0
Łącznie : 0,00 zł
Twój koszyk jest pusty!
aktualizuj

Adam nr 9-10/2017

E-mail
Cena:
19,90 zł
Cena / kg:
Numer artykułu: A-187
Share:

BONUSY NA PŁYCIE DVD: OPOWIADANIA: „Mechanik z wielkim lewarem”, „Wyznania dresowego blogera” cz. 7, „Ojciec mojego kumpla”, „Wrześniowy wypad”, „Chuj dziekana”, „Chrzest morski” cz. 2; SEKS-PRZEWODNIK po Seulu, mieście rodzinnym Kena Rykera („PORNOelita”); NAGIE FAKTY: „Romeo z Werony” – Andrea Denver – włoski model reklamujący slipy i umiejący wykorzystać ich sporą zawartość dla zdobycia popularności wśród gejów; „Żandarm na emeryturze” – Kris Evans, eks-policjant, a zarazem jeden z najbardziej pamiętnych aktorów Bel Ami, kończy swoją pornokarierę piękną sesją zdjęciową przed obiektywem Ricka Daya; „Gay Muscle Worship” – wzajemne podziwianie przez kulturystów swoich mięśni jako gra (nie tylko) wstępna przed męskim seksem, ale także swoista konkurencja sportowa; „Na frasunek dobry rysunek!” – psychologiczne i historyczne podłoże powszechnego zjawiska rysowania przez chłopców kutasów w zeszytach, na szybach, na śniegu – wraz z najgłośniejszymi przykładami takich prowokacji z ostatnich lat; „Prawdziwy węgierski świat” – bezpruderyjny reality show „Valo Vilag”, w rodzaju Big Brothera – w kontrze do postulowanej moralności Orbanowskich Węgier; „Larrikin znaczy twardziel” – prace Paula Freemana, australijskiego fotografa, jedynego, który w gejowskim klimacie przedstawia intymne relacje Aborygenów; OKIEM ADAMA: „W moim magicznym typie” – 15 antropologicznych typów gejów według klasyfikacji obowiązującej w Europie Zach. i USA od końca lat 70. ub. wieku; SKLEP INTERNETOWY Stallion.pl: nowości: rozciągacze moszny, inserty analne z linii HAM’R, opaski na jaja Boneyard, spodenki gumowe Vector + retrospektywa masturbatorów klasycznych i pornogwiazdorskich oraz wibratorów; OKŁADKA DO FILMU DVD z bieżącego numeru jako plik pdf.

 

PUBLICYSTYKA:

Płynę zawsze pod prąd rozmowa z Przemkiem „Przemokrakiem” Manasterskim, Misterem Fetish Poland 2017. 10/11 czerwca 2017 w klubie Dark Angels odbyła się trzecia edycja Wyborów Mr. Fetish Poland. Do walki stanęli: Przemo (lat 50, Kraków) oraz Tomek/LeatherThomi (lat 30, Warszawa/Łódź), startujący po raz drugi. Głosami publiczności obecnej w klubie został wyłoniony kolejny – już trzeci! – Mr Fetish Poland: Przemek, który w wywiadzie dzieli się z nami swoim bezcennym fetyszowym doświadczeniem.

PORNOelita: Ken RykerTo wielki facet (193 cm/100 kg), a jego chuj w slipach stosownie do wzrostu mierzy 29 cm w zwodzie i 22 cm w obwodzie. Z takim chujem w slipach, mimo że grał w pornolach gejowskich tylko przez dziesięć lat (1994-2004), to na zawsze wszedł do ścisłej spermowej śmietanki najlepiej wyposażonych w slipach aktorów gejowskich.

Masażyści z Seulu Stolica i zarazem największe miasto Korei Południowej (miasto, w którego pobliżu urodził się i dorastał Ken Ryker) liczy 10,5 mln mieszkańców. Na całe to wielkie miasto naliczyliśmy zaledwie cztery kluby typowo z ruchaniem, urządzone w typowo zachodnim stylu. Specjalnością gejowską Seulu i w ogóle Korei Pd., a poniekąd całej Azji są natomiast salony masażu dla mężczyzn: większe, zatrudniające po kilku-kilkunastu chłopców przeważnie do 30-ki, oraz kameralne, będące przedsięwzięciami jednoosobowymi i na dobrą sprawę formą indywidualnego escortingu. Prezentujemy krótki seks-przewodnik po gejowskim Seulu.

W moim magicznym typie Antropologia to nauka zajmująca się między innymi dzieleniem przedstawicieli gatunku Homo sapiens na rasy i grupy etniczne, z których każda ma charakterystyczne cechy ogólnego pokroju ciała, budowy czaszki i rysów twarzy. Znalazła ona zastosowanie również w odniesieniu do gejów, którzy także mogą reprezentować różne typy fizyczno-behawioralne. Pierwsze próby bardziej szczegółowego podziału gejów niż tylko na „męskich” i „mniej męskich” datują się w piśmiennictwie zachodnim na koniec lat 70. XX w., rozpowszechnienie i utrwalenie związanej z nim terminologii na lata 80., zaś pełny rozwój gejowskiej typologii nastąpił w latach 90. Jej stan obecny przedstawiamy za portalem gaypopbuzz.com, zachowując oryginalne, uświęcone już tradycją angielskie nazwy typów i podtypów.

Gay muscle worship Podziwianie przez kulturystów jeden drugiego mięśni jest powszechne na siłowniach, konkursach kulturystycznych, w szatniach. Jest w tym coś gejowskiego i może przeradzać się w wielbienie mięśni (muscle worship) tego drugiego przez dotykanie, głaskanie, masowanie, lizanie. Może ono być wzajemne lub jeden mięśniak jest wielbionym, a drugi (albo zwyczajnie zbudowany koleś) wielbiącym. Ta polaryzacja ról może prowadzić do dominacji jednego faceta nad drugim. Dla wielu sportowych gejów jest to ulubiony, a nieraz wręcz jedyny scenariusz seksualny!

„Romeo z Werony” – Jednym z modeli slipów męskich, którzy dobrze zdają sobie sprawę, że dla odniesienia światowego sukcesu ważne jest mieć nie tylko super sylwetkę, ale też dużo w slipach jest włoski model Andrea Denver (właściwie Andrea Salerno, ur. 1991) mający bardzo wypchane slipy i umiejący zrobić komercyjny użytek ze swoich fantastycznie wypełnionych slipów.

„»Żandarm« na emeryturze” Kris Evans, jeden z najbardziej kojarzonych gwiazdorów Bel Ami, odszedł na pornoemeryturę. Z wielką rzeszą swoich fanów pożegnał się piękną sesją zdjęciową wykonaną przez Ricka Daya, znanego fotografa gejowskiego z Nowego Jorku, autora oferowanych w naszym sklepie Stallion.pl albumów (AL-52, AL-97).

„Larrikin znaczy twardziel” Paul Freeman jest obecnie jednym z najbardziej cenionych na świecie fotografów męskich, znanym z niepowtarzalnego klimatu swoich zdjęć, który spopularyzował pewien typ mężczyzny charakterystyczny dla rdzennej ludności Australii, ale mający swoje uniwersalne wcielenia w każdej części świata. Jego najnowsze albumy Larrikin i Larrikin Yakka to ukoronowanie i kwintesencja lubianego i portretowanego przez Freemana typu męskości.

„Na frasunek dobry rysunek!” – Mężczyźni od niepamiętnych czasów na wszystkim rysują chuje: na ściankach kabin publicznych kibli, chłopcy w szkole w zeszytach, na zaśnieżonych lub brudnych samochodach (facebook.com/drawingdicksoncars), brudnych szybach, na śniegu – na wszystkim, na czym się da. Tym odwiecznym zjawiskiem zainteresowała się psychologia.

„Prawdziwy węgierski świat – Zaskakuje, że na Węgrzech, które pod wieloletnimi rządami Orbána też skręciły w stronę „dobrej zmiany”, bez problemu emitowane są na kanale RTL Klub kolejne edycje cieszącego się ogromną oglądalnością (ponad 2 mln widzów dziennie) reality show pod nazwą „Való Világ” (dosłownie: Prawdziwy Świat). Bez problemu na wizję trafiają sceny z pod pryszniców, jak faceci myją sobie i podpieszczają siurasy aż do stanięcia i nieraz spuszczają się albo wspólne kompanie parek hetero, podczas którego kolesiowi staje chuj.

 

OPOWIADANIA:

„Chrzest morski” cz. 2Przez kilka chwil pozostawał on jeszcze w stanie maksymalnego rozwarcia i wyglądało to naprawdę imponująco. Czarna, głęboka otchłań, na szerokość pięciu złożonych palców! Jeden z facetów podszedł do tej dziury, wyciągnął chuja z slipów i zaczął... lać do środka! Wywołało to tak powszechną wesołość, że jeszcze pięciu chłopaków poszło w jego ślady. Stanęli wokół rozwartego odbytu i w sześciu leli do środka, starając się wcelować w sam środek. Rozwarta dupa z chlupotem zapełniała się po brzeg ich szczynami, jak szklanka wodą. Niedużo chyba jednak mogła pomieścić, bo po chwili zaczęło się z niej już wylewać. Niestety, byłem wciąż zbyt blisko Jarka – niespodziewanie faceci przenieśli się więc z celownikiem na mnie. I choć niewiele już mieli w pęcherzach, to i tak zdążyli zupełnie mnie zamoczyć. Nagle jeden z nich złapał mnie za kark i na siłę naprowadził mi łeb między nogi Jarka. Przytrzymał mnie tam i wycedził przez zęby: – Pij to, kurwa, z jego dupy!

„Chuj dziekana”Gdy sikający opuścił toaletę, zostaliśmy sami. On przez chwilę walił sobie jeszcze konia, gdy nagle zauważył dziurę pomiędzy naszymi kabinami. Zajrzał przez nią. Zacząłem masować sobie fiuta, by go zachęcić do dalszej zabawy. Po chwili włożył swojego fiuta do dziury. Kurwa, co za olbrzymia, gruba, twarda pała! We wzwodzie jego chuja, daję słowo, miał jakieś 20 centymetrów. Ale się kurwa podjarałem! Chwyciłem go do gęby i zacząłem obciągać. Obrabiałem go namiętnie. Pierwszy raz w życiu obrabiałem chuja. I to takiego apetycznego, zajebistego chuja. Z kabiny obok słyszałem jego pojękiwania. W międzyczasie waliłem sobie gruchę. Nie wytrzymał długo. Po kilku minutach spuścił mi się do ryja. Ja trysnąłem na posadzkę.

„Mechanik z wielkim lewarem”Cudo – to było odpowiednie określenie. Już pod spodniami wydawał się duży, ale to, co ukazało się moim oczom, przeszło moje wyobrażenia. Piękny, żylasty i twardy jak skała, końskich rozmiarów kutas do mojej dyspozycji. Na oko miał ze 28 cm i aż parował z podniecenia roztaczając męski zapach spoconego, zaszczanego chuja. Był tak samo doskonały jak reszta ciała. Wyłaniał się z gąszczu poskręcanych kruczoczarnych włosów jak jakaś armata. Od spodu zwisały ogromne, ciężkie i nabrzmiałe gotową do ujścia spermą jaja. Na koniuszku głowicy błyszczała kropla śluzu.

„Ojciec mojego kumpla”Po tych czułościach zabrałem się za jego ciało, Lizanie i ssanie sutków, pocieranie twarzą o zarost, rosnący na tym twardym, muskularnym ciele, to nie było wszystko. Tam niżej czekał na mnie prawdziwy skarb – prawie 30-centymetrowy chuj. Ledwo mogłem objąć ustami tego smoka, taki był gruby, a gdy mi się wreszcie udało, wyraźnie czułem, jak pulsuje krwią. Nadziewałem się ryjem na ten pal, niemal dławiąc się nim. Gościu tylko mruczał i wbijał się dupą w kanapę, gdy ssałem mu żylastego potwora. Skóra delikatnej moszny skurczyła się, gdy chlasnąłem ją jęzorem, a wielkie jaja pływające w środku uniosły się do góry, gdy ssałem to aksamitne w dotyku cudo natury. Pieściłem oralnie całe jego krocze i trzepałem sobie konia z taką siłą, że go mało nie urwałem.

„Wrześniowy wypad”Gdy chciałem wychodzić z szatni, nagle pojawił się obok mnie. Szlafrok miałem już na sobie. Zrzucił ze mnie szlafrok i walnął go na ławkę Byłem bez gaci, mokre kąpielówki trzymałem w łapach. Rzuciłem je na posadzkę. Gwałtownym ruchem wciągnął mnie pod prysznic i zasunął foliową zasłonę prysznicową. Były trzy kabiny prysznicowe. My byliśmy w ostatniej od strony wejścia do szatni. Zachowywał się dość agresywnie. Chwycił mnie za głowę i sprowadził do parteru. Zsunął swoje slipy do kolan i wjebał mi twardego, grubego i długiego kutasa do gęby. Jebał mnie w ryj z takim impetem, że aż się dławiłem. Zakrztusiłem się jego fujarą. Jeszcze chwila i bym rzygnął. Na szczęście ktoś wtedy wszedł do szatni.

„Wyznania dresowego blogera” cz. 7Usiadłem na kanapie, a po chwili dosiadł się łysolek. Zagaił jakąś rozmowę, ale szybko moja ręka wylądowała na jego udzie, a jego jęzor w moim ryju. Zaczęliśmy lecieć od razu ostro w ślinę. Zajebiście całował. On mi wsunął rękę pod koszulkę, a ja mu kroka zacząłem masować. Czuć było, że ma niezły kawałek chuja w spodniach, który już stwardniał. Dobrze, że zabrałem popersa ze sobą, bo czując pałę przez materiał wiedziałem, że może być potrzebny. Lizaliśmy i macaliśmy się dość długo. Koleś jednak nie zamierzał mnie do kabiny zaciągnąć, aby przejść do konkretów. Zaczynałem się trochę niecierpliwić, bo dupa mnie swędziała coraz bardziej, a na jego kutasa miałem coraz większą ochotę. W końcu sam zaproponowałem, żeby się pójść wyruchać, a przynajmniej opierdolić pałę.

„YOUTH IN ACTION” – FILM NA DVD

W związku z sugestiami części Czytelników jakoby zmęczonych jakoby forsowanym w „Adamie” typem młodego, lecz już dojrzałego (raczej po 30-ce), dobrze umięśnionego i powalająco męskiego faceta – w tym numerze proponujemy Wam film z udziałem samych młodych chłopców: od nastu do dwudziestu paru lat, którzy jednak również są już męscy, nieźle zbudowani i z dużymi, a nawet wielkimi chujami. Obejrzycie chłopców pierdolących się po dwóch i po kilku w miejscach, które są naturalnymi zbiorowiskami fajnych, sportowych chłopców, takich jak siłka, sala gimnastyczna, szatnia; chłopców biwakujących na łonie natury i wykorzystujących każdą chwilę na jebanie pod i przed namiotami, by pozbyć się swoich namiotów w slipach. Nie zabraknie zdrowych wiejskich chłopców robiących sobie przerwy na ruchanie podczas pracy w obejściu oraz kilkuosobowej orgietki w stodole, a nawet dwóch młodziutkich strażaków uprzyjemniających sobie oczekiwanie na wezwanie do pożaru, a dokładnie: gaszących swoją chłopięcą, obfitą spermą pożar szalejący w ich młodych dupach. Poczujcie wraz z nami niepowtarzalny zapach chujów, odbytów i potu młodych chłopców, bo tak jebać (i jebać się) potrafią tylko młodziacy!

 

OGŁOSZENIA

Ogłoszenia niekomercyjne, czyli gdy szukasz na jebanie, kumpelstwo, związek, możesz przysyłać do „Adama” mailem: adam@softpress.ploraz SMS-em lub MMS-em na numer 504 926 660 bez ponoszenia przez Ciebie żadnych opłat ponad tyle co normalnie płacisz za MMS-a lub SMS-a w swoim planie taryfowym, tak jak byś wysyłał do kolegi. Druk też jest oczywiście gratis. Zdjęcie do ogłoszenia (twarzy, chuja, dupy, na golasa, w gaciach itp.) dawaj albo w załączniku do maila, albo MMS-em.

Ogłoszenia komercyjne, czyli gdy pierdolisz się za kasę, też przysyłasz tak samo, ale druk dopiero po otrzymaniu przelewu na nasze konto: Softpress, 98 1140 2004 0000 3702 6073 2122 albo przekazem na adres: Softpress, skr. poczt. 47, 60-957 Filia UP Poznań 6 (w tytule przelewu podajesz „ogłoszenie”) – 90 zł za zwykłą czcionką lub 120 zł za pogrubioną czcionką w dowolnie wybranym kolorze.

Masz pytania albo nie jesteś pewien, czy ogłoszenie do nas dotarło i w którym numerze się ukaże – dzwoń bez problemu na podaną wyżej komórę pn.-pt. 10.00-17.00 albo spytaj SMS-em, to odpiszemy.

Daj ogłoszenie do „Adama” i poznaj nowych chłopaków! Nie wszyscy są w Internecie!

Rok
2017

Od ponad dziesięciu lat dostarczamy Wam filmy i zabawki erotyczne, które zadowolą każdego.

Kontakt

  •  

    Adres: 60-857 Poznań
    Mylna 32/34A lok.2

  •  

    E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  •  
    Tel.: +48-61-8427470
    Tel. kom.: +48-602-243891
Top
Ta strona używa plików Cookies. Proszę zapoznać się z celem ich używania i możliwościami zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Polityka prywatności. More details…