0
Łącznie : 0,00 zł
Twój koszyk jest pusty!
aktualizuj

Homobiografie

E-mail
Cena:
17,00 zł
Cena / COM_VIRTUEMART_UNIT_SYMBOL_:
Numer artykułu: KS-45
W Magazynie
Share:

Zasypywane właśnie zewsząd pochwałami „Homobiografie” Krzysztofa Tomasika przeczytałem jako ostatni, ale za to dobrowolnie. Nie podlegam obowiązkowi narodowemu ani szkolnemu. Przepraszam więc Czytelników, że odzywam się jako musztarda po marnym obiedzie (Jerzy Urban, „Papa”, w: „NIE” 17/08, s. 14).

Naczelny Homobiograf RP nie ma nic do powiedzenia światu. Nic własnego. Nic od siebie i nic po swojemu. Jego wiedza jest sumą cudzych wiedz, wynikiem kwerendy, ale nawet jej nie potrafi on interesująco podać, ponieważ nie posiada swojego stylu pisania. Książka jest na dobrą sprawę zlepkiem cytatów z dzienników i wspomnień omawianych postaci, a Tomasik to bardziej sterujący ich układem choreograf niż pisarz czy nie daj Boże badacz, który miałby czelność wygłosić własną opinię lub skonstruować nieśmiałą hipotezę. Taki całkowity brak autora w tekście był zaletą skostniałego pisarstwa naukowego, ale chyba młodzi doktorzy ze środowiska „Krytyki Politycznej” powinni taki akademizm przełamywać. Może dla nich Tomasik jest frapujący poprzez wybrany temat i niewybraną (bo podobno niewybieralną) orientację seksualną.

Nietrudno mu też swoim nudziarstwem zachwycić – już i tak skłonnego do zachwycania się Młodą Pedalią – profesora Przemysława Czaplińskiego (pochwalna notka na okładce).

Tomasik z czasem przerobi wszystkich pisarzy i pisarki boże. To benedyktyn. Byłby dobry jako archiwista, kustosz, powiedzmy autor podręcznika do homoseksualistyki (tj. propedeutyki kultury homoseksualnej) dla szkół średnich, jeśli taki przedmiot by powstał. Ale jako publicysta jest śmiertelnie nudny, a jako „komentator życia publicznego” (nota biograficzna) – najzupełniej zbędny. Jego objęty patronatem „KP” blog, w którym „z perspektywy queer” reaguje m. in. na publikacje prasowe, to pozbawione wszelkiej i(s)kry „tołkowanie” krowie na rowie.

A przecież jego książka spotkała się z niebywałym aplauzem. 24 kwietnia 2008 na wieczorze autorskim w krakowskim Bunkrze Sztuki klaskało mu, jak doniosła strona „KP”, ponad 160 osób, na czele z Kingą Dunin i jej barytonem.

Krótka – w stosunku do liczby źródeł – wydaje się ta książka. Jeśli już w ogóle decydujemy się na książkę, to niechże obfituje ona w szczegóły, na jakie zawsze brak miejsca w artykule prasowym. Niestety, każda z „homobiografii” pozostaje zaledwie artykułem, który efektownie prezentowałby się np. w „Zwierciadle” (dział „Postać”): nie za długim, nie za szczegółowym, przystępnym i zgrabnie zaokrąglonym.

Tomasik po wieczne czasy pozostanie w powszechnej opinii odkrywcą homoseksualizmu polskich pisarzy. I bzdurę tę powtarzać będą łatwowierne media, powielać domorośli dziennikarze w rodzaju Mariusza Cieślika, który w „Newsweeku” (5.05.2008) – tygodniku dla nielubiących się przemęczać lekturą – obwieszcza niczym herold: ...do tej pory pisarze ci byli „zamknięci w szafie”. Teraz za sprawą „Homobiografii” Krzysztofa Tomasika z szafy wyszli, a ich seksualna odmienność stała się sprawą publiczną.

Krzysztof Tomasik, Homobiografie, Wydawnictwo „Krytyki Politycznej”, seria publicystyczna 2, Warszawa 2008

Od ponad dziesięciu lat dostarczamy Wam filmy i zabawki erotyczne, które zadowolą każdego.

Kontakt

  •  

    Adres: 60-857 Poznań
    Mylna 32/34A lok.2

  •  

    E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  •  
    Tel.: +48-61-8427470
    Tel. kom.: +48-602-243891
Top
Ta strona używa plików Cookies. Proszę zapoznać się z celem ich używania i możliwościami zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Polityka prywatności. More details…