0
Łącznie : 0,00 zł
Twój koszyk jest pusty!
aktualizuj

Adam nr 7-8/2018

E-mail
Cena:
19,90 zł
Cena / kg:
Numer artykułu: A-192
Array
Sposób wysyłki
Share:

BONUSY NA PŁYCIE DVD: OPOWIADANIA: „Chłopcy z kempingu”, „Greckie przygody”, „Sneakers Kuba”, „Nowy ochroniarz”, „Plaża nudystów”, „Urlop w Madrycie”; seks-przewodnik po Sydney, rodzinnym mieście Seana Davisa („PORNOelita”); NAGIE FAKTY: „Jockstrapy babci Tereni” – kalifornijczyk JR Carillo i jego własnoręcznie robione na drutach wełniane jockstrapy przebojem ostatnich miesięcy; „Wsypa na Wyspach” – problemy Scotta Sherwooda, nauczyciela matematyki w angielskiej szkole podstawowej, zdemaskowanego przez uczniów jako były gejowski pornogwiazdor Aaron Cage; „Bob Mizer – odrodzenie legendy” – Fundacja Boba Mizera, praojca męskiej fotografii kulturystyczno-erotycznej, wznowiła wydawanie jego legendarnego magazynu „Physique Pictorial”; „Tom of Finland wiecznie żywy” – gorące sceny znane z kultowych rysunków fińskiego grafika przeniesione na zdjęcia z udziałem żywych modeli przez fotografa Josha Paula Thomasa; „Basenowy zawrót głowy” – z wizytą w Waterpark, czyli na kulminacyjnej imprezie dorocznego Circuit Festival w Barcelonie, w tłumie facetów w samych slipach; „Pieczeń rzymska, czyli mięcho gladiatora” – brytyjski reality show „Bromans”, w którym uczestnicy wcielają się w rzymskich gladiatorów, walcząc w takich konkurencjach, jak zapasy na golasa; OKIEM ADAMA: „W cieniu dojrzewających chłopców” – okres dojrzewania wreszcie odarty z tajemnic dzięki szczegółowym ankietom wypełnianym przez samych nastolatków na portalu Misterpoll.com; SKLEP INTERNETOWY Stallion.pl: retrospektywa lubrykantów oraz przyrządów do elektroseksu; OKŁADKA DO FILMU DVD z bieżącego numeru jako plik pdf.

 

PUBLICYSTYKA:

„Seks w kiblu nie hańbi” – rozmowa z fotografem Markiem Martinem. W berlińskim muzeum historii i sztuki gejowskiej Schwules Museum przy Lützowstrasse 73 można było od 16 listopada 2017 do 19 lutego 2018 oglądać wystawę zatytułowaną Fenster zum Klo. Public Toilets & Private Affairs, poświęconą poznawaniu i pierdoleniu się gejów w kiblach publicznych. Szalety miejskie przez wiele dziesięcioleci były, obok różnego rodzaju krzaków, jedynymi miejscami, gdzie geje mogli poznawać się na jebanie, zanim zaczęły powstawać pierwsze choćby półoficjalne kluby gejowskie, a i długo później; w wielu krajach niektóre kible pełnią tę funkcję do dzisiaj. Organizatorom wystawy chodziło nie tylko o udokumentowanie epoki kibli archiwalnymi zdjęciami tych – w większości od dawna nieistniejących – przybytków, ale przede wszystkim o odtworzenie panującej w nich atmosfery przypadkowego podrywu i ekshibicjonistycznego walenia koni, obciągania chujów i jebania przy pisuarach i w kabinach, z dreszczykiem wywołanym niepewnością, czy nie zarobi się wpierdol od heteryka oraz czy do kibla nie wparuje policja. Autorem zdjęć kiblowych akcji, stanowiących esencję wystawy, jest mieszkający w Berlinie Francuz Marc Martin, z którym udało nam się porozmawiać.

„PORNOelita: Sean Davis – gacie dla Australijczyka” – John Bell (prawdziwe nazwisko) jest Australijczykiem z Sydney, z dużym i grubym chujem w slipach, który pojawił się jako jebak w kilkunastu pornolach w latach 1991-1997, m.in. u Kristena Björna, znanego z kolekcjonowania dużych kutasów. Jego duży chuj, który według niektórych źródeł ma prawie 28 cm, a przynajmniej tak masywnie wygląda przy jego wzroście 180 cm i wadze 75 kg, zjednał mu przydomki: Sean Long, Long Dong i Foot-Long Sean.

„Sydney: surfując po klubach” – Sydney, wielkością zbliżone do San Francisco, to jedno z najbardziej liberalnych, otwartych, zróżnicowanych kulturowo miast świata. Ma więc oczywiście swoją dzielnicę gejowską – Darlinghurst, kuszącą turystów mnóstwem tanich i sympatycznych hotelików oraz niezwykle przyjaznym nastawieniem stałych mieszkańców. Na plażach można popatrzeć na najlepiej zbudowanych surfingowców świata. Surfing to narodowy sport australijskich facetów, a gejów w szczególności.

„W cieniu dojrzewających chłopców” – Każdy w jakimś stopniu pamięta własne dojrzewanie jako chłopiec, ale wtedy nie każdy o tych rzeczach rozmawiał z rówieśnikami lub rodzicami, dlatego nie wie, jak to wyglądało u innych chłopców. Na szczęście dzięki Internetowi to się zmienia. Chłopcy mogą rozmawiać ze sobą o kutasach, o waleniu konia na forach dla nastolatków, także specjalistycznych poświęconych np. onanizowaniu, zadawać pytania edukatorom seksualnym z grupy Ponton, lekarzom, a także wypełniać ankiety, z których wyłania się obraz statystycznego nastolatka. Najwięcej ankiet dla nastoletnich chłopców znajdziemy na amerykańskiej stronie ankietowej misterpoll.com i do niektórych wyników zajrzeliśmy, aby pokazać, jacy dzisiaj są dojrzewający chłopcy.

„Pieczeń rzymska, czyli mięcho gladiatora” – Bromans to B-rotherly ROMANS, czyli braterscy – w powyższym sensie – Rzymianie. Homoseksualne przyjaźnie w armiach starożytnej Grecji i Rzymu były czymś powszechnym. Fizyczną bliskość między heterykami ubranymi jak żołnierze rzymscy i występującymi w dekoracjach na kształt Koloseum próbuje się pokazać w bardzo popularnym brytyjskim reality show pt. Bromans nadawanym przez stację ITV2.

„Wsypa na Wyspach” – Nauczyciel matematyki zaczyna chyba być coraz częściej wybieranym zawodem przez przystojnych i męskich gejów. Po Pietro Bosellim (czytaj w numerze 11-12/2016) i Juanie Luisie San Nicolás (5-6/2018) na łamy największych brytyjskich magazynów, jak „The Sun”, „The Mirror”, „Daily Mail” trafił w marcu tego roku niejaki Scott Sherwood, przy czym on w atmosferze skandalu, jaki wybuchnął po odkryciu przez uczniów, że ich pan profesor grał wcześniej w gejowskich pornolach pod pseudonimem Aaron Cage.

„Jockstrapy babci Tereni” – Kto powiedział, że jockstrapy – te najbardziej gejowskie ze slipków – można szyć tylko z bawełnianej mikrofibry? Kolumbijczyk Andi Ospina udowodnił, że da się uszyć takie slipki nawet z tworzywa używanego na torby IKEI (zob. nr 3-4/2018). Wobec tego pomysłu zrobienie wełnianych jockstrapów na drutach wydaje się czymś trywialnym, a jednak i dziane slipki potrafią zaintrygować, jeśli za ich wzornictwo weźmie się tak oryginalny projektant i biegły dziewiarz, jak JR Carillo!

„Tom of Finland wiecznie żywy” – W numerze 3-4/2018 pokazaliśmy zdjęcia nagich mężczyzn w pozycjach imitujących słynne rzeźby starożytnych herosów. Moda na takie reprodukcje się rozszerza i oto przyszła pora na sesję zdjęciową powielającą erotyczne sytuacje między facetami pokazane na niektórych rysunkach kultowego Toma of Finland. Autorem sesji zatytułowanej Dear Tom, I Love You jest fotograf Josh Paul Thomas, a głównym modelem Terry Miller.

„Bob Mizer – odrodzenie legendy” – Fundacja Boba Mizera, powołana do archiwizacji, digitalizacji i propagowania dorobku wydawniczo-filmowego tego legendarnego amerykańskiego fotografa, pioniera pokazywania męskiej nagości, podjęła decyzję o wznowieniu wydawania jego kultowego męskiego magazynu Physique Pictorial, z zachowaniem oryginalnego charakteru zdjęć i tekstów zamieszczanych przez Mizera w tym czasopiśmie, które na długo przed Stonewall dokonało rewolucji w świadomości gejów w USA, dając im pierwsze gejowskie quasi-porno. Od lata 2017 ukazały się jak dotąd trzy numery odrodzonego magazynu, a lada chwila ukaże się czwarty, bo pismo ma być kwartalnikiem.

„Basenowy zawrót głowy” – Latem w Europie najlepszą okazją do sycenia oczu i podniecania chuja widokiem tysięcy wypchanych męskich slipów jest plenerowa impreza slipowa Waterpark – najbardziej jarająca i oczekiwana część odbywającego się w Barcelonie Circuit Festival. Ogromny basen, a w nim tysiące facetów w slipach: baraszkujących w wodzie, dotykających się chujami przez slipy, łapiących przypadkowych towarzyszy za kutasy przez slipy, masujących sobie wzajemnie wypchane slipy i spuszczających się w slipy, dużo chodzących ze stojącymi chujami w slipach – kurwa, w takim miejscu chciałoby się spędzić całą wieczność i jebać spermą w swoje slipy. A obok estrada, na niej występy pornogwiazdorów, striptizerów, go-go boysów i wokalistów.

 

OPOWIADANIA:

„Greckie przygody”Już w trakcie wędrówki przez zarośla słyszałem jakieś stłumione odgłosy, jakby jęki i szepty, ale dopiero gdy wyszliśmy na odsłonięte piaszczysto-skaliste wzniesienie, zrozumiałem, co tak naprawdę słyszałem. Nie wierzyłem własnym oczom. Wszędzie widziałem nagich mężczyzn. Zbici w pary, trójki i większe grupki, pierdolili się ze sobą namiętnie. Większość nawet nie zareagowała na nasze przybycie, zajęta lizaniem, ssaniem chujów i ruchaniem. Mała grupka leżąca nie opodal nas jednak oderwała się od siebie, przerywając pocałunki i obrabianie kutasów. Podnieśli się i ruszyli w naszą stronę. Przywitali mojego przewodnika z widocznym szacunkiem, po czym dwóch młodzieńców odciągnęło go gdzieś w bok.

„Chłopcy z kempingu”Wieczór był bardzo duszny. Wypiłem kilka piw i wróciłem do domku. Zerknąłem na łaźnię – światła były już pogaszone, więc spokojnie zacząłem szykować się na wyprawę pod prysznic, wiedząc że nie będzie kolejki do kabin. Zdjąłem slipki, założyłem krótkie bokserki i szybko poszedłem do łaźni. Puściłem wodę i spokojnie namydlałem się, aż nagle usłyszałem otwierające się drzwi. W lustrze zobaczyłem mojego sportowca: teraz miał na sobie białe slipki. Zbliżył się do następnej kabiny i zauważył mnie. Spojrzał na mnie i uśmiechając się do siebie ściągnął slipki, a ja zamarłem: zobaczyłem pięknego, grubego, długiego, zwisającego kutasa z wygolonym zarostem. – No myj się! Co się kurwa gapisz? – krzyknął. Stanąłem jak wryty i nie wierzyłem, że teraz cały nagi stoi przy mnie i mam go na wyciągnięcie dłoni.

„Nowy ochroniarz”Byłem trochę zaskoczony tym, co zobaczyłem. Mój podwładny klęczał na ławce bez oparcia. Zdążył już ściągnąć szorty ze slipami i wypiąć swoją zgrabną dupę w stronę jednego z typków. Ten splunął na rękę i zaczął smarować wjazd do dziury młodego ochroniarza. Z drugiej strony, przed jego ustami, pojawił się chuj drugiego gościa. Po chwili oba otwory zostały zaczopowane. Pała tego z tyłu brutalnie wdarła się do wnętrza. Z cienia, w którym tkwiłem, całkiem nieźle widziałem, jak mój pracownik ochoczo udostępniał swoje otwory do dogłębnej penetracji. Pierdolący go faceci doskonale znali się na swoim fachu. Walili młodego jakby przez ostatni miesiąc nie mieli dostępu do żadnej dziury. Wyżywali się na jego spragnionych otworach.

„Sneakers Kuba”Pewnego wieczoru siedziałem w domu przed komputerem w skarpetach, a Kuba zamknął się w naszej sypialni. Pomyślałem, że jest zmęczony po pracy i poszedł się przespać. Za jakiś czas usłyszałem, że mnie woła. Poszedłem sprawdzić, co chce, i zobaczyłem, że wącha mojego adidasa, a w drugim trzyma swojego nabrzmiałego kutasa. Kuba był w dresach i w skarpetach i mi też nie pozwolił się rozebrać z dresów, bo seks w dresach jeszcze bardziej go kręci. Pozwolił mi tylko ściągnąć delikatnie moje dresy, tak żeby widział mojego kutasa. Kuba cały czas wąchał mojego adidasa, a ja się położyłem obok i zacząłem walić sobie konia i przy okazji wąchałem Kuby spocone skarpety, które jemu bardzo jebały. Strasznie mnie to podnieciło i nie wytrzymałem – zdjąłem jemu jedną skarpetę, nałożyłem na mojego chuja i poleciałem w skarpetę. Gdy Kuba to zobaczył, to też się spuścił w mojego adidasa i kazał, abym jego spermę z adidasa wylizał.

„Plaża nudystów”Byłem podjarany widokiem tych nagich ciał, tych kutasów, obciągających sobie nawzajem kolesiów. Postanowiłem pójść na wydmy i wreszcie wyruchać się z kimś. Wolałem to zrobić w jakimś ustronnym miejscu, choć zupełnie ustronnych tam nie było. Na wydmach co chwilę mijałem jebiących się w krzakach i obciągających sobie nawzajem chuje kolesiów. Najczęściej pierdolili się w parach, ale zdarzały się też trójkąty i akcje grupowe. W oddali ujrzałem kilku facetów obrabiających młodego kolesia. Pała mi stanęła na sam widok. Pragnąłem się ruchać natychmiast.

„Urlop w Madrycie”Posuwałem go, ruchałem, jebałem, rżnąłem, pierdoliłem w tej pozycji przez kilka minut. Jednak jebać też można z czułością i namiętnie, a nie mechanicznie jak dotychczas. W tamtym momencie ja go ruchałem naprawdę z miłością, ubóstwiałem tego kolesia, my się naprawdę kochaliśmy i rżnęliśmy równocześnie. Gdy wytrysk był blisko, przerywaliśmy i zmienialiśmy pozycję. Jebałem go w pozycji na pieska, na boku, na stojaka. Wreszcie wróciliśmy do pozycji na pagony. W tej pozycji zakończyliśmy nasz boski akt seksualny. Trysnąłem w nim w gumkę, on spuścił się na siebie – na twarz, szyję i klatę. Nie mogłem się opanować i zlizałem z niego ten boski nektar. Prezerwatywę wyrzuciłem do kosza na śmieci. Potem się długo całowaliśmy, co nie zdarza się przecież po przygodnym, mechanicznym jebaniu.

 

„THE SWEATIEST SPORT DISCIPLINE” – FILM NA DVD

Zgodnie z tytułem: najbardziej spoconą, a jednocześnie (dzięki dwuznaczności angielszczyzny) najbardziej dresową dyscypliną sportu jest oczywiście gejowskie jebanie w tak każdego jarających klimatach sportowych. Młodzi kolesie w sportowych butach, skarpetach spodenkach, singletach zapaśniczych lub dresach pierdolą się bez gum i bez żadnych zahamowań albo w szatni klubu sportowego lub siłowni, albo w w sali treningowej, albo po prostu na boisku lub na chacie. Ważne, że są młodzi, wysportowani i na pierwszy rzut oka widać, że nie ubrali się sportowo tylko dla potrzeb filmu, ale że chodzą tak na co dzień. Dodatkowo mamy tu spore jak na takich młodziaków chuje oraz obfite wytryski. Nasz lipcowo-sierpniowy film jest gorący adekwatnie do pory roku: jak kolesie ściągną adiki, to aż jebie z ekranu ich spoconymi od sportu i upału skarpetami. Nic tylko wąchając jedną swoją jebiącą skarpetę oglądać i walić konia w drugą!

 

OGŁOSZENIA

Ogłoszenia niekomercyjne, czyli gdy szukasz na jebanie, kumpelstwo, związek, możesz przysyłać do „Adama” mailem: adam@softpress.pl oraz SMS-em lub MMS-em na numer 504 926 660 bez ponoszenia przez Ciebie żadnych opłat ponad tyle co normalnie płacisz za MMS-a lub SMS-a w swoim planie taryfowym, tak jak byś wysyłał do kolegi. Druk też jest oczywiście gratis. Zdjęcie do ogłoszenia (twarzy, chuja, dupy, na golasa, w gaciach itp.) dawaj albo w załączniku do maila, albo MMS-em.

Ogłoszenia komercyjne, czyli gdy pierdolisz się za kasę, też przysyłasz tak samo, ale druk dopiero po otrzymaniu przelewu na nasze konto: Softpress, 98 1140 2004 0000 3702 6073 2122 albo przekazem na adres: Softpress, skr. poczt. 25, 60-972 Poznań 1 (w tytule przelewu podajesz „ogłoszenie”) – 90 zł za zwykłą czcionką lub 120 zł za pogrubioną czcionką w dowolnie wybranym kolorze.

Masz pytania albo nie jesteś pewien, czy ogłoszenie do nas dotarło i w którym numerze się ukaże – dzwoń bez problemu na podaną wyżej komórę pn.-pt. 10.00-17.00 albo spytaj SMS-em, to odpiszemy.

Daj ogłoszenie do „Adama” i poznaj nowych chłopaków! Nie wszyscy są w Internecie!

Od ponad dziesięciu lat dostarczamy Wam filmy i zabawki erotyczne, które zadowolą każdego.

Kontakt

  •  

    Adres: 60-857 Poznań
    Mylna 32/34A lok.2

  •  

    E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  •  
    Tel.: +48-61-8427470
    Tel. kom.: +48-602-243891
Top
Ta strona używa plików Cookies. Proszę zapoznać się z celem ich używania i możliwościami zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Polityka prywatności. More details…