0
Łącznie : 0,00 zł
Twój koszyk jest pusty!
aktualizuj

Trudnym do opanowania hamulcem seksualnym jest u mężczyzn obawa przed wprowadzaniem czegokolwiek do cewki moczowej. Nawet ci, którzy do odbytu bez trudu zasysają rękę po łokieć, drżą na myśl o penetracji cewki bodaj słomką. Może by i spróbowali, ale bardziej boją się bólu i zakażenia.

Tymczasem przez wejście do cewki odbywa się wiele diagnostycznych i leczniczych zabiegów medycznych. Są one małoinwazyjne, prawie bezbolesne, przeprowadza się je przy znieczuleniu miejscowym lub wręcz bez. Bogate unerwienie i budowa cewki moczowej czyni ją podobnym do odbytu i nie mniej od niego wartym zachodu celem stymulacji.

Unerwienie i unaczynienie cewki moczowej jest bardzo gęste i rozbudowane, podobnie jak całego kutasa i okolic moczowo-płciowych. Co roku neurofizjolodzy donoszą o odkryciu nowych receptorów, neuroprzekaźników lub elementów układu nerwowego regulującego czynności dolnych dróg moczowych. Proces wydalania: stopniowego wypełniania się pęcherza moczowego, docierania informacji o tym do mózgu, a następnie samej mikcji, jest okupiony ogromną aktywnością nerwową w tym rejonie ciała. A wszędzie tam, gdzie silne utkanie nerwowe, opłaca się wkroczyć ze świadomą stymulacją, zwaną w skrócie seksem.

Dolne drogi moczowe są unerwione z dwóch źródeł: od układu autonomicznego, odpowiedzialnego za czynność pęcherza i cewki moczowej niezależną od woli, oraz od kory mózgowej i rdzenia kręgowego, co zapewnia świadomą, zależną od woli kontrolę czynności wydalniczych. Ośrodek odruchu mikcji znajduje się w odcinku krzyżowym rdzenia kręgowego, w segmentach SZ-S4, a ośrodek świadomej kontroli mikcji w płacie czołowym kory mózgowej. Dodatkowe ośrodki koordynujące czynność dolnych dróg moczowych znajdują się w rdzeniu przedłużonym i wzgórzu.

Wszystkie te ośrodki sąsiadują z ośrodkami przyjemności seksualnej tak blisko, że przy częstym kojarzeniu wydalania i seksu łatwo wykształca się łuk odruchowy prowadzący do utożsamienia tych czynności: aktywność seksualna (częściej sam wytrysk) wywołuje chęć opróżnienia pęcherza (wielu mężczyzn bezpośrednio po wytrysku odczuwa parcie na mocz, zwykle niemające pokrycia w wypełnieniu pęcherza), natomiast sikanie, zwłaszcza gdy strumień moczu jest silny, potrafi dostarczyć przyjemności bliskiej orgazmowi.

Dodatkową zachętą do eksperymentów z cewką jest jej niejakie podobieństwo do prostnicy – ostatniego odcinka jelita grubego. Podobnie jak odbyt, cewka posiada dwa zwieracze, z których zewnętrzny, bliższy ujścia, jest zbudowany z mięśni prążkowanych, na których działanie możemy wpływać. To właśnie zwieracz zewnętrzny, wspomagany mięśniami przepony, przerywa strumień moczu na życzenie (jest to zresztą ćwiczenie zalecane w profilaktyce przerostu prostaty); odruchowo kurczy się też w momencie kaszlnięcia lub kichnięcia, by zapobiec mimowolnemu oddaniu moczu. W spoczynku oba zwieracze pozostają zaciśnięte, nie pozwalając na przeciekanie moczu.

Uczucie parcia na mocz w warunkach prawidłowych powinno się pojawić nie wcześniej niż po wypełnieniu pęcherza w jednej trzeciej objętości. Powinno też dawać się opanować póki wypełnienie nie przekroczy dwóch trzecich, zwykle daje to dość czasu na znalezienie odpowiedniego miejsca do mikcji. Niedające się opanować parcie lub mikcja mimowolna poniżej tych wartości świadczy o różnego rodzaju schorzeniach.

Z łącznej długości cewki męskiej, która wynosi średnio 15-25 cm, najwięcej (10-15 cm) przypada na część końcową, biegnącą między ciałami gąbczastymi chuja (pars spongiosa). Przyjmuje się, że z tego ostatnie 10 cm jest dostępne do bezpiecznej penetracji. Taką też długość ma część penetracyjna większości sond cewkowych sprzedawanych jako akcesoria do medical seksu. Głębsze odcinki cewki: sterczowy (pars prostatica) o długości ok. 3,5 cm, biegnący wewnątrz gruczołu krokowego, oraz błoniasty (pars membranacea) o długości ok. 2,5 cm, przechodzący przez przeponę miednicy i przeponę moczowo-płciową, pozostają poza naszym zasięgiem. Prostata na szczęście, o czym dobrze wiadomo, może być bodźcowana od strony odbytu.

Penetrowanie cewki polecanymi przez nas przyrządami wykonanymi ze stali chirurgicznej (https://stallion.pl/kategorie/apteka/medical.html) nie odbiega w praktyce od często stosowanego zabiegu diagnostycznego, jakim jest uretroskopia, czyli wziernikowanie cewki moczowej. Polega on na wprowadzeniu do cewki tzw. cystoskopu, pozwalającego obejrzeć jej ścianki, a przy głębszej penetracji również wnętrze pęcherza moczowego. Najczęściej badanie wykonywane jest w znieczuleniu miejscowym, po wprowadzeniu do cewki lignokainy w postaci żelu. W medical seksie nastawiamy się na pełną paletę wrażeń, więc oczywiście znieczulenia nie stosujemy. Zadbać należy tylko o absolutną jałowość sprzętu. Nie wolno też wykonywać gwałtownych ruchów, nagłych pchnięć itp.

W trakcie penetracji cewki uaktywnią się znajdujące się w jej wyściółce liczne gruczoły śluzowe. Śluz da poślizg ułatwiający penetrację, choć dodatkowo możemy sobie pomóc nawilżając przyrząd żelem na bazie wody, o obojętnym pH. Przydatne będą żele analne do fistingu, częściowo odczulające (np. Fist Extreme, art. nr L-14).

Po seansie możemy przez kilka godzin odczuwać wzmożone parcie na mocz i pieczenie w cewce, które ustąpi samo. Przez większość amatorów zabaw z cewką również ono jest odczuwane jako przyjemne. Pieczenie to właściwie jedyny rodzaj bolesności odczuwanej przy zabiegu, ku zdziwieniu pacjentów, którzy przygotowują się na straszny ból, a potem są mile zaskoczeni.

Z pomocą osoby mającej przygotowanie medyczne i dostęp do cystoskopu możemy poddać się przyjemnościowej uretroskopii dopęcherzowej, podczas której pęcherz moczowy jest wypełniany płynem (wodą destylowaną lub roztworem soli fizjologicznej), by można było obejrzeć jego ścianki. Można stosować cystoskop sztywny lub giętki. W praktyce lekarskiej częściej stosuje się cystoskopy sztywne. Giętkie mają tę zaletę, że można poruszać samą ich końcówką wewnątrz pęcherza, bez konieczności poruszania trzonem cystoskopu w cewce. Ponieważ zależy nam właśnie na bodźcowaniu cewki, skorzystamy raczej z cystoskopu sztywnego. Cystoskopia wykonywana jest w pozycji ginekologicznej na fotelu urologicznym. W czasie badania pacjent leży na plecach, z nogami zgiętymi w biodrach i kolanach pod kątem ok. 90 stopni. Nogi przytrzymywane są specjalnymi podpórkami. Jest to pozycja podobna do przyjmowanej przez pasywa na slingu, w medical seksie ma walor podległości.

Badanie to można wykonywać bez żadnego specjalnego przygotowania pacjenta i jest ono bardzo dobrze tolerowane, podobnie jak zwykłe cewnikowanie, dlatego można je przenieść w warunki domowe i znacznie przedłużyć ponad zwyczajowe kilka-kilkanaście minut. Nalegajmy jednak na to, by przeprowadzał je lekarz lub pielęgniarz mający choćby minimalne doświadczenie w tym zakresie. Poznanie partnera-medyka przez Internet nie stanowi dziś problemu.

Głęboka penetracja cewki wprawdzie niezmiernie rzadko, ale może przynieść skutki niepożądane. W przypadku zatrzymania moczu niezbędne będzie założenie cewnika nawet na kilka dni. Gorączka, ból podbrzusza i krwiomocz świadczą o tym, że doszło do zakażenia dróg moczowych. Wtedy konieczna jest konsultacja lekarska i podanie antybiotyku. Uchroni nas przed tym wyjałowienie sprzętu (polecamy płyn do czyszczenia zabawek Swiss Navy, art. nr L-28), dokładne umycie genitaliów oraz wykonywanie zabiegu w rękawicach jednorazowych (art. nr M-06).

Do zabaw z cewką należy używać tylko profesjonalnego sprzętu, wykonanego specjalnie w tym celu. Przestrzegamy przed wkładaniem do cewki długopisów, szczoteczek do zębów i innych przedmiotów codziennego użytku, co często czynią domorośli eksperymentatorzy, zwłaszcza w początkowej fazie, zanim zapragną zainwestować w odpowiednie przyrządy. Grozi to infekcją, a nawet trwałym uszkodzeniem cewki i całego kutasa, szczególnie gdy zbyt krótki przedmiot zostanie całkowicie zassany do cewki.

Trwałe umieszczenie w cewce spiralki rozszerzającej zwanej stentem jest możliwe tylko ze wskazań medycznych, najczęściej przy wrodzonym lub pourazowym zwężeniu cewki oraz wtedy, gdy zwężenie jest efektem przerostu prostaty. Po wprowadzeniu do cewki spiralka jest uwalniana, rozwija się, a dzięki sile odśrodkowej przylega do ścianek cewki i w ciągu kilkunastu tygodni obrasta komórkami nabłonka, dając trwałe rozszerzenie cewki do prawidłowych 5-10 mm. Odpowiednio założony stent nie upośledza erekcji ani ejakulacji. Zabieg jest dobrze tolerowany i rzadko daje powikłania, a osobom zaawansowanym w zabawach docewkowych może nieść też specyficzną przyjemność, jednak nie możemy liczyć na jego wykonanie bez uzasadnionego powodu.

Stenty metalowe, wprowadzane do cewki okresowo lub na stałe i udrażniające ją, są częstym elementem opieki paliatywnej nad mężczyzną starszym i niedołężnym. Amatorzy medical seksu lubiący rolę pacjenta od razu dostrzegą tu pole do popisu dla siebie. Zakładanie stentu można markować przy użyciu polecanych przez nas sond i wzierników. Ostatecznie zawsze pozostaje założenie poczciwego cewnika Foleya (art. nr M-08).

Starsi panowie z ostrym lub złośliwym przerostem prostaty mogą brać pod uwagę, że zostaną poddani przezcewkowej elektroresekcji gruczołu krokowego (tzw. TURP), poprzedzonej czasowym rozszerzeniem cewki metodą balonikowania. Nienapompowany balonik jest wprowadzany do sterczowej części cewki i tam wypełniany powietrzem na kilkanaście minut, torując dostęp do prostaty. To już jest wyższa urologia operacyjna i nikomu nie życzymy takich problemów, ale jeśli już do nich dojdzie, to oby terapia pozostawiła po sobie jak najprzyjemniejsze wspomnienia. W celach erotycznych można pomyśleć o napompowaniu balonika chirurgicznego umiejscowionego w przedniej części cewki – zadziałałby wtedy jak odpowiednik gumowego dilda, które pompujemy już po umieszczeniu w odbycie.

Stenty stałe z drutu stalowego lub tytanowego ewentualnie nitinolowe w postaci sprężyny nabierającej określonego kształtu w odpowiedniej temperaturze, traktowane jak protezy, mogą być dla niektórych miłym wypełniaczem cewki, dającym uczucie pełni w chuju. Ubieganie się o stent stały bez wyraźnych wskazań medycznych może być trudne. Jeśli nie uda się namówić urologa, by zaordynował Wam taki upominek, możecie się pocieszać, że unikacie w ten sposób komplikacji wywoływanych osadzaniem się składników mineralnych moczu na powierzchni stentu, a co za tym idzie drażnieniem delikatnego nabłonka cewki. Stenty mają tendencję do zatykania się i migrowania w cewce, co wymaga zabiegów korekcyjnych. Same w sobie byłyby one przyjemne dla zagorzałych „cewkowiczów”, ale dolegliwości bólowe i stany zapalne cewki do przyjemności z pewnością nie należą.

Złotym środkiem wydają się stenty czasowe, wykonane z materiałów biodegradowalnych w czasie od miesiąca do roku, w zależności od rodzaju materiału. Do momentu przewidywanego samorozkładu proteza powinna zachowywać się bez zarzutu, po czym można wystąpić o następną i już cieszyć się na kolejną sesję cewkową w gabinecie, zwłaszcza gdy lekarz jest młody i przystojny, a jeszcze lepiej – „zorientowany”.

Na fotel urologiczny możemy się dostać jeszcze inną drogą – zgłaszając zaburzenia potencji oporne wobec Viagry i wszelkich innych terapii z wyjątkiem MUSE, czyli Medicated Urethral System for Erection – metody, w której środek leczniczy alprostadyl jest podawany docewkowo właśnie, w postaci mikrotabletki, za pomocą cieniutkiej rurki. Lek rozpuszcza się w cewce i wchłania do tkanek chuja. By go zbyt szybko nie wypłukać, należy przed zabiegiem oddać mocz i powstrzymać się od napojów moczopędnych. A co jeśli oszukamy lekarza i wymusimy na nim MUSE tylko dla samej przyjemności wprowadzania leku do cewki? Czy nie zaszkodzi on osobie zdrowej? Zaszkodzić nie powinien, bo i pomaga... tylko w jednej trzeciej przypadków. Przyjemność aplikacji docewkowej przez fajnego lekarza, który ponadto, zgodnie z zaleceniami, pomasuje nam potem kutasa, by przyspieszyć rozpuszczanie leku, jest warta każdych starań.

Ci, którzy wolą nie przeginać pały w gabinetach urologicznych, mogą sami lub w gronie kumpli pomajstrować przy swoich i cudzych cewkach, posługując się nieskomplikowanymi a superbezpiecznymi przyrządami z oferty Stallion.pl Przypominamy o konieczności zachowania wysokiej higieny genitaliów, zabezpieczenia rąk jednorazowymi rękawicami i wyjałowienia sprzętu! Bezwzględnie zakazuje się przekładania tego samego sprzętu z cewki własnej do cewki cudzej i odwrotnie! Nowicjuszom radzimy zaczynać od insertów o powierzchni gładkiej. Dopiero po przyzwyczajeniu cewki do penetracji można sięgnąć po insert gwintowany lub podłączyć się do łagodnego prądu.

Męska cewka moczowa ma tylko kilka milimetrów szerokości. Jednak ci, którzy odważą się sforsować to ucho igielne, wejdą do raju niezapomnianych rozkoszy.

Od ponad dziesięciu lat dostarczamy Wam filmy i zabawki erotyczne, które zadowolą każdego.

Kontakt

  •  

    Adres: 60-857 Poznań
    Mylna 32/34A lok.2

  •  

    E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  •  
    Tel.: +48-61-8427470
    Tel. kom.: +48-602-243891
Top
Ta strona używa plików Cookies. Proszę zapoznać się z celem ich używania i możliwościami zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Polityka prywatności. More details…