0
Łącznie : 0,00 zł
Twój koszyk jest pusty!
aktualizuj

Adam nr 9-10/2013

E-mail
Cena:
19,90 zł
Cena / kg:
Numer artykułu: A-163
W Magazynie
Array
Sposób wysyłki
Share:

Pamiętamy ten entuzjazm pomieszany z niedowierzaniem, a następnie szał radości, gdy po zniesieniu żelaznej kurtyny w 1989 roku nasz kraj zaczął być uwzględniany w regularnych trasach koncertowych przez największe gwiazdy popu i rocka. Dla fanów możliwość ujrzenia na własne oczy Madonny, uzyskania autografu Bono lub zrobienia sobie zdjęcia z Fishem równała się wniebowzięciu. Na podobną rewolucję w dziedzinie bliskiej czytelnikom "Adama" – pokazy pierdolenia na żywo w polskich klubach gejowskich w wykonaniu znanych na całym świecie porno aktorów największych wytwórni – musieliśmy poczekać prawie ćwierć wieku dłużej. Ale doczekaliśmy się i sprawa w szybkim tempie nabiera rumieńców. Nie bez dumy podkreślamy, że niemała w tym zasługa naszej redakcji i prowadzonego przez nas w Poznaniu klubu Dark Angels.

28 czerwca 2013 właśnie w Dark Angels niesamowity pokaz pierdolenia live dał wraz z towarzyszącym mu partnerem Jordan Fox – francuski gwiazdor berlińskiego studia Cazzo i kilkunastu innych liczących się wytwórni, mający na koncie występy u samego Michaela Lucasa i Lucasa Kazana. Impreza zgromadziła wyjątkowo liczną publiczność. Ci, którzy przybyli (często z odległych miast), długo nie zapomną tamtej szalonej nocy. Świetnie oprzyrządowany w slipach i w każdych warunkach erekcyjnie niezawodny wyłączny aktyw, jakim jest Jordan, rozgrzał widzów do czerwoności. Kto tylko chciał (i się odważył), mógł własnoręcznie powalić sławnemu aktorowi konia, a nawet mu poobciągać jego dużego chuja. Po występie Jordan nie spieszył się do hotelu, długo rozmawiał z gośćmi klubu i rozdawał autografy. Ci, którzy nie zdołali zobaczyć tego wszystkiego osobiście, będą musieli zadowolić się galerią zdjęć oraz krótkim filmem, które jako bonus zamieszczamy na płycie DVD towarzyszącej temu numerowi. Oraz oczywiście przeczytają wywiad z Jordanem.

To niezwykłe wydarzenie zaprocentowało znacznie podwyższoną frekwencją w Dark Angels podczas kilku następnych weekendów, a pytaniom o kolejny tego typu występ nie było końca. Mówi to nam najlepiej, czego geje potrzebują najbardziej: nie czasopism, nie filmów, nie gadaniny na czatach, ale kontaktu z żywym facetem. I w tym kierunku już od dobrych kilku lat idzie cała branża. Tak jak muzycy w dobie internetowego piractwa nie żyją już ze sprzedaży płyt, ale z koncertów, tak porno gwiazdorzy gros kasy zbijają na występach na żywo, gaże za filmy traktując tylko jako (wciąż coraz skromniejszy) dodatek do zasadniczej pensji.

Skoro o kasie mowa: goszczenie pornoaktora choćby tej rangi co Jordan Fox, nie mówiąc o głośniejszych nazwiskach, to spory wydatek; do honorarium netto dochodzą koszty podróży, zakwaterowania i wyżywienia. Nie obiecujemy więc takich atrakcji co weekend, ale będziemy się starać, aby było ich coraz więcej. Na 19 października 2013 planujemy w Dark Angels występ włoskiego seks-performera z Mediolanu, Nicoli Antonio, specjalizującego się w najostrzejszych formach męskiego seksu i autoerotyzmu. Zadowoleni będą nie tylko wielbiciele ekstremów, ale też bardzo samczych facetów po 30-ce. Jednak już wcześniej: 11-13 października takich właśnie facetów z Polski, Niemiec i innych krajów Europy Zachodniej spotkacie w Dark Angels podczas dorocznego Leather&Fetish Pride. Tych, których skóra onieśmiela lub wręcz odstrasza, spieszymy uspokoić, że impreza w piątek 11 października odbędzie się bez dress kodu, tzn. wejść może każdy, w dowolnym stroju. A warto, bo w klubie trwać będą fetyszowe targi, na których swój asortyment zaprezentuje kilka sklepów erotycznych! Idealna okazja do zaopatrzenia się w niekoniecznie drogie a przydatne gadżety ze skóry, gumy, neoprenu, silikonu i metalu. O konkretnych datach będziemy informować w "Adamie", prosimy też o zaglądanie do agendy imprez na stronie klubu: clubdarkangels.com

Rod Daily, rodem ze stanu Nowy Jork, obecnie mieszkający w Las Vegas, zdołał wystąpić już w niemal setce filmów kręconych przez największe studia, mimo że dysponuje tylko 19 centymetrami w slipach. Sylwetka Roda Daily (co dosłownie oznacza "codzienny korzeń", czyli nieustanną stójkę) oraz seks-przewodnik po światowej stolicy hazardu, którą wybrał sobie na miejsce stałego zamieszkania, to następna porcja wrześniowo-październikowej lektury.

Niewątpliwą atrakcją numeru jest ogromna tabela ze średnimi długościami stojących chujów w 120 krajach, sporządzona na podstawie wielu niezależnych od siebie badań przez autorów strony  everyoneweb.com/worldpenissize W omówieniu czytajcie o naukowych kryteriach obiektywnego pomiaru chuja oraz o najczęstszych grzechach przeciwko metodologii.

Opowiadania też jak zwykle będą się kręciły wokół wielkich chujów, co w "Adamie" nikogo nie powinno dziwić:

"TRYPTYK AKADEMICKI" to trzy połączone relacje studentów mieszkających w akademikach o ich seksualnych przygodach ze współlokatorami:

"Ferie w akademiku"Nagle otworzyły się drzwi łazienki i zobaczyłem w nich prawdziwego boga. Był przepasany tylko króciutkim ręcznikiem na biodrach. Pięknie opalony, z dużymi brodawkami, trzydniowym zarostem na twarzy i szczerym uśmiechem. Był cały mokry. Woda spływała po jego muskularnym ciele, tworząc małe strumyczki. Jego ciało było tak perfekcyjnie zbudowane, że nie mogłem oderwać od niego oczu. On to chyba zauważył i jakby prowokując mnie, niby dla żartu, zaczął się masować ręką po swoim torsie. Szybko odwróciłem jednak wzrok. Boże, pomyślałem: a jak on się domyśli?! Szybko więc zacząłem opowiadać, jak to udało mi się znaleźć pracę, ale on jakby w ogóle nie zwracał na mnie uwagi. Co więcej, ściągnął z bioder ręcznik i wtedy... zobaczyłem to, o czym bałem się nawet pomyśleć. Jego pięknego, ciemnego jak heban chuja. Cudowne jaja i jędrne, okrągłe pośladki. Wyglądał jak grecki bóg.

"Akademik »Medyka«"Podszedłem powoli i chwyciłem go. Był tak duży, że ledwo mieścił się w mojej dłoni. Nigdy nie robiłem tego facetowi, a teraz stałem i masowałem Tomkowi chuja. Potem wziąłem do ręki jego jaja. Jaja wielkości piłeczek pingpongowych. To po prostu było piękne. Zapragnąłem go skosztować. Czy ma tak cudowny smak jak wygląd. Klęknąłem więc i widząc, że Tomek ma przymknięte oczy, zacząłem mu ssać. Smakował wspaniale. Lekko kwaskowato. Nie umiałem go wziąć całego do buzi, więc ssałem tylko jego główkę. Resztę lizałem. Lizałem całego chuja, jaja. Po chwili zająłem się jego tyłkiem. Wróciłem do chuja w samą porę. Tylko wziąłem go do ust i poczułem tryskającą spermę.

"Akademik Politechniki Warszawskiej"Paker wstał z podłogi, pozbył się reszty ciuchów i w samych białych skarpetach przyszedł do mnie na łóżko. Położyliśmy się tak, że mieliśmy przy twarzach stopy drugiego. Zabrałem się do niuchania jego przybrudzonych i nieźle już dających skarpet. On też intensywnie obrabiał moje syry. Wiedziałem, że długo nie wytrwam. Podniecenie sięgało zenitu. Do strzału brakowało niewiele. Uprzedziłem o tym mojego kochanka. Kazał mi zlać się w jego adola. Wsadziłem więc swoją pytę w jego buta i zacząłem nim intensywnie walić. Kolo zrobił to samo. Wziął drugiego adidasa, wsadził swoją mega pałę i po chwili, głośno jęcząc, zlał się do środka. Kilka sekund później z mojego chuja strzeliła pierwsza salwa, potem następne.

"Ostatni powiew lata" Kilkadziesiąt metrów dalej na polanie pierdoliło się w pozycji na psa dwóch chłopaków czy facetów, z odległości trudno było stwierdzić, w jakim byli wieku. Później się okazało, że mieli około trzydziestki. Spojrzeliśmy na siebie znacząco i bez słów ruszyliśmy dalej. Ze sterczącymi pałami maszerowaliśmy nago (ja zarzuciłem tylko podkoszulek na ramię) w kierunku jebiących się na polanie suk. Gdy zbliżyliśmy się do nich, młody (ten pierwszy) chyba z zazdrości chwycił mnie za chuja i ściągnął do parteru. Sam wypiął dupę w pozycji na kolanach i zachęcająco rozszerzył pośladki. Jebałem go od tylca, a dwudziestolatek napalał się na moje dupsko.

"Mój starszy sąsiad"Nie zapomnę tamtego dnia, gdy wróciłem ze szkoły do domu wcześniej. Wypadła jakaś lekcja. Rodzice byli jeszcze w pracy. Wtedy zapukał on. Miał u siebie remont w łazience. Chciał wziąć u nas prysznic. Obserwowałem go z wielkim zainteresowaniem i jakimś dziwnym podnieceniem. Byłem u siebie w pokoju, ale miałem uchylone drzwi. On rozbierał się w salonie i szykował do kompieli. Zdjoł nachy i zciągnoł podkoszulkę. Jego dojrzałość wzbudzała we mnie zachwyt. Miał umięśnione ręce i klatę. Nogi, uda również. W ogóle był jakiś dla mnie idealny. Na twarzy dwudniowy ciemny zarost. No i to owłosienie. Cała klata owłosiona, podbrzusze, nogi i ręce. Byłem zachwycony tym widokiem. Po raz pierwszy widziałem dojrzałego faceta w całej okazałości. No, może prawie w całej. Nie zdjoł slipek, choć tak bardzo chciałem zobaczyć, co się w nich kryje. Widziałem jedynie, że slipy miał bardziej wypchane niż ja, jakby coś jeszcze w nich nosił oprócz siusiaka.

"Przeprowadzka na dwa lewary"Dochodziliśmy powoli do siebie, a tymczasem wspomniany Maciek walił sobie konia. Wszak miał pokaz na żywo. Byłbym nawet zdziwiony, gdyby tego nie robił. Problem w tym, że facetowi znowu stał. Wiedziałem, że jeden, choć tak wykurwisty spuścik z pewnością mu nie wystarczy. Wskazałem na jego chuja i  mój otworek. Dwa razy nie dał się prosić, w mig pojmując, o co mi chodzi. Ten też dobrał się do mnie na pagony. I choć moja dupa jeszcze się nie zwarła po tej zajebistej młócce, to jednak jego wejście poczułem mocno. Miał grubszego od Roberta. Znacznie grubszego. I choć był też znacznie krótszy, to jednak ta grubość rekompensowała to z nawiązką. Czy wspomniałem, że grube to bydlę było? Ja nie miałem tak grubej ręki w nadgarstku jak ten facet miał chuja! Zanim rozjebany zwieracz przyzwyczaił się do jego obwodu, musiało poboleć. Ale było warto.

Dzieje gejowskiego porno, a właściwie gejowskiego seksu jako takiego, dzielą się na trzy ery: przedgumną, gumną i pogumną, czyli prekondoik, kondoik i postkondoik. Obecnie żyjemy we wczesnym postkondoiku, kiedy dzięki postępowi medycyny można już latami żyć bezobjawowo z HIV i po erze strachu coraz więcej gejów rezygnuje z kondonów, a filmy barebackowe stanowią coraz większą część produkcji każdej szanującej się wytwórni. Studia istniejące od kilkudziesięciu lat po prostu wracają do tego, co kręciły w latach 70. i 80. ubiegłego wieku.

Czy bareback współczesny, ten reżyserowany, różni się atmosferą od tamtego pierwotnego, spontanicznego sprzed lat? Pozwoli nam to porównać film, który przygotowaliśmy do tego numeru. Stary dobry bareback zobaczymy dzięki wytwórni Falcon, która wznawia na DVD swoje klasyczne dziś filmy z okresu przedkondonowego. Warto zobaczyć, jak pierdolili się nasi tatusiowie będąc młodymi chłopcami, którzy nie musieli się jeszcze przejmować kondonami.

Absolutna klasyka filmu gejowskiego z największymi chujami w historii tego gatunku. Filmy te są dziś nie do zdobycia, chyba że ktoś jakimś cudem ma kopię VHS zdobytą 30 lat temu od handlarza na nieistniejącym Stadionie Dziesięciolecia. Dla starszych gejów wzruszająca podróż w krainę ich młodości, a dla młodych gejów jedyna szansa zobaczyć jako drzewiej bywało.

Bareback współczesny zobaczymy na przykładzie nowych filmów berlińskiej wytwórni Cazzo robiącej kompletnie skurwiałe filmy z max perwers gejami. Przekonamy się, że potomkowie dawnych mistrzów nie ustępują im ani chujami, ani temperamentem, ani pomysłowością w jebaniu. Nasze wczesne lata w konfrontacji z dniem dzisiejszym powrócą z całym swoim nieprzemijającym urokiem w filmie „THE EARLY YEARS” dołączonym do „ADAMA” nr 9-10/2013. Filmy, z których pochodzą sceny, są dostępne w całości: Cazzo (DVD 348-349), Falcon (DVD 350-353)

 

Ogłoszenia niekomercyjne, czyli gdy szukasz na jebanie, kumpelstwo, związek, możesz przysyłać do „Adama” mailem: adam@softpress.pl oraz SMS-em lub MMS-em na numer 602 233 003 bez ponoszenia przez Ciebie żadnych opłat ponad tyle co normalnie płacisz za MMS-a lub SMS-a w swoim planie taryfowym, tak jak byś wysyłał do kolegi. Druk też jest oczywiście gratis. Zdjęcie do ogłoszenia (twarzy, chuja, dupy, na golasa, w gaciach itp.) dawaj albo w załączniku do maila, albo MMS-em. Zero cenzury treści, więc nadajesz na ful luziku, jedynie tylko bez klimatów pedo i zoo, reszta OK.

Ogłoszenia komercyjne, czyli gdy pierdolisz się za kasę, też przysyłasz tak samo, ale druk dopiero po otrzymaniu przelewu na nasze konto: Softpress, 28 1090 1362 0000 0001 0756 9671 albo przekazem na adres: Softpress, skr. poczt. 47, 60-957 Poznań 66 (w tytule przelewu podajesz „ogłoszenie”) - 90 zł za zwykłą czcionką lub 120 zł za pogrubioną czcionką w dowolnie wybranym kolorze.

Masz pytania albo nie jesteś pewien, czy ogłoszenie do nas dotarło i w którym numerze się ukaże – dzwoń bez problemu na podaną wyżej komurę pn.-pt. 10.00-17.00 albo spytaj SMS-em, to odpiszemy.

Daj ogłoszenie do „Adama” i poznaj nowych chłopaków! Nie wszyscy są w Internecie!

Od ponad dziesięciu lat dostarczamy Wam filmy i zabawki erotyczne, które zadowolą każdego.

Kontakt

  •  

    Adres: 60-857 Poznań
    Mylna 32/34A lok.2

  •  

    E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  •  
    Tel.: +48-61-8427470
    Tel. kom.: +48-602-243891
Top
Ta strona używa plików Cookies. Proszę zapoznać się z celem ich używania i możliwościami zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Polityka prywatności. More details…