na kilka minut mającej być goloną okolicy grubym, nagrzanym ręcznikiem oraz zmiękczający krem lub żel do golenia, dobrze jeśli równocześnie przeznaczony dla skóry wrażliwej. Golimy ruchami od nasady chuja w kierunku pępka, mosznę podciągamy do góry i jedną ręką chroniąc jaja golimy skórę pod nimi, również ruchami z dołu do góry. Staramy się nie przejeżdżać ostrzem kilkakrotnie tych samych miejsc, aby nie drażnić skóry, dlatego tak ważna jest jakość nożyka. Tradycyjne męskie płyny po goleniu nie są zalecane do tych okolic, bo mogą mieć działanie drażniące. Wystarczy krem nawilżająco-natłuszczający, a wcześniej spłukanie wygolonego rejonu chłodną wodą, aby przyspieszyć zamknięcie porów skóry, co sprzyja ukojeniu jej powierzchni.

Drażniąco mogą wpływać na skórę w tym rejonie także kremy depilacyjne, zresztą nie usuwają one owłosienia trwale, a jedynie spowalniają jego odrastanie i sprawiają, że odrastające włoski nie są twarde i kłujące. Efekt długoterminowy daje tylko depilacja laserowa, ale jest niestety droga (kilkaset złotych za zabieg) i musi być kilkakrotnie powtarzana. Przeciwwskazaniem do użycia lasera jest łuszczyca, bielactwo i skłonność skóry do przebarwień.

Z pewnością mniej problemów nastręcza golenie głowy. Tradycyjne maszynki elektryczne nie wygolą głowy na pełne zero, zawsze zostanie ok. 1 mm meszku, dlatego golenie taką maszynką należy potraktować w najlepszym razie jako przygotowanie gruntu pod golenie właściwe, czyli ostrzem. Zwykła maszynka do golenia twarzy od biedy wystarczy w warunkach „polowych”, ale samemu trudno się nią wygolić porządnie i równomiernie, należy poprosić o pomoc kumpla. Ponadto zwykłe ostrza przeznaczone do golenia twarzy bardzo szybko się stępiają podczas golenia nimi skóry głowy, nieraz do jednego golenia zużywa się dwie standardowe jednorazówki. Utrzymanie idealnego lub prawie idealnego zera na głowie oznacza konieczność golenia co 3-4 dni. Ten reżim trzeba utrzymać choćby dlatego, że włoski odrastające po dłuższym czasie intensywnego golenia są twarde i ostre, mało przyjemne w dotyku i zahaczają o koszulki wciągane przez głowę.

Cała ta zabawa z goleniem ma głęboko uzasadniony kulturowo aspekt seksualny. Pozbawienie mężczyzny owłosienia jest w kulturach patriarchalnych, wyrosłych wokół trzech wielkich religii monoteistycznych, równoznaczne z jego poniżeniem. Ze swoich bród w tym samym stopniu i z tych samych powodów są dumni i koszerni Żydzi, i wierni muzułmanie, i duchowieństwo oraz lud prawosławny. Rosyjski semiotyk kultury Jurij Łotman zaświadcza, że w dawnej Rosji brody golili tylko homoseksualiści. Fiekła Iwanowna, pamiętna swatka z „Ożenku” Gogola, przekonywała, że zarost męski jest „od Pana Boga nakazany”. Dla muzułmanów i żydowskich rabinów broda to symbol męskości i mądrości – przymusowe jej zgolenie oznacza dla mężczyzny degradację społeczną, zdeptanie i podanie w wątpliwość jego męskości.

W obyczajowości islamu zgolenie głowy przez mężczyznę (lub mężczyźnie) może mieć sześć znaczeń:

1. Mężczyzna poświęca swoje włosy (symbol męskości) Allahowi. Jest to akt oddania Jedynemu i Najwyższemu Bogu. Wierny spodziewa się za to nagrody w życiu doczesnym lub wiecznym. Na znak poświęcenia Allahowi goli się także głowę dziecka w siódmym dniu po urodzeniu (arabskie noworodki zwykle mają niewielkie, ciemne owłosienie na głowie). Giaur (nie-muzułmanin) chcący zostać muzułmaninem musi, oprócz wygłoszenia wyznania wiary w Allaha i Jego Proroka, poddać się obrzezaniu i zgoleniu głowy. Między obrzezaniem a goleniem owłosienia zachodzi więc silny związek – oba zabiegi pozbawiają pewnego atrybutu męskości, przez co mają charakter ofiarny.

2. Zgolenie głowy na rozkaz lub ku zadowoleniu kogokolwiek poza Allahem oznacza zdradę wiary. Jest aktem (samo)poniżenia i (samo)pogardy, a muzułmanin godzien swej męskości może się poniżać bez uszczerbku na honorze jedynie przed Allahem. Arabowie przed uwolnieniem więźniów mają zwyczaj golić im głowy, czyli, w swoim mniemaniu, po odpokutowaniu przez nich winy karać ich dodatkowo rytualnym poniżeniem, którego skutki będą się za nimi ciągnęły jeszcze przez kilka miesięcy.

3. Golenie głowy z powodów innych niż wyżej opisane jest odstępstwem od symbolu wiary (bid’ah). Przede wszystkim piętnowane jest golenie na znak ascezy (częste w chrześcijaństwie), bo muzułmanin nie powinien się umartwiać poza okresem ramadanu, przeciwnie, mężczyzna jest powołany do doznawania fizykalnych przyjemności, takich jak ucztowanie i seks. Odstępstwem od wiary jest też golenie głowy (całkowite lub częściowe, np. z pozostawieniem irokeza) spowodowane podążaniem za modą innowierczą; jest ono odczytywane jako znak rozwiązłości płciowej i dekadencji. A jak powiedział Prorok, ktokolwiek upodabnia się choćby tylko wyglądem do kuffaar (ludzi niemoralnych, najczęściej innowierców), staje się jednym z nich i dzieli z nimi ich grzechy.

4. Golenie okolicznościowe, np. na znak żałoby po bliskim zmarłym, dotyczące także kobiet, jest tolerowane, ale komentowane z niechęcią jako wyraz nieumiejętności bądź świadomej odmowy pogodzenia się z wyrokiem boskim.

5. Dopuszczalne jest zgolenie głowy np. ze wskazań zdrowotnych (wszawica, łuszczyca, łupież).

6. Czyni się wyjątek dla małych i dorastających chłopców, u których jeszcze nie zaczął się proces zarastania.

W obyczaju wojennym i rozbójniczym zgolenie głowy (i ewentualnie brody) jest jedną z największych zniewag, jakich zwycięzca może się dopuścić wobec pokonanego. W wielu kulturach zgolenie jeńcowi głowy i twarzy czyni zeń niewolnika. Nadal praktykowane w wielu armiach świata golenie rekrutów jest pierwszą manifestacją hierarchicznej przewagi starszyzny nad tymi, którzy w wojsku dopiero staną się mężczyznami, i pierwszym „kopniakiem” wyznaczającym nowo wcielonemu godne pogardy miejsce na samym dole drabiny rang. Podobne znaczenie ma golenie głów nowo przyjmowanym więźniom, stosowane przez tradycyjnie prowadzone zakłady karne. Praktykę tę obserwuje się także w niektórych poprawczakach.

Przeniesienie tych archetypów na grunt seksu S/M było narzucającą się oczywistością. Goląc niewolnika, także w kroczu, Master podkreśla swoją nad nim władzę, urzeczawia go i nadaje mu przeznaczenie służebno-seksualne. Okolice intymne niewolnika po usunięciu owłosienia zostają niejako wystawione na widok publiczny, z przeznaczeniem wyraźnie seksualnym, stają się w tym celu łatwiej dostępne dla Mastera, który musi mieć je do dyspozycji o każdej porze. W ramach niewolniczego drylu mieści się m. in. nakaz, by niewolnik dbał o stan swojej skóry, tzn. utrzymywał ją idealnie bezwłosą. Okresowa inspekcja jego łba, krocza i rowa pod tym kątem i kary za ewentualne niedogolenie to część S/M-owego rytuału.

Wyjątek na tym tle stanowią skini, u których doskonale łysy łeb (tzw. bone head – głowa ogolona do kości) jest zasadniczym elementem image’u, bez względu na pełnioną rolę seksualną. Ma to związek z historią ruchu skinowskiego. Zaczął on kiełkować w Anglii w latach 70. XX w. Pierwsi skini nie golili głów na zero, a w każdym razie nie stawiano takiego wymogu – są to istniejący do dzisiaj, choć w mniejszości, tzw. Oi!-skini; w morzu skinów łysych są niczym kropla żydowskiej arystokracji antropologicznej, Żydzi sefardyjscy, w morzu Żydów aszkenazyjskich. Golenie głów – najpierw coraz krótsze strzyżenie, wreszcie golenie na zero – wzięło się stąd, że w swych początkach skini uważali się za zbuntowanych reprezentantów ubożejącej klasy robotniczej, od robotników zaś – w Anglii zatrudnionych przeważnie w przemyśle metalurgicznym – wymagano, by nosili krótkie lub bardzo krótkie włosy, aby nie przeszkadzały im w pracy, a konkretnie nie wkręcały się w wirujące części maszyn. W środowisku skinowskim panuje kult tężyzny fizycznej i duch walki; siłowanie się, zapasy i wzajemne gnojenie jest stałym punktem rytuału – przy tych aktywnościach długie włosy byłyby uciążliwością, pomijając groteskowość.

Wzajemne golenie sobie przez partnerów nie tyle głów, co okolic intymnych, może też być wyrazem zwykłej partnerskiej bliskości. Uprawiane poza kontekstem przemocowym stanowi ciekawą formę gry wstępnej. Golenie zaś głowy, czynność samą w sobie bardzo prostą, można wykorzystać podczas zabawy we fryzjera i klienta.

Od ponad dziesięciu lat dostarczamy Wam filmy i zabawki erotyczne, które zadowolą każdego.

Kontakt

  •  

    Adres: 60-857 Poznań
    Mylna 32/34A lok.2

  •  

    E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  •  
    Tel.: +48-61-8427470
    Tel. kom.: +48-602-243891
Top
Ta strona używa plików Cookies. Proszę zapoznać się z celem ich używania i możliwościami zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Polityka prywatności. More details…