0
Łącznie : 0,00 zł
Twój koszyk jest pusty!
aktualizuj

Super Adam nr 5/2011

E-mail
Cena:
19,90 zł
Cena / COM_VIRTUEMART_UNIT_SYMBOL_:
Numer artykułu: SA-27
Array
Share:

Homoseksualność jako taka jest zjawiskiem i w pewnym sensie dobrem ogólnoludzkim, uniwersalnym, ponad narodowym. Ale homoseksualność zdefiniowana i zorganizowana, obecna lub przedzierająca się do przestrzeni publicznej, zaprzężona do walki o siebie samą, o swoje równoprawne miejsce w nieskończenie bogatym wachlarzu ludzkiej różnorodności, reprezentowana w kulturze, ujęta w karby masowych przejawów, takich jak parady dumy i równości, tęczowe festiwale i happeningi – taka homoseksualność jest ze swej genezy i istoty – amerykańska. To ze Stanów Zjednoczonych na cały świat wyeksportowały się wzorce gejowskiej sztuki i polityki, rozrywki i walki, i zostały przez czującą potrzebę ujawnienia się i samookreślenia część populacji LGBT we wszystkich krajach przyjęte z dobrodziejstwem inwentarza, bezkrytycznie, w gotowej formie, praktycznie bez regionalnych korekt: z początku przez Zachód Europy, Australię i RPA, w ostatnich dwóch dekadach przez państwa Europy Środkowo-Wschodniej i basenu Morza Śródziemnego, na czele z Turcją i Izraelem, oraz, po pionierskim bo sąsiedzkim Meksyku, przez pozostałe państwa Ameryki Łacińskiej, a w najbliższych latach – i nie mamy co do tego złudzeń – amerykańską drogą do emancypacji podążą nieheteroseksualni mieszkańcy Azji (co już obserwujemy zwłaszcza w Japonii i na Filipinach), Afryki arabskiej i, wreszcie, równikowej. Czy tego chcemy, czy nie, i jakkolwiek byśmy się na to zżymali, nasza homoseksualność realizowana masowo i publicznie pozostanie rozpięta na, wydaje się, niezniszczalnym i jedynym możliwym rusztowaniu made in USA.

Stąd od dawna narzucająca się konieczność upitraszenia amerykańskiego numeru „SUPER ADAMA”. Niestety Stanów, z ich niezliczonymi gejowskimi instytucjami, organizacjami, klubami, festiwalami, najbogatszą na świecie gejowską historią, literaturą, sztuką, kinematografią, teatrem – nie da się pokazać na 32 mało formatowych stronach na zasadzie pewnej summy, jak to nam się dotychczas udawało z krajami bardziej kameralnymi, a na pewno nieporównanie mniej zaawansowanymi pod względem społecznej widoczności gejów i lesbijek. Dlatego proponujemy Stany w migawkach: widziane okiem turysty z Holandii i emigranta zarobkowego z Polski; reprezentację 15 miast, gdzie ankietowanym geją żyje się najlepiej, i 140 gejów, conajmiej po jednym z każdego stanu, których zdjęcia trafiły do właśnie wydanego w USA albumu fotografa Scotta Pasfielda. Pokazując legendarną wielo kulturowość amerykańskiego gejowstwa, będziemy jednocześnie dociekać jego cech typowych, nie bez pomocy zajadłego wroga amerykańskich schematów emancypacyjnych z pod znaku tęczy, gejowskiego antygettoisty a naszego rozmówcy – piosenkarza i aktora Jaya Brannana.

Do tego numeru dołączamy jak zawsze dwa filmy na płytach DVD.

Pierwszy film pt. „TWARDZIELE Z BOISKA” zabierze Was do obiektów sportowych pewnego uniwersyteckiego kampusu. W takich zbiorowościach młodych samców, rozebranych lub ubranych w strojach podkreślających ich mięśnie i kutasy, pod każdą szerokością geograficzną żyje duch amerykańskiej YMCA, wspominanej jako całkiem świadoma rzeczy patronka młodego, dojrzewającego homoseksualizmu nagich pływaków. Do seksualnego wyżycia się między treningami służą zawodniką dosłownie wszystkie pomieszczenia: prysznice, kible z dziurami w ściankach między kabinami, a przede wszystkim trenerskie „kantorki”, gdzie szczawiki przy drzwiach zamkniętych wkupują się w łaski sportowej starszyzny. Wielbiciele spoconych dresów, jockstrapów, adidasów i jebiących sportowych skarpet będą tu mieli na co popatrzeć.

Drużyny sportowe są, jak wiadomo, podstawą kampusowego kolorytu. W tych młodych sportowcach energia aż kipi. Doskonale widać, że żaden mecz nie jest w stanie rozładować tego napięcia. Razem z grupą sportowców przenosimy się do szatni, gdzie przystojny blondas stwierdza, że jeśli mają jutro znowu grać, to muszą się zabawić. Rzucone hasło nie musi czekać za odzewem nawet sekundy. Kolesie rozbierają się do golasa. Swoje spocone sportowe ciuchy i buty rzucają niedbale po kątach i zabierają się za apetyczne pały, które w sprężystej gotowości czekają za opieką czyiś ust. To fantastyczna scena z czteroma kolesiami, zakończona ładnie zfilmowanymi obfitymi wytryskami.

Kolejna przygoda ma miejsce w bursie szkolnej, do której trener zaciąga młodego kolesia, najprawdopodobniej nowego kutasa klubu sportowego. „Gadka-szmatka” kończy się oczywiście w łóżku trenera. Ten, początkowo delikatny, daje się pieścić i obciągać swoją pałę, ale kiedy przychodzi co do czego, ostro rucha kolesia na wszystkie możliwe sposoby.

A jednak ze scen trener-sportowiec najfajniejsza jest ostatnia, gdzie trener przyjmuje kolesia w swoim gabinecie. Widać dojrzałego faceta i młodego, idealnie zbudowanego byczka. To zderzenie młodości i niewinności z dojrzałością i doświadczeniem daje piorunujący efekt. Młody koleś w tej scenie jest naprawdę ostro podjarany. Jego jęki i uśmiechy nie są udawane. Ruchanie na biurku jest naprawdę długie, ale na koniec okazuje się jednak, że to młody ma więcej gęstej spermy.

W tym samym czasie jebią się właściwie wszyscy sportowcy w koledżu. Mylicie się, jeśli sądzicie, że kolesie z szatni po pierwszym wytrysku poszli do domu. Oni muszą się solidnie wyjebać i pospuszczać, i trzeba przyznać, że robią to fenomenalnie. Blondyn z pierwszej sceny leci taką ilością spermy, że gdyby wylądowała w Waszych ustach, to z pewnością byście się udławili.

Ale kompleks sportowy to także kible, gdzie kolesie oczekują względnego spokoju, żeby załatwić swoje. Tutaj spokoju nie ma – w ścianach znajdują się wielkie dziury, przez które jeden drugiemu daje kutasa do obciągania. Jednak kiedy ma już być na ostro, to kolesie zamykają się w kabinie i posówają na kiblu. Na zakończenie dostajemy fontanny spermy wylewające się na brzuchy, jaja i zalewające podłogę.

Większość gejów szukając partnera do łóżka rozgląda się za ideałem. Dlatego na portalach randkowych szczególnym wzięciem cieszą się profile sugerujące, że koleś przynajmiej trenuje na siłowni. A sportowcy to już w ogóle spełnienie całkowite. Jest w tych kolesiach coś, co przyciąga jak magnes. Najprawdopodobniej to ten nadmiar testosteronu, o którego z kolei niedobór posądza się gejów. Może takie układy są najlepsze, bo przyczyniają się do zachowania hormonalnej równowagi w męskim świecie?

W drugim filmie pod zobowiązującym tytułem „100% FACETA” występują właśnie tacy, w pełni dojrzali, solidnie zbudowani sportowcy, budowlańcy, garniturowcy. Łby zgolone, na twarzach trzydniowy zarost, tu i ówdzie tatuaże i piercingi. Robocze kombinezony i flanelowe koszule przesiąknięte męskim potem, skórzane spodnie i kamizelki. Żadnych omdlewających westchnień ani łóżek z baldachimami. Plac budowy, szatnia sportowa, kibel z dziurami – to są miejsca, gdzie pierdolą się tacy faceci. Ci, którzy nie przepadają za zbyt ostrym podejściem do seksu, nie muszą rejterować, bo sama akcja, zwłaszcza w genitalnych zbliżeniach, zapewnia niezbędny wachlarz podniet.

Wytwórnia Mustang jest częścią firmy Falcon, a do „Sokolej” jakości nikogo nie trzeba przekonywać. Tę jakość trzymają też ostatnie filmy Mustanga, które pokazujemy tu we fragmentach. Na co możecie liczyć? Przede wszystkim na dojrzałych, męskich facetów, umięśnionych, owłosionych i zdecydowanych w każdym geście. Jest czas na jebanie i oni dokładnie z tego korzystają. Gdzie takich można spotkać? Praktycznie wszędzie, ale ten film nie postawia wątpliwości, że najczęściej na budowach, w środowisku skórzaków i sportowców. Do kanonu męskiego wyglądu możecie jeszcze dopisać krótkie włosy, zarost, zajebiste tatuaże oraz piercingi. Wytatuowane łapska owłosionego faceta z kutasem przekłutym kolczykiem jak raz chwycą cię za dupę, to już nie puszczą. Będą też wysokie robocze buty, dżinsy i flanelowe koszule, a także skórzane spodnie i kamizelki, upaprane kombinezony i całkowicie przepocone szare podkoszulki, które wprost proszą się o to, żeby zerwać je z torsu kolesia, a jego głowę nakierować dokładnie na swoje krocze.

Istotną rolę odegra także scenografia. Akcja promowanych filmów dzieje się w szatni sportowej, na ringu, na budowie, w kiblu, w biurze projektowym i w wielu innych podobnych miejscach. Tam spocone męskie ciała łączą się w silnym uścisku, a wielkie kutasy przedzierają się przez coraz bardziej ulegające im zwieracze. Napluć na dłoń, na dziurę i wepchać tam swoją pałę, wyruchać i zostawić wyruchanego na podłodze. Taki seks proponują nam ci faceci, choć równie często można wśród nich spotkać amatorów ostrego rimmingu. Jeśli ktoś nigdy nie próbował, to po tych filmach z pewnością zatęskni za zwinnym i rozgrzanym językiem w swojej dziurze. Będą też zajebiste sceny z wykorzystaniem przeróżnych sprzętów budowlanych, w kiblach i w pełnym umundurowaniu budowlańców, a wśród gwiazd takie znakomitości, jak Zak Spears, Tyler Saint czy też Vinnie D’Angelo.

Od ponad dziesięciu lat dostarczamy Wam filmy i zabawki erotyczne, które zadowolą każdego.

Kontakt

  •  

    Adres: 60-857 Poznań
    Mylna 32/34A lok.2

  •  

    E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  •  
    Tel.: +48-61-8427470
    Tel. kom.: +48-602-243891
Top
Ta strona używa plików Cookies. Proszę zapoznać się z celem ich używania i możliwościami zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Polityka prywatności. More details…