Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

On i On - Lato 2007

On i On - Lato 2007

Produkt: On i On - Lato 2007
Artukuł: ON-49
Data dodania: czwartek, 05 lipiec 2007

Cena: 11,00 zł





Opis:

Trzeci tegoroczny numer „ON i ON" ukazuje się z miesięcznym opóźnieniem w stosunku do terminu wynikającego z cyklu dwumiesięcznego, nie pozostało nam więc nic innego, jak nazwać ten numer „LATO" i założyć - najoptymistyczniej - że pismo będzie od tej pory kwartalnikiem. Wyniki sprzedaży są niewesołe i jednoznacznie pokazują, że polskim gejom NIE JEST POTRZEBNY nieerotyczny i nieogłoszeniowy, społeczno-kulturalny magazyn środowiskowy z ambitną publicystyką. Być może portale internetowe zaspokajają ich pod tym względem, z drugiej strony w III RP nie zdążył powstać - a tym bardziej nie wytworzy się w IV - nawyk kupowania, czytania, posiadania w domu gejowskiego czasopisma opinii. Dodatkowo dystrybucja niskonakładowych, niszowych pism rzekomo nie opłaca się największemu kolporterowi, czyli przedsiębiorstwu RUCH, które postawiło nam ultimatum: albo zgodzimy się na drastyczną podwyżkę RUCH-owskiej marży (co może tylko oznaczać podwyżkę ceny pisma), albo magazyny (dotyczy to także, a może przede wszystkim erotycznych: „ADAMA" i „SUPER ADAMA") nie zostaną przyjęte do kolportażu, zaś umowa na dystrybucję wypowiedziana ze skutkiem natychmiastowym.

W Polsce nie ma warunków: ani politycznych, ani społecznych, ani ekonomicznych do normalnego istnienia gejowskiej prasy. Fakt, że ukazywała się ona przez ostatnie 17 lat, zawdzięczamy wyłącznie determinacji takich ideowców i misjonarzy, jak zmarły 1 maja br. nasz założyciel i szef Andrzej Bulski, którego wspomnieniu poświęcamy pierwsze strony tego letniego numeru.

Tematem głównym natomiast są dzieci i młodzież, którą obecne Ministerstwo Edukacji tak bardzo chce uchronić przed zgubnymi skutkami „propagandy homoseksualizmu". Na ten delikatny temat postanowiliśmy się wypowiedzieć w czasie wakacji, gdy dzieciaki wyjechały na obozy i kolonie, i nas nie słyszą. Nie słyszą, ale może właśnie na tych obozach i koloniach stykają się po raz pierwszy z cielesnością, także rówieśników tej samej płci, nieraz w formie zwulgaryzowanej lub w klimacie przemocy. Jest zresztą wiele innych sytuacji, w których dzieci przedwcześnie uruchamiają swoją orientację homoseksualną lub mimo orientacji hetero uprawiają czynny homoseksualizm zmuszone okolicznościami. Niejednego na ten temat dowiedzieliby się od nich panowie Giertych, Orzechowski et consortes.

W artykule „Dom wschodzącego geja" zaglądamy do sypialni domów dziecka. Na podstawie analizy dostępnych dokumentów staramy się pokazać skalę seksu homoseksualnego w polskich bidulach. Z tym tematem ściśle wiąże się kwestia prostytucji homoseksualnej wychowanków domów dziecka, którzy zdecydowali się na ucieczkę, a warto podkreślić, że wśród uciekinierów z biduli jest trzy razy więcej chłopców niż dziewcząt. Śmiemy twierdzić, że przedstawiliśmy jedno z najrzetelniejszych, a na pewno najmniej pruderyjnych studiów tego wstydliwie przemilczanego zagadnienia, jakie ukazały się w ostatnich latach.

Problemy homoseksualnych i pomawianych przez rówieśników o homoseksualizm uczniów szkół ponadpodstawowych zostały szeroko omówione w sąsiednim artykule „Cyberhomofobia". Zjawisko zwane po angielsku cyberbullying dotarło także do Polski. Wśród różnych form obrażania, poniżania na forach internetowych, podczas rozmów na czatach i komunikatorach, w mailach i na portalach oraz poprzez SMS-y wyzywanie od „pedałów" zajmuje niewątpliwie pierwsze miejsce. Do jakich tragedii może prowadzić metodyczne gnębienie w ten sposób dojrzewającego chłopaka, jakie są psychologiczne mechanizmy agresji internetowej oraz jak z cyberhomofobią walczy się w krajach zachodnich, dowiecie się z ociekającego informacją tekstu Sławka Lachtery.

W obrębie tematu numeru mieści się też przyczynek do dyskusji o adopcji przez pary jednopłciowe: krótka recenzja krótkiej, ale ważnej książki Przemysława Tomalskiego „Nietypowe rodziny. O parach lesbijek i gejów oraz ich dzieciach z perspektywy teorii przywiązania" wydanej na początku tego roku przez Uniwersytet Warszawski.

Jak zawsze szczególnie istotne są dla nas wywiady. W tym numerze Sergiusz Wróblewski rozmawia z posłanką prof. Joanną Senyszyn, wiceprzewodniczącą SLD, która po odejściu ze sceny politycznej prof. Marii Szyszkowskiej jest bez wątpienia osobą czyniącą najwięcej dla gejów i lesbijek. Pani profesor zapowiada zgłoszenie pod obrady parlamentu własnego projektu ustawy partnerskiej, wolnego od wad, jakie, jej zdaniem, posiadał projekt Szyszkowskiej. Wywiad przybliża także osobę samej Joanny Senyszyn, ujawniającej m. in. źródło swojego światopoglądu, którego tolerancja jest fundamentem.

Drugim rozmówcem Sergiusza Wróblewskiego jest słynny Arkadius, projektant mody, który z pośród polskich „krawców" zrobił największą karierę, ale też jak żaden inny stał się żywą ilustracją przysłowia, że nikt nie jest prorokiem we własnym kraju. Poznamy gorzkie powody wycofania się Arkadiusa z interesów w ojczyźnie i zamieszkania najdalej od Polski jak to tylko możliwe, czyli w Brazylii. Zainteresują nas na pewno niezwykle oryginalne poglądy artysty na ludzką seksualność.

Wywiadu udzielił nam także John Amaechi - brytyjski koszykarz, do niedawna zawodnik ligi NBA, który w ub. roku narobił niezłego zamieszania swoim publicznym coming outem dokonanym w telewizji. Po raz kolejny możemy się przekonać, że świat sportu jest wyjątkowo nieprzychylny, a nawet wrogi wobec gejów. Na szczęście Amaechi zakończył karierę w pięknym stylu, będąc u szczytu formy, i to raczej NBA - liga bigotów - może mówić o niepowetowanej stracie. John zaś z trudem znajduje w tej chwili czas na odpoczynek, ma bowiem mnóstwo pracy, także na niwie gejowskiej. O tym wszystkim w wywiadzie.

Również w dość homofobicznym światku hip-hopowców trafiają się „czarne owce" w postaci gejów. Przybliżamy sylwetkę Cazwella, homoseksualnego rapera, który nie wstydzi się w swoich tekstach mówić otwarcie o gejowskim seksie, i nie widzi w tym nic złego.

W tym numerze jeszcze czterech aktorów. Przedstawiamy wywiad z Kevinem Zegersem, chwytającą za krocze blond gwiazdą znakomitego filmu „Transamerica", w którym partnerował jeszcze znakomitszej Felicity Huffman. Może wreszcie dowiemy się, czy piękny Kevin jest gejem czy nie, a przynajmniej rozliczymy go z męskich kochanków?

Okazją do przypomnienia postaci Andy'ego Warhola było przypadłe w lutym br. dwudziestolecie jego śmierci. Niejako z tej okazji powstał kolejny film o Warholu - „Factory Girl", a w postać Wielkiego Fabrykanta wcielił się Guy Pearce, już wcześniej znany z udanych ról gejów, m. in. w pamiętnej „Priscilli królowej pustyni". Na pewno zainteresuje Was przebieg kariery tego zdolnego i wszechstronnego aktora.

Nie mogliśmy też nie odnieść się do karygodnego przypadku ocenzurowania przez polską telewizję publiczną jednego z odcinków kultowego dla gejów serialu „Mała Brytania". Przy tej okazji przedstawiamy postacie Matta Lucasa i Davida Williamsa, odtwórców głównych ról, którzy gejami są także prywatnie.

W dziale „Proza światowa" pasujące klimatem do naszej żałoby po Andrzeju Bulskim opowiadanie brytyjskiego autora o pseudonimie Tragic Rabbit pt. „Elegia dla wróżki".

Polecamy oczywiście stałe felietony Bartosza Żurawieckiego i Jacka Kochanowskiego.

Ten numer wypełniają zdjęcia: Camerona McNee, jednego z najwyżej cenionych brytyjskich fotografów reklamowych (jak zobaczycie, jest on także mistrzem fotografii męskiej), Szwajcara José Messany, którego prace publikowało już „INACZEJ" pod koniec lat 90., oraz goszczącego niemal stale na łamach „ON i ON", bardzo bowiem płodnego François Rousseau.



 

Klienci, którzy kupili ten produkt, kupili również:


Markowe jockstrapy BIKE - BIAŁE
Markowe jockstrapy BIKE - BIAŁE
Adam nr 7-8/2009 +DVD
Adam nr 7-8/2009 +DVD
Adam nr 5/2009 + DVD
Adam nr 5/2009 + DVD
Adam nr 3/2009
Adam nr 3/2009
Wyjątkowe Czasy
Wyjątkowe Czasy
Ja, czyli 66 moich miłości
Ja, czyli 66 moich miłości

Szukaj
 
Wpisz słowo aby wyszukać produkt.
Wyszukiwanie Zaawansowane
Najczęściej kupowane

Nowości