Opis:
Niezły skurwiel z tego Borisa. W pierwszych sekundach przegania kamerę, która przyłapuje go na ostrym jebaniu kolesia w jakiejś zakazanej norze. Potem jednak ze stojącym kutasem biegnie za kamerzystą i łaskawie zezwala filmować, a jest co, bo Boris uwielbia miejsca, w które normalni kolesie nie zaglądają. Dodatkowo w tych ciemnych czeluściach zawsze ktoś na niego czeka, ktoś, kto lubi taki seks, jaki proponuje nasz bohater. Boris podobno jest tancerzem, ale jeśli w Paryżu tak wyglądają tancerze, to na balet lepiej chodzić z ochraniarzem. Boris wie, po co ma swojego pokaźnego kutasa, ale doskonale wie także, po co ma dwie graby i nogi. Ruchanemu cwelasowi przyda się od czasu do czasu dać klapsa po dupie albo luta w ryja. Nie żeby od razu pobić, ale każdy musi swoje miejsce znać. Ruchanego kolesia trzeba też mocno docisnąć, tak aby dławił się tym boskim kutasem, a jak się go rucha na bruku, to wcześniiej warto go docisnąć do gleby nogą. Nieważne, że kolesie w sportowych dresach lub czarnych skórach wychodzą później z tych otchłani niczym z fabryki cementu. Jego to nie interesuje, bo przecież najważniejsze jest się zlać, i to koniecznie na kolesia. Zabawy w grupie oraz przemoc z wiązaniem i męczeniem związanego cwela są na pożądku dziennym.














