Opis:
antologia
260 stron, twarda oprawa, wielkość: 17 cm x 22,5 cm
„To tylko pocałunek” – zwykliśmy mówić kradnąc dotyk ust pięknych chłopaków, ale album będący antologią zdjęć pocałunków właśnie zdaje się temu całkowicie przeczyć. To, co jest „tylko pocałunkiem”, w obiektywie ponad 40 artystów z całego świata stało się czymś najważniejszym i unikalnym. Zdaje się, że według nich to pocałunek rządzi światem i to pocałunek go tworzy. Kilkudziesięciu fotografów na 260 stronach chce udawadniać, że od pocałunku zaczyna się wszystko. A jaki może być pocałunek? Może być czuły i delikatny, ale także namiętny i dziki. Ten subtelny dotyk męskich ust, który widzimy na obwolucie, jest zapowiedzią wielkich namiętności, które będą targać oglądającymi. Mark Twain powiedział kiedyś, że pocałunek to coś, do czego należy używać obydwuch rąk. Patrząc na prace w tym albumie można jednak odnieść wrażenie, że pocałunek jest takim momentem, w którym niekiedy trzeba używać całego ciała. Można pocałować „na próbę”, testując reakcję osoby, która jest pocałunkiem obdarowywana. Można pocałować z czułością i delikatnie lub namiętnie, ale można także całować się podczas namiętnego seksu. Również miejsce składanych pocałunków może być różne, bo przecież nie chodzi tutaj tylko o usta, może to być każdy kawałek ciała kochanka, nie wyłączając nawet tych najbardziej intymnych. I to wszystko znajdziecie na kartach tej znakomitej antologii.







Klienci, którzy kupili ten produkt, kupili również: