Opis:
Dalszy ciąg grupowego pierdolenia kowbojów (zob. cz. 1 – DVD-289) pracujących w południowoamerykańskich gospodarstwach. Trzech kolesiów jest zajętych roztrząsaniem siana dla bydła, gdy odwiedza ich trzech kumplów z sąsiedniego rancza. W ciężkich, dużych jajach przywieźli mnóstwo spermy, której muszą się pozbyć. Na widok pełnych rozsporków ich dżinsów gospodarze odkładają grabie i łapią się za własne rozsporki. Za chwilę cała szóstka kutasów wkracza do domu na golasa i ze stojącymi sporymi chujami. Obciąganie i jebanie w najrozmaitszych gejowskich układach gwarantowanych liczbą uczestników. Tu podobnie jak w części pierwszej potężny magnes na widza: pierdolenie jednej dziury dwoma chujami. Po tak mocnym początku chwila na złapanie oddechu w towarzystwie klasycznej parki, która ma tę zaletę, że nie śpieszą się z wsadzaniem, tylko najpierw oprócz ssania siurasów liżą sobie dupy. Pierwsze spusty następują przy pomocy ust i tu od razu coś nas intryguje: kutas oblepiony gęstą spermą jest dokładnie wylizywany przez partnera. Czyżby ci kolesie znali się na tyle dobrze, że pierdolą się bez kondonów? Ależ tak – nareszcie bareback w filmie Bjorna! Na to już niestety nie odważają się następni kowboje jebiący i obciągający się we trzech, chociaż kowbojska sperma ląduje na twarzach i jest zlizywana z policzków. W następnej scenie wreszcie opuszczamy tereny rolnicze i przenosimy się do miasteczka, do którego właśnie wjeżdża trzech rowerzystów w czarnych spodenkach kolarskich. Scena nie do przegapienia przez gejów jarających się widokiem takich spodenków wypchanych wielkimi stojącymi chujami. Kolarze ocierają się wypchanymi spodenkami, a potem wyciągają z nich spocone pedałowaniem kutasy imponującej wielkości. Ssają je sobie dogłębnie będąc cały czas w zesuniętych spodenkach i rozpiętych koszulkach kolarskich. Spierdalają się na odsłonięte klaty gęstymi spermami. Jednego chuja ssają po dwóch naraz. To wszystko jeszcze na podwórku, a z jebaniem przenoszą się do wnętrza domu. Pierdolący się kolarze po gejowsku zostawiają sobie na nogach kolarskie adidasy z krótkimi kolarskimi skarpetami. Po tym miejsko-sportowym przerywniku wracamy na wieś, by obserwować, jak pierdoli się pięciu kowbojów, któych chuje wielkością nie ustępują tym rowerowym. Resztę czasu – a cały film trwa aż 2,5 godziny – uprzyjemni nam kolejna para i jeszcze jedna piątka jebanych kowbojów. To dość czasu i atrakcji, żeby każdy widz pożądnie się spuścił.














Klienci, którzy kupili ten produkt, kupili również: