0
Łącznie : 0,00 zł
Twój koszyk jest pusty!
aktualizuj

E-Adam nr 1-2/2015

E-mail
Cena:
9,90 zł
Cena / COM_VIRTUEMART_UNIT_SYMBOL_:
Numer artykułu: EA-171
W Magazynie
Share:

ZAWARTOŚĆ „ADAMA” 1-2/2015 W WERSJI CYFROWEJ – 120 STRON!

6 opowiadań: „Śmierć frajerom”, „Facet na telefon”, „Dupcia spod alby”, „Piąte piwo”, „Szpitalne igraszki”, Klub miłośników fiata pandy”; wywiad z Misterem International Rubber 2015 Maxem Samauthem i rozbudowana galeria zdjęć; „Pornoelita”: Bruno Knight i rozbudowana galeria zdjęć; seks-przewodnik po Bristolu; rozszerzona wersja oferty sklepu internetowego Stallion.pl: nowości + retrospektywa filmów DVD oraz albumów z męskimi aktami; „Pete Statham – śpiewający misiek” – sylwetka artystyczna bear-wokalisty z Holandii; „Panteon pompiarzy” – sylwetki 10 najsłynniejszych posiadaczy największych chujów i jaj świata; oraz stałe pozycje: „Kochaj bliźniaka swego”, czyli sławni geje-bliźniacy jednojajowi; ogłoszenia towarzyskie.

W pierwszym numerze otwierającym rok 2015 znajdziecie:

Wywiad z Maxem Samauthem, Holendrem, aktualnym Mr Rubber Nederland 2014, który 1 listopada 2014 został wybrany osiemnastym już z kolei Mr International Rubber 2015, dowodząc tym wyborem, że przynajmniej raz na kilka lat może wygrać Europejczyk, a MIL i MIR nie są tylko lokalnym festynem dla kolesiów z Ameryki Pn. Max jest 26-latkiem, szatynem, 178 cm wzrostu, na ciele średnio owłosionym, urodzonym i mieszkającym w Amsterdamie. Ciekawie opowiada o specyficznych seks-zabawach gumiarzy i o przebiegu samych wyborów.

Artykuł „Kochaj bliźniaka swego”o parach braci bliźniaków jednojajowych, którzy są obaj gejami i pierdolą się ze sobą oraz którzy jak na razie robią karierę tylko jako modele slipów i ubrań męskich, ale niewykluczone, że przynajmniej niektórzy z nich zdecydują się kiedyś na porno, bo mają na to spore zadatki i ciągoty. Prawie wszyscy oni mają wspólne profile na Facebooku, co najwymowniej świadczy o tym, że u jednojajowców obowiązuje zasada: ja i mój brat to jedno.

W „Pornoelicie” Bruno Knight, właściwe nazwisko Philip Gizzie, Anglik rodem z Bristolu, pornogwiazdor, który sporo kręcił także w Kalifornii, obecnie skazany na 2 lata pierdla za próbę przemytu narkotyków we własnej dupie z USA do Europy. Szkoda chłopaka, bo jest fajnym aktorem, 100% gejem i dlatego nie ma zahamowań przed żadnym gejowskim fetyszem. Bardzo lubi męski mocz w obie strony: lać w gacie, w spodnie, szczać na partnera i wypijać jego siury, co pokazał na filmie „Urine Ibiza” (DVD-306). Jak większość rasowych gejów jarają go chuje koni i często pierdolił się z facetami w stajni przy ogierach, patrząc na ich ogromne kutasy.

Zgodnie z naszym zwyczajem odwiedzamy miejsce urodzenia naszego bohatera, czyli Bristol, stolicę regionu West England, która liczy ponad 400 tys. mieszkańców, co czyni ją dziewiątym co do wielkości miastem w Wielkiej Brytanii. Bogactwu życia w Bristolu nie ustępuje zróżnicowanie tamtejszej sceny gejowskiej z dużoma klubami, w których nie ma problemu z rozładowaniem nadmiaru spermy.

Możecie poznać też drugiego w tym numerze Holendra Pete'a Stathama, miśka (bear) i zarazem wokalistę wydającego już drugą płytę. Dla światowej społeczności misiowej Pete Statham jest bohaterem i wzorcem misiowego celebryty, jego image jest podziwiany i naśladowany. Pete lubi występować bez koszulki, jego bardzo duże i sterczące suty są maksymalnie jarające dla gejowskich widzów.

Przedstawiamy sylwetki kilkunastu najsłynniejszych pompiarzy i silikonowców, którzy mają gigantyczne chuje i jaja powiększone metodą regularnego pompowania próżniowego, wlewów z soli fizjologicznej oraz, na stałe, z silikonu medycznego. Szokujące fotki największych chujów i jaj na świecie!

Opowiadania jak zawsze spowodują, że wyciągnięcie swoje chuje z gaci i będziecie napierdalali ostro swoje konie:

Dupcia spod albyNa szczęście gostek był pełnoletni, co wybadałem wcześniej. Miał 19 lat, więc nie groził mi kryminał za to, co się miało wydarzyć. Uniosłem albę, by zobaczyć wreszcie to cudo. Nie rozczarowałem się. Kutas był zajebisty. Opisywać nie będę, bo nawet w tej chwili jestem tak podjarany, że wolę przejść do opisu pierdolenia. Chwyciłem go za nabrzmiałą, sterczącą pałę i władowałem ją sobie do ryja. Ssałem ją tak zachłannie jak wygłodzone niemowlę ssie cyca matki. Paweł (tak miał na imię) przytrzymywał albę na wysokości bioder. Rozsupłałem nerwowo cingulum i rzuciłem je na podłogę. Jeszcze przez chwilę obciągałem mu fujarę.

Facet na telefonChcąc nie chcąc, wziął mojego chuja w mordę, a jego wargi zacisnęły się na nim ciasno, przytrzymując mocno mój napletek. Skorzystałem z tego i dopchałem kutasa do końca, szorując odsłoniętym żołędziem o jego podniebienie. Nawet podobało mi się w tej ciepłej gębie. Facet, przełykając, ocierał tylną częścią jęzora o mojego żołędzia i kurewsko mnie to kręciło! No to przetrzymałem tak gościa jakiś czas. Trochę z niego wyszedłem i znów dobiłem. Przebiłem się już chyba przez opór w migdałkach, ale pchałem się jeszcze głębiej, by zmieścić całego swojego 26 cm chuja w jego przełyku. Zacząłem coraz mocniej dociskać uda do jego pyska, przy każdym kolejnym uderzeniu zmuszając go do połykania więcej mojego  twardego chuja.

Śmierć frajerom!Oswobodzony przez jednego, zostałem zaatakowany przez drugiego. I wszystko byłoby w porządku, gdyby odbyło się to bez wyjmowania chuja, a tak ból przepłoszył rozkosz i zacisnął mi mięśnie. A ja nie miałem sił, aby choć przez chwilę szamotać się z Gadem, który rzucił mną o wyro, rozsunął nogi i przygniatając ciężarem ciała wpadł, wbijając we mnie brutalnie twardego niczym skała kutasa. Zajęczałem ugodzony ciosem, ale przyduszony ciałem dławiłem się bólem, leżąc staranowany pod tym bezlitosnym ogierem. Najarany chuj ostro używał sobie na mojej dupie. Śliska, ospermiona, rozjebana, nie stawiała mu najmniejszego oporu, mną za to targał huragan bólu, wywołany grasującym bez pamięci w moich pośladkach chujem. Wgryzłem się w koc. W oczach migotały mi wszystkie gwiazdy wszechświata. W końcu wyszedł ze mnie: powoli, delikatnie, i przyczaił się łbem w pośladkach.

Klub miłośników fiata pandyRozszerzałem moją dupę, żeby mógł wwiercać się głębiej. Było mi kurewsko dobrze. Maciek się już rozochocił. Na zwieraczu poczułem główkę jego mega kutasa. Jednym pchnięciem zakisił ogóra. O kurwa! Zobaczyłem gwiazdy! Bo choć koleś mnie rozluźnił, to nie wystarczająco. Nic chyba nie byłoby wystarczająco. Był już w środku. I to cały. Niemal w tym samym momencie zakneblował mnie skurwiel jego skarpetą – żebym się za bardzo nie wydarł. Pomogło, ale tylko trochę. Łapą trzymał mnie za pysk, ale mój jęk i tak przedostawał się przez skarpete. Jego wał był nieprzeciętnych rozmiarów jeśli chodzi o grubość – nie mogłem być cicho.

Piąte piwoKurwa, ten chłop rzeczywiście miał łeb do picia (dupa, a nie alkoholik; zwykły klozet nabierający następnej wody po spłukaniu). Ale skoro zostały jeszcze dwa browce, to czemu miałbym rezygnować z takiej propozycji. Kucnąłem i ściągnąwszy mu skórę ze łba gnata powolutku zacząłem lizać mu żołędzia. Jego chuj nagle nabrał takich rozmiarów, że ledwo mogłem objąć ustami łeb. Był ogromny, gruby, wielki, pokryty dużymi żyłami. W obwodzie miał jakoś 15 cm, a gdy się wyprostował – około 24 cm długi. Chwyciłem go mocno prawą ręką i powoli zacząłem mu obciągać, bawiąc się i masując jego melony. Jego wory też były super zajebiste, więc ponieważ jego chuj mało mi nie rozsadzał podniebienia, zabrałem się za lizanie i połykanie jego jaj. Wiedziałem, że nie pomieszczę je oba naraz, więc ciągnąłem je na zmianę.

Szpitalne igraszkiByła noc. Trzeci dzień pobytu kolesia w szpitalu. Na korytarzach wygaszone światła. Prawie zasypiałem, gdy nagle gostek stanął obok mego łóżka. Był bez spodni. Władował mi chuja w gębę. Trochę było niewygodnie w pozycji leżącej, więc usiadłem na skraju łóżka. Teraz mogłem delektować się jego twardą pałą. Obrabiałem ją profesjonalnie, liżąc wiązadełko i żołądź. Pochłaniałem łapczywie jego kutasa. Mieścił się prawie cały w moim głębokim gardle. Gdy mi zajechał po migdałkach, przez chwilę miałem odruch wymiotny. Musiałem go trochę pohamować.

Oraz jak zwykle bogaty dział ogłoszeń towarzyskich.

Ogłoszenia niekomercyjne, czyli gdy szukasz na jebanie, kumpelstwo, związek, możesz przysyłać do „Adama” mailem: adam@softpress.pl oraz SMS-em lub MMS-em na numer 602 233 003 bez ponoszenia przez Ciebie żadnych opłat ponad tyle co normalnie płacisz za MMS-a lub SMS-a w swoim planie taryfowym, tak jak byś wysyłał do kolegi. Druk też jest oczywiście gratis. Zdjęcie do ogłoszenia (twarzy, chuja, dupy, na golasa, w gaciach itp.) dawaj albo w załączniku do maila, albo MMS-em. Zero cenzury treści, więc nadajesz na ful luziku, jedynie tylko bez klimatów pedo i zoo, reszta OK.

Ogłoszenia komercyjne, czyli gdy pierdolisz się za kasę, też przysyłasz tak samo, ale druk dopiero po otrzymaniu przelewu na nasze konto: Softpress, 28 1090 1362 0000 0001 0756 9671 albo przekazem na adres: Softpress, skr. poczt. 47, 60-957 Poznań 66 (w tytule przelewu podajesz „ogłoszenie”) - 90 zł za zwykłą czcionką lub 120 zł za pogrubioną czcionką w dowolnie wybranym kolorze.

Masz pytania albo nie jesteś pewien, czy ogłoszenie do nas dotarło i w którym numerze się ukaże – dzwoń bez problemu na podaną wyżej komurę pn.-pt. 10.00-17.00 albo spytaj SMS-em, to odpiszemy.

Daj ogłoszenie do „Adama” i poznaj nowych chłopaków! Nie wszyscy są w Internecie!

Od ponad dziesięciu lat dostarczamy Wam filmy i zabawki erotyczne, które zadowolą każdego.

Kontakt

  •  

    Adres: 60-857 Poznań
    Mylna 32/34A lok.2

  •  

    E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  •  
    Tel.: +48-61-8427470
    Tel. kom.: +48-602-243891
Top
Ta strona używa plików Cookies. Proszę zapoznać się z celem ich używania i możliwościami zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Polityka prywatności. More details…