0
Łącznie : 0,00 zł
Twój koszyk jest pusty!
aktualizuj

Japońska firma Tenga produkująca znane na całym świecie i cenione przez facetów masturbatory męskie przeprowadziła wśród mężczyzn badanie na temat walenia konia. Zrobiła to oczywiście dla własnych celów biznesowych, ale wyniki upubliczniła i można się z nich dowiedzieć, jakie są zależności między orientacją seksualną a waleniem konia.

Badanie objęło 13 tys. mężczyzn w wieku od 18 do 74 lat, z 18 krajów. Okazało się, że geje częściej walą konia od heteryków, a także wcześniej zaczynają walić konia. Geje i bi zaczynają walić konia średnio w wieku 13 lat, podczas gdy hetero dopiero w wieku 15 lat. O 23% więcej gejów i bi wali konia przynajmniej raz w tygodniu w porównaniu do heteryków. W ogóle do walenia konia przyznało się 97% gejów, a tylko 87% heteryków. Ale największa przepaść między gejami a heterykami ujawniła się przy pytaniu o rozmowy z kumplami o waleniu konia i jebaniu. Takie gadki uprawia 71% gejów i tylko 44% heteryków, a i to pewnie dopiero po solidnej dawce innych procentów niż te podawane w tym badaniu. Jednak 50% wszystkich badanych facetów, czyli wszystkich orientacji, przyznało, że o waleniu konia należy, przynajmniej w męskim gronie, rozmawiać bardziej otwarcie niż ma to statystycznie miejsce.

Wyniki te chyba nikogo nie zaskakują, bo intuicyjnie czujemy, że my geje jesteśmy bardziej otwarci na tematy związane w ogóle z chujem i jego potrzebami. Niejeden z nas próbował przy kielichu sprowokować pierdolenie z kumplem hetero albo przynajmniej gadkę o jebaniu i najczęściej spotykał się kurwa w najlepszym razie ze zmianą tematu albo nawet z agresją. Jednak warto próbować, bo pozostałe wyniki dowodzą, że konia walą kurwa prawie wszyscy faceci, bez względu na to, o czym wtedy myślą – i to jest ta płaszczyzna, na której najłatwiej nam się seksualnie spotkać z heterykiem: płaszczyzna identycznych doznań towarzyszących spuszczaniu spermy. Może to być np. spuszczanie do masturbatora, który pasuje przecież tak samo na gejowskie, jak i heteryckie kutasy.

Niesłabnąco popularna rodzina masturbatorów Tenga na licencji japońskiej jest bogata w ciekawe i dobrze pomyślane warianty, którymi na wiele sposobów można fajnie napierdalać kutasa. Masturbatory Tenga są wstanie imitować bodźce pierdolenia w dupę uprawianego w różnych pozycjach. Gwarantuje to układ wypustek i wyprofilowanie wewnętrznego kanału. Każdy z masturbatorów z tej rodziny dostarcza więc chujowi zupełnie inne wrażenia. Umożliwiają całkowitą kontrolę nad dozowanym naciskiem na chuja, siła ssania jest w pełni uzależniona od nacisku dłoni. W ten sposób użytkownik ma pełną kontrolę nad waleniem konia, czyli prawie tak jak waląc tradycyjnie konia. Te „tuby rozkoszy” są zrobione z niezwykle delikatnych i elastycznych materiałów przyjaznych dla chuja. Dodatkowym walorem tych zabawek jest to, że w niczym nie przypominają one klasycznych masturbatorów i dla osób postronnych są nic nie sugerującym pudełkiem. Nie wal kurwa w skarpete, spróbuj Tengi!

Masturbatory Tenga polecamy w dużym wyborze w naszym sklepie internetowym Stallion.pl: AE 79-83, 85-89, 622-624; http://stallion.pl/kategorie/akcesoria-erotyczne/masturbatory

Od ponad dziesięciu lat dostarczamy Wam filmy i zabawki erotyczne, które zadowolą każdego.

Kontakt

  •  

    Adres: 60-857 Poznań
    Mylna 32/34A lok.2

  •  

    E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  •  
    Tel.: +48-61-8427470
    Tel. kom.: +48-602-243891
Top
Ta strona używa plików Cookies. Proszę zapoznać się z celem ich używania i możliwościami zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Polityka prywatności. More details…