Opis:
autor: Joan Crisol, 120 str., twarda oprawa, wielkość: 21,5 cm x 28,5 cm
Właściwie nie wiadomo, kogo podziwiać bardziej: czy kutasów, którzy pozowali fotografowi, czy też jego samego. To drugie pozostawmy jednak zaprzyjaźnionym redaktorom i fotografom, którzy zachwycają się tym facetem. Zdjęcia w albumie „Chulo” to po prostu obłęd. Właściwie wystarczy obejrzeć okładkę i pierwsze zdjęcie przy stronie tytułowej, aby przeżyć orgazm nie tylko erotyczny. Jak w dobrze zrobionym filmie, najpierw następuje trzęsienie ziemi, a później napięcie rośnie. W albumie nie ma ostrej erotyki. Nikt nikomu nie wpierdala kutasa, na nikogo nie siura, nie ma spermy i pełnych zwodów, ale dla nabywcy tego albumu każda strona jest zajebistym przeżyciem.
W czym tkwi tajemnica sukcesu? Odpowiedź jest prosta. Wszyscy modele otwarli się przed fotografem i dopuścili go do granic swojej intymności. Te granice jednak nie zostawają przekroczone i na tym polega piękno prac artysty. Okazuje się, że uwodzić gejów może równie dobrze heteroseksualista i na domiar „złego” jest on jeszcze piękniejszy niż gejowie. Dobór modeli oraz sposób robienia zdjęć to niebywały majstersztyk. Ci faceci to esencja współczesnego piękna i wiele godzin ekstazy.
Klienci, którzy kupili ten produkt, kupili również: