0
Łącznie : 0,00 zł
Twój koszyk jest pusty!
aktualizuj

Wyjątkowe Czasy

E-mail
Cena:
31,00 zł
Cena / kg:
Numer artykułu: KS-01
W Magazynie
Array
Share:

Od pisarza, o którym wiemy, że jest gejem, odruchowo oczekujemy pisania o gejach przeżywających swój homoseksualizm oraz problemy/przygody z niego wynikające. Chcemy przynajmniej gejowskiego wątku, epizodu, w ostateczności może być szczypta klimatu. Pewnie dlatego pisarze sklasyfikowani już jako „gejowscy” lubią czasem pokazać, że potrafią się uwolnić od tej tematyki, pisać „dla wszystkich”, uprawiać gatunki nawet tak odległe od tradycyjnego pisarstwa „gejowskiego”, jak science-fiction. By czytelnikowi, który nie wie nic o autorze, nawet przez myśl nie przeszło zastanawiać się nad jego orientacją seksualną.

Tej niewątpliwej sztuki (znamy gejowskie ciągoty do autobiografizmu) oto właśnie w mistrzowski sposób dokonał Michael Cunningham, znany dotychczas z dwóch powieści ewidentnie gejowskich („Dom na krańcu świata”, „Z ciała i z duszy”) oraz „Godzin” – niezwykłego, nagrodzonego Pulitzerem i rozsławionego znakomitą ekranizacją hołdu złożonego ikonie lesbijskiej i feministycznej – Virginii Woolf, książki będącej popisem tak typowej dla gejów znajomości psychiki kobiecej oraz przynoszącej – ponownie – wyrazistą postać geja. Nic nie zapowiadało, że pisarz kiedykolwiek zrezygnuje z dalszego spełniania oczekiwań wiernego kręgu odbiorców.

I oto pokazał się nam w całkiem innym wcieleniu, prezentując ogromną dojrzałość pisarską i ogrom ukrytych dotąd – pewnie także przed nim samym – możliwości. Powieścią składającą się z trzech ściśle i wielorako powiązanych ze sobą segmentów udowodnił, że ma „pod palcem” całe dziedzictwo wielkiej epiki XIX-wiecznej i jest gotowy do wystąpienia – „gdy Bóg da, a czasy przyniosą” – z dużo większym dziełem sytuującym się gdzieś między „Oliverem Twistem”, „Ziemią Obiecaną” a... „Maglownicą” Stephena Kinga („W maszynie”); że Hollywood już dawno powinno było zamawiać u niego scenariusze misternych, wysmakowanych i niesamowicie wciągających thrillerów psychologicznych („Dziecięca krucjata”); że w dziedzinie fantastyki socjologicznej to nie kto inny, ale on, Cunningham, jest amerykańskim Zajdlem, Wiśniewskim-Snergiem i Huberathem w jednym („Nietypowa piękność”).

„Wyjątkowe czasy” to trzymająca wrażliwego czytelnika od początku do końca na krawędzi łez głęboka refleksja nad ludzkością, co sama sobie czyni Ziemię piekłem; napisana bez krzty patosu, w sposób tak prosty, że aż niedościgły, oparta głównie na dialogach i licznych cytatach z poezji Walta Whitmana i Emily Dickinson – „prarodziców” amerykańskiej poezji gejowskiej i lesbijskiej – który to zabieg jest zresztą jedynym w książce ukłonem w stronę gejowskiej tożsamości pisarza.

Oglądamy Nowy Jork, kolejno, u schyłku lat 60. XIX w., po 11 września 2001 oraz w bliżej nieokreślonej przyszłości po katastrofie nuklearnej. W każdej części powraca trójka głównych bohaterów, reinkarnujących – jak w pewnym miejscu daje do zrozumienia autor – w podobnych konfiguracjach charakterologicznych i popadających w podobne wzajemne relacje emocjonalne: Lucas-Catherine-Simon; Cat-Simon-Luke; Simon-Luke-Catareen. Fizycznie nie zmienia się tylko Lucas/Luke – trzynastoletni zdeformowany Quasimodo-daimonion; Cat, biała szwaczka, odradza się jako Murzynka-policjantka oraz przedstawicielka gadziej rasy z planety Nadia; Simon najpierw jest duchem, potem bogatym biznesmenem, na końcu androidem, sztuczną inteligencją opartą na krzemie i metalu, w której we wzruszającym finale budzi się ludzka wrażliwość. Śledzenie tych kontynuacji, powroty po stuleciach do tych samych miejsc to dodatkowa atrakcja powieści, szczególnie dla znawców topografii Manhattanu. Chcę zwrócić uwagę na niejasny i przez to intrygujący lejtmotyw porcelanowej misy, tej pałeczki przekazywanej w sztafecie pokoleń, mobilizujący intelektualnie nie gorzej niż motyw lalki w „Lalce”, do dziś (!) jedynej polskiej powieści porównywalnej z najwybitniejszymi osiągnięciami powieściopisarstwa światowego.

Mamy tu dzieło zdolne krzepić serca „obecnych tu Polaków”, gejów między innymi i innych między gejami, mieszkańców naszego niewydarzonego kraju. Jednego z tych, w których panuje obrzydliwy klimat i nadmiar beznadziejnie idiotycznych reguł. Kraju, który chyba istnieje tylko po to, żeby jego obywatele mogli strawić życie na próbach wydostania się z niego za wszelką cenę.

Michael Cunningham, Wyjątkowe czasy (Specimen Days), tłum. Maja Charkiewicz i Anna Kamińska, Rebis, Poznań 2006

Od ponad dziesięciu lat dostarczamy Wam filmy i zabawki erotyczne, które zadowolą każdego.

Kontakt

  •  

    Adres: 60-857 Poznań
    Mylna 32/34A lok.2

  •  

    E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  •  
    Tel.: +48-61-8427470
    Tel. kom.: +48-602-243891
Top
Ta strona używa plików Cookies. Proszę zapoznać się z celem ich używania i możliwościami zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Polityka prywatności. More details…