Opis:
„BAREBACK SPORT LADS”, czyli barebackowi sportowi chłopacy, to, jak się domyślacie, tytuł następnego „tomu” naszej pierdolonej czeskiej pornoserii. Po adeptach policji, młodych robotnikach w warsztacie i rumuńskich turystach przyszła pora na sportowców. To kolejny wielki gejowski fetysz.
Nasi chłopcy preferują piłkę ręczną i siatkówkę plażową, i to od meczu tej ostatniej zaczyna się film. Nie gościmy jednak na boisku zbyt długo. Spoceni od gry i upału zawodnicy udają się pod prysznice. I tu od razu mocne uderzenie – jedna z tych scen, które zapamiętuje się na całe życie. Kupujący wszystkie kolejne płyty „SUPER ADAMA” pamiętają finałową scenę z filmu „Bareback Trip to Prague” (nr 4/07). Tu mamy coś podobnego na początku: wszyscy zawodnicy po kolei spuszczają się jednemu kolesiowi w usta, a raczej na wywalony z nich język – to z myślą o widzu, by dokładnie zobaczył, jak silne, młodzieńcze salwy treściwego, białego nasienia lądują na języku i policzkach seryjnego obciągacza. W odróżnieniu jednak od seryjnych morderców seryjny obciągacz jest poszukiwany nie przez wymiar sprawiedliwości, ale przez takie właśnie sportowe drużyny, pełne wygłodzonych seksualnie, wiecznie napalonych samczyków. To z pewnością najmocniejszy akcent filmu. Każda z tych z górą dwudziestu minut tonie w spermie i jękach spuszczających się kolesi. Nawiasem mówiąc, strona akustyczna, jak we wszystkich poprzednich filmach, jest bez zarzutu i idziemy o zakład, że spuścilibyście się nawet gdyby puszczono Wam samą ścieżkę dźwiękową w ciemnym pokoju – wyobraźnia dopisałaby pod te zwierzęce niemal stęki lejących spermą chłopców może nawet jeszcze dzikszy scenariusz.
Dwóch kolesi wyłamało się z rytuału zbiorowego zlewania się po meczu i gdy koledzy ulżyli sobie przy pomocy pracowitych warg blond cwelątka, zajmują łazienkę tylko we dwóch. Mogą dzięki temu zrobić więcej, bo oprócz obciągania jest też odlotowy rimming – jak pamiętamy, to kolejna mocna strona czeskich produkcji – oraz oczywiście dogłębne jebanie, bez żadnych gum i zahamowań. Dokładnie tak samo jest w dwóch scenach rozgrywających się na materacach rozłożonych na środku sali gimnastycznej, gdzie chłopaki trenują piłkę ręczną. Przyglądamy się najpierw parce, a potem zajebistemu trójkątowi. Lizanie dupy w tym filmie osiąga szczyty maestrii, a zadowoleni będą zarówno ci, którzy lubią rowy wygolone, jak i zwolennicy po męsku zarośniętych dziur, bowiem partnerowie zostali dobrani tak, aby jeden z nich miał w dupie solidne kłaki, a drugi – idealnie gładkiego rowka.
Jest wreszcie coś dla tych, którzy lubią klimaty etniczne, a wiadomo, że w Czechach i na Słowacji nie brakuje przystojnych Cyganów i mieszańców o różnym stopniu śniadości skóry, ale zawsze z pokaźnymi kutasami. Taki właśnie atrakcyjny koleś zawitał do sauny, a ponieważ przyszedł wcześnie i oprócz chłopaka z obsługi nie ma jeszcze nikogo, koleś niewiele myśląc wciąga barmana w intensywne pierdolenie. Jak w żadko której z typowo „gejowskich” scen poczujecie tutaj u faceta ten typowo samczy głód dziury.
Goręcej tego filmu polecić już nie można. Jeśli po powrocie z wakacji nie chcecie tak od razu rozstawać się z latem, kupcie koniecznie wrześniowo-październikowy (6/07) numer „SUPER ADAMA”, by wrócić do wspomnień o plaży i gorących chłopakach grających w plażową siatkówkę w stylu bareback.
Klienci, którzy kupili ten produkt, kupili również: