0
Łącznie : 0,00 zł
Twój koszyk jest pusty!
aktualizuj

Adam nr 12/2008

E-mail
Cena:
19,90 zł
Cena / kg:
Numer artykułu: A-124
W Magazynie
Array
Share:

To naprawdę świąteczny numer. Witamy Was w nowej szacie graficznej, która może wydawać się odświętna w związku z Gwiazdką, jednak chcemy „pochodzić" w niej nieco dłużej. Przypominamy, że ostatni raz „przebraliśmy się" ponad cztery lata temu, pora więc na nowy, mamy nadzieję jeszcze bardziej funkcjonalny i milszy oku layout. Jak wtedy, tak i teraz będziemy Wam bardzo wdzięczni za opinie i uwagi.

Drugim świątecznym akcentem tego numeru jest zapowiadany już film „Fale namiętności - fale pożądania". Ale mamy dla Was jeszcze większą niespodziankę! Odtąd każdy numer „ADAMA" będzie się ukazywał z dodatkiem w postaci świetnego pornola! Oznacza to, że cena naszego miesięcznika na stałe wzrośnie do 19,90 zł, jednak, jak pokazały wyniki sprzedaży numeru lipcowo-sierpniowego z płytą w porównaniu z wynikami, jakie przeciętnie osiągały numery bez płyty, cena wyższa o 10 zł nie zniechęca Was do nabywania pisma wzbogaconego o płytę - przeciwnie, płyta okazuje się decydującym magnesem jeśli nie jedynym powodem zakupu miesięcznika. Wobec nagich faktów nie pozostaneło nam nic innego jak wprowadzić pornola na DVD już na stałe do Adamowego repertuaru. Czynimy to z wielo letnim opóźnieniem w stosunku do prasy główno nurtowej, co może tylko świadczyć o sporej atrakcyjności treściowej „ADAMA", który przez tyle lat radził sobie bez podpórki w postaci dodatku mimo braku wpływów z dużej reklamy. Zapewniamy, że wysoka jakość publicystyczno-erotyczna pisma się nie obniży, a płyta ma za zadanie zatrzymać przy nas czytelników, którzy chcąc nie chcąc poddawają się ogólnemu trendowi odchodzenia od papieru do mediów elektronicznych, zachęcić do powrotu tych, którzy pożegnali się z nami już dawno, a być może nawet skusić całkiem nowych. Wszystkie te trzy grupy mogą być pewne, że na naszych płytach zawsze znajdą filmy wysokiego napięcia.

Takie jak ten, który w grudniu, gdy dni najkrótsze, ma Wam przypomnieć rozkosze letnich wakacji nad ciepłymi morzami. Pozwólcie, by fale namiętności wyrzuciły Was na piaszczysty brzeg Copacabany, najsłynniejszej plaży świata, gdzie wspaniali faceci całe dnie spędzają w samych tylko slipach, a ich jedynym zadaniem oprócz pływania, surfowania i opalania się jest kuszenie wypchanymi slipami innych facetów na jebanie bez żadnych ograniczeń. Z miejscem do pierdolenia nie ma problemu, bo hotele i tanie mieszkalne kontenery stoją nieomal w zasięgu fal. Typowym skutkiem plażowych podrywów są wieloosobowe orgie. Dwóch się już liże, reszta podpatruje, wali konia, w końcu dołącza. Wielbiciele zbiorówek będą zachwyceni plątaniną ciał o różnym kolorze skóry. Gwoździem programu jest para wielkich czarnych bysiorów o posturze King Konga, którzy jak wchodzą do pokoju, to aż się robi ciemno przed oczami. Na pierdolenie łatwo namówić przystojnych ratowników, rozpoznawalnych po czerwonych slipach. Między jednym a drugim jebaniem wychodzimy na plażę, by zaczerpnąć oceanicznego powietrza i ochłodzić rozpalone ciało w Atlantyku, a po wyjściu z wody natychmiast utonąć w objęciach następnego plażowicza, którego wypchane slipy stanowią najlepsze zaproszenie.

A ponadto w numerze stałe atrakcje. Największą jest chyba wywiad z 28 letnim Jankiem z Kiszyniowa, rodowitym Mołdawianinem z dużym i grubym chujem w slipach, który z listem polecającym od kiszyniowskiego biskupa katolickiego przyjechał po szczęście do Polski. Janek kończy studia w Krakowie i chce osiąść w Polsce na stałe. Polskie obywatelstwo zamierza zdobyć poprzez białe małżeństwo z lesbijką i kandydatkę już znalazł, natomiast ciągle szuka prawdziwego partnera - to szansa dla każdego czytelnika „Adama", bo Janek ma naprawdę bardzo dużo w slipach!

Grudniowym fetyszystą jest Ralf Rasmussen, 24 letni Duńczyk, wybrany 18 października 2008 w Berlinie Europejskim Misterem Skóry (Mister Leather Europe). Z Ralfem spotkaliśmy się na początku września podczas Folsom Europe i już wtedy mieliśmy przeczucie, że ten konkurs może się dla niego okazać szczęśliwy. W bardzo ciekawym wywiadzie Ralf opisuje swoją drogę do najwyższych zaszczytów w świecie skóry.

Wywiadem zaszczycił nas także Johnny Hazzard, jedna z największych znakomitości w gejowskim porno, ale także utalentowany aktor fabularny, tancerz i muzyk. W naszym Domu Wysyłkowym lada dzień będzie dostępny odlew wspaniałego 20 centymetrowego kutasa Johnny'ego, wykonany techniką SensaFirm, imitującą naturalną skórę ludzką (artykuł nr AE-30). Zanim go kupicie i zaczniecie się nim pierdolić w samotne wieczory, przeczytajcie wywiad z posiadaczem oryginału, by wiedzieć, kim jest człowiek, którego chujem będziecie sobie robić dobrze.

Czwartą twarzą, a raczej kutasem grudnia jest Brent Diggs, 21 latek z New Jersey, który jebie się dla internetowego pornoportalu RandyBlue.com i czynnie, tzn. nago lasa udziela się na platformach podczas kalifornijskich gay pride'ów.

Nasz comiesięczny artykuł będzie tym razem trochę trudniejszy w odbiorze, ale zakładamy, że także wśród czytelników „ADAMA" jest trochę ludzi interesujących się filozofią, antropologią kultury, psychologią. Do tych dziedzin musimy się odwołać chcąc podać współczesne, ścisłe, naukowe definicje fetyszyzmu, obsesji i uzależnienia. Wbrew pozorom nie są to pojęcia tożsame. „ADAM" jest pismem przede wszystkim dla fetyszystów, więc było by dobrze, gdyby czytający nas fetyszyści wiedzieli, jak na ich upodobania patrzy współczesna nauka. „Czy fetyszyzm jest obsesją?" Odpowiedź w grudniowym „ADAMIE".

W numerze znajdą się także krótkie fotorelacje z trzech mega imprez, jakie ostatnio miały miejsce w gejowskim seks-światku: berlińskich październikowych - Hustlaballu i gali Mister Leather Europe oraz chicagowskich listopadowych wyborów International Mister Rubber, czyli Mistera Gumy.

Nieposiadających na co dzień dostępu do Internetu bardzo przyda się informator o bożonarodzeniowo-sylwestrowych imprezach w najważniejszych polskich klubach gejowskich.

Sektor fabularny numeru grudniowego do masowania kutasa zaleca się następującymi tytułami:

„Było to w klubie" - Wizyta w darkroomie może się zacząć w ciemnej kabinie, ale skończyć poza klubem. Tak jak w przypadku Karola, którego przed lokalem napada grupka agresywnych bysiorów i wywozi minivanem w nieznane, po drodze gwałcąc jego swoimi niezwykle dorodnymi chujami, z których najmniejszy ma 20, a największy 25 cm.

„Noc cudów" - Cudem wigilijnej nocy jest nie tylko mówienie przez zwierzęta ludzkim głosem. Nie dla Horgena, w którego życiu zdarzył się inny cud - możliwość spędzenia tej nocy w zupełnie niespodziewanym towarzystwie niesamowicie oprzyrządowanego trzydziestoletniego Murzyna z Barbadosu.

„Zaczęło się w Sylwestra" - A kto kolację wigilijną zjadł grzecznie w towarzystwie rodziców, rodzeństwa i krewnych, a potem musiał wlec się z nimi w środku nocy na Pasterkę - może sobie tę typowo polską ascezę odbić w noc sylwestrową. Pewnie dlatego gejowskie Sylwestry są takie szalone i seksualne. Dokładnie jak ten, na którym Tomek poznał i skonsumował Adama. Był to jednak dopiero początek ich długiej i totalnie przejebanej znajomości.

„Pierwsza przepustka" - To, jak łatwo się domyśleć, następny odcinek wspomnień Andrzeja ze służby wojskowej odbywanej w byłym województwie sieradzkim. Jak zwykle będzie kurwa bardzo grupowo, mundurowo, skarpetowo, spocono i fetyszowo. Ten tekst polecamy na deser, bo gwarantuje on szybki spust spermy, a chujowo było by spierdolić się przed zapoznaniem z pozostałymi opowiadaniami.

S/Mak S/M - To nie do wiary, ale nawet na naszym polskim portalu profilowym fellow.pl można poznać grupę pierdolonych dominatorów, którzy na starej krypie zacumowanej w odosobnionej przystani pod Giżyckiem potrafią urządzić cwelowi wielodobowe jechanie z trzymaniem na smyczy, w klatce, i karmieniem z psiej miski włącznie!

„W górskiej chacie" - Ten tekst to więcej niż pornol, to prawdziwe dzieło sztuki. Po dłuższej przerwie wraca na łamy josearmando, miszcz psychologizmu w gejowskiej prozie, kreator najbardziej niesamowitych sytuacji, jakie można sobie wyobrazić, a raczej takich, jakie wyobrazić sobie nie może nikt oprócz niego. Przenieśmy się wraz z bohaterem Adrianem we włoskie Alpy, zejdźmy wraz z nim ze szlaku, zgubmy się i pozwólmy uratować autochtonowi - starszemu, zbudowanemu góralowi, mieszkającemu na górskim odludziu tylko z żoną i lubiejącemu czasami zanurzyć swój gigantyczny taran w chłopięcej pupie. Opis pierdolenia serwowany tu przez josearmando może konkurować z najbardziej wstrząsającymi erotycznymi partiami „Łaskawych" Jonathana Littella.

Od ponad dziesięciu lat dostarczamy Wam filmy i zabawki erotyczne, które zadowolą każdego.

Kontakt

  •  

    Adres: 60-857 Poznań
    Mylna 32/34A lok.2

  •  

    E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  •  
    Tel.: +48-61-8427470
    Tel. kom.: +48-602-243891
Top
Ta strona używa plików Cookies. Proszę zapoznać się z celem ich używania i możliwościami zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Polityka prywatności. More details…