Opis:
Oto specjalna propozycja na lato, jedna z tych, w jakich wyspecjalizowała się firma Hot House. Starannie dobrani modele i krajobrazy dodają tym filmom wyjątkowej lekkości. Po obejrzeniu takiej płyty DVD można się nawet zapomnieć i zdziwić, że na polskie baseny chodzi się w większości po to, aby się kompać i opalać. Generalnie z filmu przebija przekonanie, że seks można znaleść w każdym miejscu i czasie, po prostu dookoła, a już szczególnie latem.
Zaskoczyć może pierwsza scena, która odbywa się tradycyjnie w pokoju, na skórzanej kanapie, ale ma ona za zadanie wypromowanie i zaprezentowanie nowej gwiazdy tej wytwórni, czyli fantastycznie owłosionego na klacie Maxa Sinclaira. Ponieważ zaś jako partnera dodano mu Vinniego D’Angelo, to scena przeradza się w majstersztyk seksu M/M.
Później przenosimy się nad basen, gdzie także prezentują się najbardziej zajebiści kolesie, opaleni, zupełnie gładcy na ciele lub fantastycznie owłosieni, wytatuowani lub tacy jak stworzyła ich natura. Pierwsza para to prześliczne ciała, wielkie chuje i żywe kolory scenografii, a wszystko w pełnym słońcu, które doskonale oświetla każdy ruch i każdą część ciała bohaterów. Akcja dzieje się na brzegu oraz w basenie. Jednak prawdziwe zabawy w basenie to scena, w której trójka młodych, wyjebanych kolesi, umięśnionych i przystojnych, zażywa kompieli, a po skoczeniu do wody, pod wpływem dotyku ciał i wspólnej zabawy, nagle odkrywają, że chcą czegoś więcej. Po każdym skoku do wody jesteśmy świadkami coraz większego zbliżania się tych kolesi. Na początku zdejmują sobie kompielówki, a potem wspólna kompiel zamienia się w zajebisty trójkąt na basenie.
Czegóż można chcieć więcej? Można jeszcze chcieć np. dojrzałych i dorodnych facetów, takich, którzy na siłowni spędzili i nadal spędzają połowę swojego życia. Okazuje się, że nie tylko młodzi potrafią zaskoczyć, ale także dojrzali, umięśnieni, prawdziwi mężczyźni są gotowi na odrobinę szaleństwa. A szaleją w szatni, gdzie na tle niebieskich szafek ich mięśnie i kutasy widać wyraźnie jak przy seksie na żywo. Na szczególną uwagę zasługują tatuaże kolesi oraz białe skarpety jednego z nich. Podczas niesamowitych, wręcz ekwilibrystycznych ujęć kamery możemy oglądać pracujące mięśnie nóg oraz stopy odziane w białe skarpety. Niezła gratka dla sneakersów.


